Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość od 15.11.2017 uwzględniając wszystkie działy

  1. 2 punkty
    RENOWACJA JORDANÓW Buty dotarły do mnie w naprawdę opłakanym stanie. Nie nadawały się do chodzenia praktycznie wogóle. po oględzinach lista rzeczy do naprawy stała się bardzo długa: - gruntowne czyszczeni butów na zew i wew obuwia - rekonstrukcja podeszwy buta - rekonstrukcja midsola - uzupełnienie ubytków, malowanie, zszycie skórzanego midsola - malowanie cholewki - uzupełnienie ubytków w cholewce - wymiana wkładek - wymiana sznurowadeł - odnowienie/ uzupełnienie zapiętek wew butua PONIŻEJ ZDJĘCIA JAK WYGLĄDAŁY PRZED PRACĄ. - zabezpieczenie Największe wyzwanie To chyba znalezienie podobnych podeszw do tech butów. W końcu udało się namierzyć AF1 z podeszwą kauczukową dokładnie w tym samym rozmiarze i że tak powiem wyrzeźbić... Ta część zajęła najwięcej czasu. Poniżej zdjęcie już wyrzeźbionej podeszwy oddzielonej od reszty midsola i systemów. A PONIŻEJ ZDJĘCIA JUŻ EFEKTU PO PRACY No cóż zrobiłem co mogłem w każdym razie klient jest szczęśliwy a to jest najważniejsze !
  2. 1 punkt
  3. 1 punkt
    Także, jeżeli szukasz opinii producentów obuwia, producentów środków to NIE MOŻNA. Wyjątkiem są oczywiście nubuki olejowane, które pielęgnuje się inaczej. Życie z kolei pokazuje, że praktycy nie zawsze słuchają producentów, a wypracowują swoje patenty i sposoby, bo to im się sprawdza, lubią eksperymentować, lubią ryzyko ... lub po prostu mają taką fanaberię. I tak właśnie, dla przykładu - wielu trekkingowców zaprawia sobie nubukowe buciory, bo sprawdza im się to w ekstremalnych warunkach. Tak to w wielkim skrócie wygląda.
  4. 1 punkt
    Niedawno kupiłem w promocji oxfordy firmy a.testoni z serii black label. Od jakiegoś czasu szukałem brązowych oxfordów, może nie dokładnie takich, ale że trafił się niespotykany rozmiar 5 w dobrej cenie to postanowiłem kupić :-). Oczywiście cena była spowodowana faktem że buty były drugiej jakości, chociaż nie mogłem znaleźć powodów zakwalifikowania ich jako "seconds". Jeden z (jak podejrzewam) powodów ujawnił się kiedy zacząłem szczotkować buty miękką szczotką do polerowania. Ciemniejsza patyna zaczęła się powoli złuszczać. Okazało się, że buty patynowane są czymś dziwnym i mocno nietrwałym. Miałem dylemat czy je oddać czy spróbować zrobić coś z nimi samemu, bo poza tym malowaniem uważam, że buty są wykonane z naprawdę porządnej skóry i starannie uszyte. Mają nawet ładnie kryty kanał szycia na podeszwie. Postanowiłem zmyć patynę renomatem, a po wstępnym zmyciu jednego buta przypomniałem sobie, że mógłbym zrobić kilka zdjęć. W tym momencie wyglądały tak: Potem dokończyłem zmywanie i efekt był taki: Na wyczyszczone buty poszedł saphir renovateur żeby odżywić skórę. Miałem dwa brązowe woski pate de luxe, ciemny brąz 05 i mahoń 09 oraz pommadier ciemny brąz 05. Chciałem zrobić jakąś patynę za pomocą ciemniejszego wosku lub pommadiera, ale pomimo kilku prób z różnymi sposobami nakładania nie udało mi się osiągnąć dobrego efektu. Nakładanie cienkich warstw w pewnym momencie powodowało, że kolejna warstwa w niektórych miejscach zmywała wszystkie poprzednie, również te które już dawno były utwardzone. Prawie się udało przy pomocy wosku nakładanego pędzelkiem, ale na koniec planowałem zrobić lustro na czubkach co skończyło się wiadomo jak. Porzuciłem w końcu ciemny brąz i zrobiłem bardzo delikatną patynę woskiem w kolorze mahoniu i lustro na czubkach i piętach. Efekt końcowy: Może kiedyś zrobię z nimi coś innego , a na razie trzeba poczekać na cieplejsze czasy i trochę w nich pochodzić. Nie potrafię tylko zrozumieć dlaczego producent postanowił spaskudzić tak ładnie zrobione (przynajmniej według mnie) buty tym łuszczącym się czymś.
  5. 1 punkt
    Pytałbym producenta danych butów dla 100% pewności Ludzie często natłuszczają nubuk, ale mam wrażenie, że przemysłowe sposoby są jednak nieco bardziej zaawansowane. Kiedy nie chcesz zmieniać koloru i struktury nubuku, czyli chcesz by został meszkowaty wtedy lepiej nie stosować tłuszczów, kremów, wosków i większości balsamów.
  6. 1 punkt
    Mam jednak wrażenie, że to nie wilgoć/woda, która dostała się z zewnątrz, lecz powstała zamoistnie wewnątrz. Czyli właśnie ta cała kondensacja, którą nie do końca ogarniam. A co do środków polecanych w sklepie, to można o kant tyłka rozbić te porady. Jak kupuję buty w Ecco, to zawsze polecą środki Ecco. I analogicznie w innych sklepach. Nie twierdzę, że są złe te środki, ale rzadko obsługa wie jak one działają. Chociażby pierwszy z brzegu przykład odżywki Ecco do skór olejowanych - notorycznie twierdzą, że po jej zastosowaniu nubuk zmieni kolor tylko na chwilę, do wyschnięcia. A to guzik prawda oczywiście. Edit: Zadzwoniłem na infolinię Ecco. Nie liczyłem co prawda na cud fachowej pomocy, ale pomyślałem, że czemu by nie spróbować. Człowiek z którym rozmawiałem, po "konsultacji z ekspertem" stwierdził, że nie znają takiego przypadku i poradził abym szukał pomocy w sklepie...
  7. 1 punkt
    Chciałem się ze wszystkimi przywitać i pokazać zdjęcia z mojej pierwszej próby malowania butów. W roli głównej botki Ecco należące do żony. Niestety zapomniałem o takim szczególe jak zrobienie im zdjęcia w stanie nie zmienionym. Buty miały kolor taki jak wewnętrzna część, którą widać na zdjęciach. Botki mają parę lat i trochę się zużyły, poobcierały itp. Początkowo żona chciała żebym je tylko trochę odświeżył, więc kupiłem Saphir Juvacuir nr 14, czyli kolor szary, mając nadzieję, że trochę zamaskuje niedoskonałości. Niestety okazał się o wiele jaśniejszy niż na zdjęciach w internecie i dodatkowo nie pasujący barwą do koloru butów które nie były neutralnie szare. Położenie kilku warstw Juvacuir dało co prawda piękną, nową, jednolitą powłokę ale tylko do pierwszego wyjścia, po którym powłoka wykruszyła się na pracujących zagięciach. Kupiłem więc pół litrową puszkę decapantu i zacząłem czyszczenie butów. Zmycie juvacuir okazało się dość trudne i ostatecznie na przygotowanie butów do malowania poszła prawie cała zakupiona puszka. Buty zostały pomalowane farbą Angelus leather dye w kolorze Jade. A nastepnie wykończone zielonym pommadierem nr 20 i bezbarwną pate de luxe. Koszty co prawda nie były niskie, ale trochę się przy tym nauczyłem, a najważniejsze, że żona zadowolona z efektu końcowego :-).
  8. 1 punkt
    Warunki miejskie to warunki właśnie ekstremalne, sól, błoto pośniegowe,i wszelkiego rodzaju nieczystości . Dobrze że czarne, jak ci chlapnie spod koła plam nie będzie widać.
  9. 1 punkt
    Witam. Jedyna w swoim rodzaju może służyć jako shoperka, po złożeniu duża kopertówka do ręki. Wykonana pod zamówienie klienta w naszym zakładzie. Pozdrawia zespół DRONCONI
  10. 1 punkt
    Dodaję kolejne fotorelacje z wykonywania moich oksfordów Kończyłem zszywanie cholewek na maszynie słupowej. Zastosowałem sznurowanie na 6 rzędów. Dziurkowanie podpodeszwy(brandzla) do szycia z pasem. Podnosek z dwóch warstw grubego bawełnianego płótna, w następnych może pokuszę się o skórzane podnoski. Cholewki już zaćwiekowane na kopytach, podnoski i skórzane zapiętki schną. Na pięcie widoczna charakterystyczna tzw. "ławeczka". Teraz już tylko czekają na przyszycie pasa. Za niedługo następne zdjęcia z kolejnych etapów
×