Skocz do zawartości

Recommended Posts

Jednak rzemiosło, rzecz jasna. Pozdrowienia dla małżonki (OIBS czy PIPS?).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

I, żeby nie było, że to tylko panie skracają czubki, para męskich butów, też z wczoraj :)

DSC03748m.jpg

DSC03749m.jpg

DSC03761m.jpg

DSC03762m.jpg

DSC03772m.jpg

DSC03775m.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Gratuluję talentu no i wiadomo wiedzy również! Jeżeli można zapytać to zostawiasz pierwotne podeszwy czy rychtujesz nowe?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki.

W 99% przypadków zostają oryginalne spody. Rzadko klientki przerabiają stare, zużyte buty, więc spody najczęściej są w dobrym lub bardzo dobrym stanie.

Ten 1%, to przypadki, gdy spody są zużyte, a otoki popękane. Wtedy nawet butów nawet się nie zeluje, tylko odcina się spody w glanku i robi nowe spody na całe przedstopie.

Czasem, np. wczoraj mieliśmy taki przypadek, że spody miały wcześniej odcięte i odbudowywane przez innego szewca czubki spodów i cięcie przypadło akurat w obrębie nowego obrysu czubków. W takim przypadku odcina się spód nieco dalej i sztukuje nowy czubek spodów. Buty już odebrane, więc ich fotek nie zrobię, ale dla lepszego wyobrażenia mogę pokazać odcięte, wygrzebane ze śmieci szpice.

 

DSC03891.JPG

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Niestety zabrałam się sama za skracanie czubków w welurowych butach .I niestety pojawil sie problem . Nie potrafie pomarszczonej skory czuba zamontować do

podpodeszwy. Czy ktos pomoze? Jaka jest technika ? najpierw kleimy potem i naciagamy i przybijamy gwoździkami.

Ptosze o wskazowki

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

 

 


Nie potrafie pomarszczonej skory czuba zamontować do
podpodeszwy.

 

To trzeba robić na kopytach. Masz kopyta?

Jeśli masz dobrane kopyta z nowym kształtem krótszych czubków, to musisz cholewki na czubkach zaćwiekować.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedz Mam kopyta ale nie wiem kiedy nakładam klej przed cwiekowaniem czy po a może w ogóle tylko przybijam ćwieki Rozumiem ze potem muszę wyciągnąć te ćwieki no to chyba klej potrzebny bo jak będzie sie trzymała cholewka ? O Boże nie myślałam ze to takie skomplikowane i jeszcze tej skory jest za dużo i robią sie zgrubienia

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zerknij na pierwszy post z poprzedniej strony tego wątku (otwierający cały wątek). Przyjrzyj się dokładnie zdjęciom - szczególnie nr 2 i 3 jeszcze z gwoździami użytymi do ćwiekówki, a na zdjęciu nr 4 już tych gwoździ nie ma. Może to troszkę Cię oświeci. Klej jest potrzebny, bo bez niego po wyjęciu gwoździ wszystko Ci się rozsypie.

Nie porwałaś się aby z motyką na słońce?

Może popraktykuj trochę u jakiegoś szewca.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Piękna robota!!!Mieszkam w mieście w którym "co drugi to szewc", niestety brakuje ludzi którzy potrafią wykorzystać swoje umiejętności do wykonywania niestandardowych usług. Miałam wiele pomysłów na przerobienie butów, niestety spotykałam się z odmową...Tu widzę prawdziwy talent!!!Fantastycznie!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dawno mnie nie było- praca, praca!!!. Ostatnio wykonana na czubkach (mistrz Janek w akcji). Buty lekko podniszczone ale ulubione Klientki więc co tam...

 

 

IMG-20170529-WA0005.jpg

IMG-20170529-WA0003.jpg

IMG-20170529-WA0004.jpg

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


×