Jump to content

Zmiana koloru starej kurtki


Recommended Posts

Witam gospodarzy i wszystkich forumowiczów. Mam na imię Marcin a bohaterem tematu bedzie stara, dwudziestokilkuletnia męska kurtka, do ktorej mam sentyment. W oryginale była czarno-grafitowa mocno przecierana. Z czasem stawała sie jeszcze brzydsza i zawisła na wiele lat w starej szafie. Aż przyszedł ten moment ze postanowiłem sie nią zająć i przywrocic ja życiu, solidnie zmieniając jej kolor na jednolicie brązowy. Skóra na kurtce jest gruba, ze świni chyba. Mnóstwo w niej porów i zakamarków, zagięć (zwłaszcza na rękawach). Jestem w trakcie zdejmowania starej powłoki, idzie to mozolnie ale skutecznie. Używam Saphir Decapant, do barwienia chce zastosować Saphir Teinture francaise 04. Biala bawełniana szmatka i dużo pracy przy ściąganiu koloru. Smród preparatu niesamowity, mocno acetonowy.  Cały podkoszulek zużyłem na obie poły kurtki oraz połowę puszki Decapanta. Jak widać na zdjęciach w szczelinach pozostaje stary barwnik, ściereczki nie dają rady. Dziękuje tu Pani z Multitenowacji za pomocne uwagi w kwesti bardziej szorstkich rozwiązań tej kwesti. 

Dopiero dzis, juz po rozpoczęciu prac renowacyjnych przy kurtce trafiłem do wbutach.pl i nie mam odpowiednich zdjęć. Teraz będę uwieczniał postępy i na bieżąco Was informował. Na koniec muszę dodać ze jestem totalnym laikiem w barwieniu skory, od dawna zaś przywiązuje wagę do odpowiednio zadbanych butów. 

Czekam na Wasze opinie, Marcin

 

IMG_7453.JPG

IMG_7456.JPG

IMG_7458.JPG

IMG_7459.JPG

IMG_7457.JPG

Link to post
Share on other sites

To nie skóra ze świni. Pewne cechy wskazują na barana ale możliwe, że  bydlęca po prostu. Choć ten baran ... Powinna dobrze barwniki przyjmować. Penetrują do środka. Polecam tłuszcz na koniec odpowiedni. Pani z Multirenowacji doradzi :-)

Link to post
Share on other sites

To może być fajny projekt :)

 

Godzinę temu, Marcin eM napisał:

Mam kilka pytań: czy ma sens rozcieńczenie Decapanta np. 1:1? Czego ew. użyć?

W sumie po co? Za mocny? Zrób małą próbę z wodą i sam oceń, czy to ma dla Ciebie sens. 

 

Godzinę temu, Marcin eM napisał:

czy rozprowadzenie Canadiana 04 brąz przyciemni juz zafarbowaną skórę?

Wiele zależy od samej skóry. Świeżo po malowaniu często efekt wydaje się ciemny, ale po przeschnięciu uznajemy, że warto zaaplikować kolejną warstwę farby. Sam Canadian zawiera środki natłuszczające, zatem może nieco przyciemnić efekt. Najlepiej zweryfikujesz to sobie po malowaniu po wewnętrznej stronie na małym skrawku. Przy czym i po Canadianie trzeba dać skórze trochę odpocząć, bo kolor świeżo po aplikacji potrafi być inny niż odcień, który widzimy kolejnego dnia :)

 

Trzymam kciuki za efekty!

Link to post
Share on other sites

Zużyłem juz polowe puszki Decapanta, pewnie na cała kurtkę nie wystarczy stad moje pytanie o możliwość cudownego zwiększenia objętości. Oszczędny jestem, z Krakowa? 

Nie wiem czy dobrze zrozumiałem instrukcje ale warstwy farby nakładamy na kurtkę zaraz po sobie. Jakie długie mogą byc odstępy czasowe? 

Link to post
Share on other sites

Wiem, że różnie ludzie czynią, ale akurat ja nie jestem zwolennikiem aplikacji kolejnej warstwy farby, zanim pierwsza się w pełni nie wchłonie i nie przeschnie. Muszę po prostu widzieć jak pigment rozłożył się w skórze, czasem robię próbę gdzieś od środka z tłuszczem, pommadierem czy innym canadianem i wtedy dopiero oceniam czy jest sens kolejnej aplikacji. 

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.