Bananetti

VIP Shoes
  • Zawartość

    274
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Ostatnia wygrana Bananetti w Rankingu w dniu 11 Sierpień 2016

Bananetti posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

49 Wyśmienity

2 obserwujących

O Bananetti

  • Tytuł
    Obuwie ortopedyczne

Kontakt

  • Strona WWW
    http://wkladki-ortopedyczne.info

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie powiem
  1. Ale pojawiają się nowi. Bardzo przyjemnie ogląda się efekt twojej pracy. Wierzę, że tak jak cieszą moje oczy twoje buty tak pomagają ich użytkownikom. Jeśli będziesz do tematu butów twoich klientów podchodziła z taką troską jak do stóp twoich dzieci to będziesz starzeć się razem z twoimi klientami i druga para będzie przechodziła w nastą. Jeśli będziesz potrzebowała jakiejś podpowiedzi to pisz choć widzę, że masz duże pojęcie o tym co robisz.
  2. dla mnie najlepszym rozwiązaniem są wkładki ortopedyczne, wkładasz do buta odpowiednią wkładkę i kurujesz stopę, w poradni chorej stopy kupiłem sobie specjalne do butów sportowych, świetna sprawa

  3. Ja jestem na drugim końcu mapy Polski więc raczej lipa. W wyszukiwarce nfz znalazłem kilka namiarów. Twój problem może rozwiązać wg mnie jeden z zakładów obuwia ortopedycznego. W pierwszej kolejności spróbowałbym porozmawiać z firmą z Kalisza i Leszna bo oni robią buty od 0 zatem technicznie (zapewne i merytorycznie) są do tego przygotowani. Ale korek i styrogum (guma zelówkowa, itp) uwierz mi są ok. Pianki raczej słabo się sprawdzają a te które mogły by być użyte są dość drogie. Pianka nawet u większego dziecka ugniata się pod naciskiem i zadane wyrównanie "ucieka". Takimi materiałami udawało mi się usatysfakcjonować zarówno rodziców jak i najsurowszych w ocenie użytkowników - dzieci.
  4. W Poznaniu powinnaś sobie poradzić. Są chyba jeszcze poznańskie zakłady sprzętu ortopedycznego. Pianka z japonek to raczej słaby pomysł - raczej dość mocno pracuje, ugniata się. Generalnie wg mnie ja schowałbym 0,5-0,7 cm klinem (2/3 długości buta) i reszta płyta korkowa i ostatnia warstwa styrogum. Korek można na upartego zamalować (np. czarnym flamastrem). Jeśli stopa jest nastolatka to może nawet udało by się klin 1 cm. Achilles do 0,5 cm mocno się nie przykróci bardziej chodzi o ustawienie miednicy u dorosłego nawet do 1,5 cm. Ideał to wg lekarzy równe wyrównanie na całej długości ale w praktyce te 0,5 cm nie powinno być decydujące. Jutro zerknę kto wykonuje indywidualnie obuwie ortopedyczne w Poznaniu - w tym miejscu powinnaś mieć full serwis.
  5. Selene a z jakiej okolicy jesteś? Staraj się dobierać dla dziecka buty tak by miały najmniej "rzeźbiony" protektor na boku podeszwy (łatwiej obrobić przy podklejaniu podwyższenia). W zależności jak duża jest stopa to zawsze proś o "schowanie" troszkę w bucie i możliwie najmniej na zewnątrz. Zauważyłem że zakłady szewskie najczęściej wyrównują skrót tylko styrogumem. Ja łączyłem płytę korkową ze styrogumem - było sporo lżej.
  6. Deformacja buta przyśrodkowa zatem stopa płaska, płasko koślawa a nie szpotawa lub wydrążona .... działanie podparcie łuku podłużnego. Tak jak piszesz ale jeśli było by to zdjęcie buta tak ustawiającego się lewego a nie prawego. Diagnostyka tak jak najbardziej. A kontrola obuwia jest elementem dopełniającym. Tak na marginesie zwróć uwagę, iż wypowiedź moja to w dużej mierze przypuszczenia i sugesti działania. A prawidłowo należy ustawienie stóp ocenić zarówno statycznie jak i dynamicznie.
  7. Witam, mam do sprzedania troszkę materiałów (styrogum, skóry podpodeszwowe, troszeczkę skór wierzchnich), drobnych narzędzi, drasarkę i minervę.
  8. Jeśli umiejscowione są pod głowami kości śródstopia to prawdopodobnie problemem jest płaskostopie poprzeczne. Najlepszym rozwiązaniem jest udanie się do miejsca, które wykonuje takie wkładki indywidualnie. Pobiera się miarę, ogląda się stopy, jak się ustawiają piszczele i stawy skokowe. Czasem jeśli jest możliwość robi się badanie komputerowe .... Wykonuje się wkładki i na końcu sprawdza się jak gotowy wyrób działa. Jakiego typu informację potrzebujesz?
  9. Zapewne jesteś już osobą dorosłą dlatego jak zastosujesz wkładki ortopedyczne supinujące to krzywdy sobie nie zrobisz.
  10. Witaj, prawidłowo wycierająca się podeszwa powinna być w pięcie i palcach - krok rozpoczynamy z pięty a kończymy wybiciem z przodostopia. Ścieranie krawędzi zewnętrznych lub przyśrodkowych zazwyczaj jest pierwszym wskazaniem, że twój chód odbiega od wzorca i zapewne jest to powodowane problemami z ustawieniem stóp. Jeśli do tego dochodzą jakieś bóle w przodostopiu, deformacje palców, nagniotki czy odciski powstające pod stopą w okolicy głów kości śródstopia to problemem powinien zająć się ortopeda lub rehabilitant. Prawdopodobnie będą zalecone wkładki. Powinieneś zwrócić uwagę na to jakie buty nosisz. Jeśli masz stopy płaskie zakładanie obuwia mało stabilnego (wąska, podeszwa) będzie powodowało że stopy bardziej będą ustawiały się koślawie. Czy do lekarza ortopedy iść? Na pewno nie zaszkodzi byle byś tylko nie trafił na specjalistę, który powie to żeby kupić sobie jakieś wkładki bo wtedy znajdziesz się w punkcie wyjścia.
  11. Witaj, po pierwsze z twojej wypowiedzi wynika, że buciki chciałabyś przygotować dla swojego małego dziecka. Fajnie, że masz takie ambicje jednak pamiętaj że niewłaściwe buty mogą spowodować niewłaściwe nawyki przy chodzeniu u małego dziecka. Po drugie temat montażu wynika ze sposobu przygotowania cholewki. Do wykonania montażu będziesz potrzebować formę obuwniczą (kopyto). Klej ... najlepiej jakiś budapren do jednej pary np. 2 duże tubki kleju szewskiego. Styrogum myślę że 4-5 mm będzie ok. Potrzebne też będzie wzmocnienie między cholewką a podeszwą. Zerknij na forum jest troszkę butów klejonych - ten sposób jest możliwy do zastosowania i analogiczny w przypadku butów dziecięcych. Co do wersji z doszywaną podeszwą do cholewki to jest to metoda montażu fleksiblowa (sandałowa). Wtedy raczej cholewka trochę jak w "niechodku" do tego dokładasz warstwę sztywniejszą (styrogum po przeszyciu się wg mnie będzie rwał) i dopiero później kleisz podeszwę. Temat uważam dość trudny w przypadku osoby nie mającej pojęcia o sposobach montażu obuwia i wymogach w przygotowaniu cholewek. Może jacyś twoi znajomi mają znoszone profilki, daniele itp. buty. Spróbuj je rozebrać zobaczysz jak temat jest złożony - choć na pewno nie niemożliwy do wykonania.
  12. Ja w sumie o konstruowaniu obuwia nie miałem większego pojęcia (choć kwestia jak się robią buty była mi znana od bardzo dawna). Na kursie nauczyłem się bardzo wiele. Skład był wymieszany. Były osoby które coś troszkę już wiedziały o konstruowaniu i zielone. Kurs to maks 4 osoby więc podejście niemal indywidualne. Pan Tadeusz to osoba o ogromnej wiedzy a jego sposób przekazania nam odpowiadał. Zanim zaczął się kurs posiłkowałem się youtubem i kilkoma stronami. Niby było wszystko widać ale nie do końca rozumiałem co do czego. Kurs rewela. Życie sprawiło że musiałem nauczyć się tego a teraz sprawia mi to sporą frajdę. Co do kosztowności to koszt samego kursu coś koło 4500-5500 zł (4 lata temu) reszta to dojazdy i noclegi. Zajęcia czwartek i piątek co tydzień przez 3,5 miesiąca. Moja specyfika jest odrobinę inna niż typowego konstruktora z fabryki.
  13. Ja przeszło dwa lata temu "terminowałem" u Pana Tadeusza. 3,5 miesiąca tydzień w tydzień zmagałem się z PKP. Nie wiem jak ludzie w IPS-ie ale Pan Tadeusz to człowiek z mega pasją i ogromną wiedzą. W kursie uczestniczyły 4 osoby więc atmosfera też była super. Napisz coś więcej o tym włoskim kursie. Jak to w praktyce wygląda. Fajnie dowiedzieć się coś z pierwszej ręki a nie z materiałów marketingowych. Jak to się ma do ArsSutoria ? A co do pierwszych twoich butów to wyczuwam skromność.