Skalpel

VIP Leather
  • Zawartość

    77
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Ostatnia wygrana Skalpel w Rankingu w dniu 21 Marzec

Skalpel posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

25 Wyśmienity

O Skalpel

  • Tytuł
    Użytkownik
  • Urodziny 03.01.1986

Kontakt

  • Strona WWW
    http://morfinisulfas.tumblr.com

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Śląsk

Ostatnie wizyty

2461 wyświetleń profilu
  1. Te skórki z filmiku nazwałem tak, jakby to powiedzieć... Z powodu zwyczajowych przyzwyczajeń klientów. [emoji6] osiwiałbym gdybym każdemu tłumaczył różnice pomiędzy zamszem a welurem i technikach garbunku. Spotkałem się jeszcze z określeniem "reverse goat suede" czyli zamsz od strony mizdry. Te skórki lico faktycznie maja "niezadbane". Zamawiałem jeszcze z tego samego źródła licowe skórki, wykończone na nappa. Lico było śliczne. Piękny rysunek lica, mięciutka, lekko matowa. Ciepła w dotyku. Mógłbym tą skórą poduszki w sypialni obszyć [emoji39] Ja również cieszę się, że można po dyskutować.
  2. Fantastyczne! [emoji108] piękna, czysta robota! Ładne, estetyczne krawędzie, genialne zapięcie. Ps. Józek będzie zazdrosny [emoji39] Zresztą... Nie po raz pierwszy [emoji4]
  3. Tak jak mówiłem, ja to widzę troszkę inaczej. Moim zdaniem Ty podchodzisz do tego w sposób organoleptycznny co nie znaczy zły. Wikipedii oczywiście nie należy traktować jak wyrocznię, ale podręcznik technologii garbarstwa już raczej tak. Naprawdę, nie pomnę teraz autora, ale właśnie na tej wiedzy się opieram. Postaram się wkleic jakiś tekst źródłowy.
  4. Dziękuję bardzo [emoji4] Ale chciałbym wiedzieć co Ty określasz terminem weluru? Jaka jest Twoja definicja tego terminu? Ta skórka którą kupuję, nazwę handlową posiada "Velour leather" Abstra[Beeep]ąc już od wszystkiego tania nie jest bo za 3 takie kozy płace czasami 400 zł.
  5. Tak to wygląda w realu: https://www.instagram.com/p/BEgK_WlmkfP/ Polecam włączyć filmik. "Czyli korzystasz z licowej kozy, w której z jakiś względów bardziej zadbano o mizdrę, niż o lico. " można tak powiedzieć i moim zdaniem to jest właśnie prawdziwy welur. Co do sposobu garbowania jest on szczególnie istotny, w przypadku jeżeli chcemy odróżnić zamsz od weluru.
  6. Na rewersie ma normalne lico. Zaraz cos wykombinuje Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
  7. Teraz się zrobił galimatias. Ja nigdzie nie napisałem o dwoinie z kozy. Z takową się nigdy nie spotkałem. Oczywiście, że dwoiny bydlęce i świńskie można wykończyć na "welur", można również ją "licować". Z kwestią, że prawie 100% weluru powstaje z dwoiny, z tym się w prawie 100% nie zgodzę [emoji39]. Na codzien korzystam z weluru koziego i nie jest to, żadna dwoina. To po prostu wygarbowana chromowa skóra, wykończona od strony mizdry. Zgadza się, zamsz wykańczany jest od strony lica, ale, żeby zamsz mógł się nazywać zamszem (tym prawdziwym zamszem) definiuje go sposób garbowania (tłuszczowy). Oczywiście, że można go wyprodukować również z bydła. Nubuk, tak jak napisałem. Garbowany chromowo, ze zeszlifowanym licem. Postaram się dziś wkleic jakieś zdjęcia poglądowe.
  8. Za cały post należy się duża wódka dla kolegi, jednak w cytowanym miejscu się nie zgodzę. Welur to welur, zamsz to zamsz a nubuk to nubuk. Chcę przez to powiedzieć, że welur/velour to skóra, najczęściej kozia, wyprawiana chromowo, wykańczana od strony mizdry. Zamsz to skóra najczęściej zwierząt łownych wyprawiana w sposób tłuszczowo- roślinny (najczęściej używając tranu) od strony lica. A nabuk to skórą chromowa, szlifowana od strony lica. Pozdro! Edit: oczywiście technologia dzisiejsza pozwala wykończyć dwoinę na "zamsz". Taka skóra bardzo popularna jest w obuwnictwie dziecięcym, fartuchach spawalniczych itp.
  9. Bardzo fajny końcowy efekt antykowania Wygląda jak skóra museum calf od Ilcea
  10. Zrobiłem prawie identycznie tak jak mówisz. Z tym , że po myciu zeszlifowałem papierem ściernym całe siodełko zacząłem od 150 skończyłem na 1200. Tym sposobem zostałem twórcą skóry typu correckted grain A tak na serio to przy takich grubych skórach polecam ten sposób, brzmi drastycznie ale efekt jest nadwyraz zadawalający. Pozbywamy się całego syfu, wykończenia, spękań lica itd. Przy gradacji 1200 skóra zaczyna się już świecić jak psu... oczy następnie przemyłem siodełko decapantem co pozwoliło je odtłusić i odetkać pory zapchane pyłem przy szlifowaniu. Następnie siodełko przelaciałem Tinture Saphir w kolorze maroon.... już było w tym momencie mega. Jako, że skóra nadal była bardzo sucha na front wysunął się olej do skóry który ma za zadanie uelastycznić skórę i przywrócic jej elastycznaość. To się udało jednak skóra przybrała kolor czekolady 95% cacao, narazie poczekam ze dwie doby zeby olej się głęboko wchłonął, może skóra jeszcze trochę pojaśnieje, nawet jeżeli nie to efekt i tak jest piorunujący. Też myślałem, żeby na koniec położyć właśnie lakier tarrago albo nano cream. Zasatanawiam się jeszcze nad tłuszczem w celu zabezpieczenia ale on znowu skórę przyciemni...
  11. Szanowni Państwo, w moje ręce wpadło kilka skórzanych siodełek rowerowych i jedno od motoroweru "komar". Te rowerowe datowałbym na okolice lat 40. Skóra jest bardzo sucha i sztywna, lico momentami bardzo spękane. Nie wydaje mie się, żeby skóra zaatakowana była przez jakieś grzyby. Moim zdaniem siodełka zrobione są z być może roślinnie garbowanego blanku grubości powyżej 4mm. W załączeniu dodaję zdjęcia poglądowe siodełek wyglądających bardzo podobnie (niestety nie dysponuję teraz zdjęcia tych którymi mam się zająć). Bardzo proszę o nakierunkowanie mnie albo poprawę mojej "myśli techniczenej" - mycie siodełka mydłem do skór, najpewniej kilka razy, żeby dobrze wyprać zasiedziały brud. - decapant albo beznyna kosmetyczna. - następnie myśalłem nad zeszlifowaniem lica w celu likwidacji pęknięć. Użyłbym tutaj papieru ściernego w gradacji od 400 do 1200. - w następnym etapie potraktowanie "na bogato" olejem do skóry w celu uelastycznienia. a może użyć tak jak panowe konserwatorowie lanoliny rozpuszczonej w terpentynie? - i teraz mam zagwozdkę... czy powinienem użyć renovating cream w celu wyrównania koloru? Czy on w ogóle "złapie" na wczesniej potraktowaną olejem skórę? - co dalej? myślałem, żeby później użyć jeszcze tłuszczu siodlarskiego ale też nie jestem przekonany. Czym to wykończyć? Jedno jest pewne, że trzeba skórę na pewno odpowiednio natłuscić , bo tak jak mówiłem jest sucha jak piasek. Macie może jakieś inne wskazówki, propozycje?
  12. Cholera, aż się oczy świecą Chylę nisko czoło!
  13. Gratuluję talentu no i wiadomo wiedzy również! Jeżeli można zapytać to zostawiasz pierwotne podeszwy czy rychtujesz nowe?
  14. No..... pozamiatałeś!