Jump to content

Czym to zmiekczyc???


Guest matze

Recommended Posts

Guest matze

Nawiazuje do TYCH butów. Problem w tym, ze lewy ma na przyszwie (czy moze lepiej na podbiciu?) miekka i elastyczna skóre a prawy jest w tym obszarze sztywny jak blacha i zaczyna mi pekac na zgieciach. W ta skóre poprostu NIC (TAK: NIC!!!) nie wsiaka i nie wiem juz co mam robic, bo chcialbym w nich jeszcze troche polazic a pekniecia z dnia na dzien rosna. Zdjec nie bede wstawial, bo chyba kazdy wie jak pekniecia wygladaja a sztywnosci tej skóry nie dam rady w ten sposób pokazac.

 

Moze ktos cos doradzic? Tylko moze nie olejki w spraju bo one na pewno nie wsiakna, olej silikonowy tez nie wsiaka, moja stara pasta wojskowa zawierajaca terpentyne tez nie wsiaka, goracy wosk, krowi lój... NIC! Próbowalem nawet takiego brutala w spraju sluzacego do rozciagania skóry i tez goovno zrobil, bo nie mógl wsiaknac. Moze to juz taki sowjecki zakalec skazany na stracenie?

Edited by matze
Link to comment
Share on other sites

Jak dobre oleje do skór nie wchodzą to ciężki przypadek. Natomiast do rozluźniania włókien skóry mogę polecić Shoe-Eze Saphir  - zadziwił już niejednego Szewca. Jeżeli brak wiary, to brałbym buty pod pachę i szedłbym do Dobrego Majstra na warsztat. Wypróbujecie szereg specyfików, może trochę mechaniki i w końcu coś traficie.

Link to comment
Share on other sites

Guest matze

Wysylaja oni do reichu? Szkoda mi tych czarnych zmor na straty pisac bo wspaniale sie w nich chodzi i to echo jak ide wieczorem z psem nie da sie zadna waluta zaplacic... Normalny sound of war ;)

Link to comment
Share on other sites

Guest matze

Wlasnie pisze do nich wiadomosc n.t. formlanosci platnoasci itd... Nie czekaj z pokora, bo od razu glowe Ci utne. Badz gotowy i przekonany o swojej racji, bo tylko to pozwoli Ci walczyc do krwi ostatnie j:)

Link to comment
Share on other sites

Guest matze

Lepiej. Zwasze warto miec godnego przeciwnika i przegrac niz wygrac z kims niezdolnym do dzialan...

Dobra, wiadomosc poszla, zobaczym co odpowiedza, potem zamawiam, psikam i daje znac. Mam nadzieje, ze wypadnie postawic piwko zamiast walczyc ;)

Link to comment
Share on other sites

Guest matze

Zobacz co mi napisali... Moze poczekam troche? Te qtasy z naszej poczty na prawde sztrejkujom, juz od tygodnia nie dostaje listów...

 

Szanowni Klienci,

uprzejmie informujemy, iż z powodu strajku poczty niemieckiej zmieniona (obniżona) została cena wysyłki kurierskiej do Niemiec do 1,50€ (o około 60% dotychczasowej ceny). Możliwość korzystania z przesyłek poczty została czasowo zablokowana.
Koszt wysyłki jest niezależny od wielkości zamówienia i obowiązuje na wszystkie przesyłki od 0-30kg na terenie Niemiec.
Jednocześnie informujemy, że sposób dostawy dotychczas złożonych zamówień zostanie automatycznie zmieniony na przesyłkę kurierską bez dodatkowych kosztów.
Ze względów technicznych, aby zamówienie zostało dostarczone w opisany powyżej sposób, należy:
złożyć zamówienie poprzez stronę internetową www.ksiegarniainternetowa.de
przy składaniu zamówienia należy wprowadzić KOD RABATOWY: STRAJK
Mamy nadzieję, że w ten sposób problemy w funkcjonowaniu poczty niemieckiej nie będą miały wpływu na jakość dostawy w naszej księgarni.
Zmiana ma charakter czasowy i zależy od terminu zakończenia strajku.
Dziękuję za uwagę oraz zachęcam do kontynuowania zakupów.

W razie pytań prosimy o kontakt z działem obsługi klienta telefonicznie lub mailowo (bok@ksiegarniainternetowa.de)

Aleksandra Manko
Polska Ksiegarnia

 

 

Co tera????

Edited by matze
Link to comment
Share on other sites

Guest matze

DHL jezdzi bo widze auto codziennie na mojej ulicy. Co tu mi ktos pitoli na majlu, ze zna sprawe i ze mam zapchane pory???? Qrw... Jeszcze raz do protokolu: W tego zakalca NIC (NIC NIC NIC) nie wsiaka!!!! Gdyby wsiakalo to bym juz dawno sprawe rozwiazal. Zastanawialem sie juz czy przypadkiem nie zedrzec lica papierkiem sciernym i skóry jakim tluszczem nie nasycic ale to juz jest radykalne... Wczoraj dalem olej silikonowy. Zasysa go kazda skóra. Dzis rano olej splynal a reszte moglem spokojnie szmata usunac. Btw, olej silnikowy tez nie wsiaka, dalem z ciekawosci kropelke Mobil 1 0W40 full syntetic. I czym ja tu niby pory zapchalem?

Edited by matze
Link to comment
Share on other sites

Wiesz, na odległość to możemy sobie gdybać,  ale kiedy je ostatnio gruntownie i głęboko czyściłeś? :)

Może problem z tym, że te wszystkie woski, silikony i tłuszcze się nawarstwiły i stworzyły skuteczną barierę dla wszystkiego z zewnątrz.

Jeżeli jest problem, to moim zdaniem najpierw gruntowne czyszczenie. Dobre mydło do skór lub mocny, ale bezpieczny cleaner może zdziałać cuda bez mechaniki typu papier ścierny :)

Link to comment
Share on other sites

Guest matze

No wiec tak:

Buty byly zdobyte jako nowe, absolutnie nie noszone, moze ktos kiedys przymierzyl i troche po domu pochodzil. Skad to wiem? Bo maja skórzane spody i te od razu sie zmieniaja jak tylko zobacza asfalt a moje byly dziewicze ;)

 

Historia prawego buta, bo lewy jest ok:

Na poczatku przyszla moja pasta wojskowa - sprawdzona w wielu przypadkach. Widze, ze nie wsiaka, zostawia taki tlusty filmik po wyglancowaniu. Po paru spacerkach skóra sucha jak pieprz. Dobra, jeszcze raz. Znowu nic... Tluszcz do skór, Effax Bertgsteiger Lederfett z lanolina - akurat taki mialem, tez sie fajnie sprawdzal. Lewy but nasiaknal, prawy znowu nie... Potem wyczytalem gdzies o takim tanim tluszczu bezbarwnym, Centralin. Ostrzegali przed uzywaniem, bo niby okrutnie skóre zmiekcza. Wypróbowalem - tez nie wsiakal. Smarowalem zawsze na noc i po nocy tluszczyk jeszcze blyszczal na bucie. Potem to juz tylko olej silikonowy i z ciekawosci kropla Mobil1 0W40. Nic nie wsiaka. Od poczatku bylo cos nie tak z ta skóra na prawym bucie. Blad w garbowaniu czy diabli wiedza...

 

Aha... Na poczatku oba byly sztywne, ale to wiadomo. Lewy sie ladnie "rozdeptal" a prawy zostal jak blacha.

 

Mam mydlo do skór i siodel, producent to B&B, Saphira u nas nie kupisz, nie wiem czemu... Czyszcze nim, jest ok. Moge spróbowac. Mam aceton - moge rozcienczyc i punktowo spróbowac...

 

I jeszcze jedno, co zauwazylem. Zdarzylo sie, ze zadarlem sobie noski w tym czy innym miejscu. Czarne zeszlo i pokazala sie biala skóra. Normalnie nie ma problemu aby takie odkryte miejsce zaczernic pasta do butów, ale te ruskie jakos nie przyjmuja i zostaja takie biale, z czasem przybrudzajac sie na zawsze. Dziwne, nie?

 

Zanim cos zamówie, spróbuje jeszcze raz tym moim mydlem i taka troche agresywniejsza szczotka, potem zrobie sobie 10% roztwór acetonu i zobacze czy mi nie pali ;)

Edited by matze
Link to comment
Share on other sites

Guest matze

Wiesz, ja juz sie duzo naczytalem o jakosci sowieckich skór na soldackie batinki i sapozki. Czytywalo sie, ze jak tektura i ze do kitu i co to wogóle za jakosc skóry, twarde, kruche, nic nie warte... Z drugiej strony mam te kirzaczi, chyba ze 3,5 mm solidnego juchtu, wszystko jest ok, buty niezniszczalne, tylko jak zbyt dlugo sie o nie nie troszcze, to jeden mi troche jasniejszy sie robi od drugiego :)

 

Wlasnie z powodu watpliwej jakosci skóry nie chce wykupic zaraz calego sklepu, a ta Pani, która podpisala sie "Agnieszka" chce mi jakos sporo rzeczy wcisnac ;) Na razie bylo 45 minut szorowania mydlem (swoja droga B&E a nie B&B - mój blad) i na poczatku lecialy przerózne czarne zwaly az w koncu zaczela splywac czysta woda. Teraz mocno namydlony  but postoji z godzinke i jeszcze raz poszoruje. Widze, ze bedzie dobrze. To mydlo dawalo do tej pory zawsze zadawalajace rezultaty.

Link to comment
Share on other sites

W każdym przypadku do zagadnienia można podejść na różne sposoby. Albo dobrze i gruntownie/kompleksowo, albo ekonomicznie. Decyzja Twoja. Kosmetyków nie kupuje się też do jednej pary. No i jak szukasz wersji ekonomicznej to zakup dobrych środków raczej nie wchodzi w rachubę. Przy tej skórze próbuj tym co masz wobec tego, a myślę, że też będzie szansa na sukces. Daj im dobrze wyschnąć w temperaturze pokojowej po czyszczeniu (wypchaj gazetami, wymieniając za każdym razem jak złapią wilgoć). Jak będą całkiem suche, zrób próbę nie z pastą, a z odżywczym kremem lub dubbinem do skór lub olejem ... mam nadzieję, że już chłonie :)

Link to comment
Share on other sites

Guest matze

Wiesz, decyduje sie na ekonomiczne, bo na prawde nie wiem w co inwestuje. Zakup wiekszej ilosci srodków do wiekszej ilosci butów jakos mi nie pasi, bo na te buty, które mam i nosze mam juz sprawdzone metody a co do reszty mojej rodziny... Dajmy sobie tutaj spokój ;)

 

"Blaszany" but jest juz czysty, w sumie ze dwie godziny pod mydlem, godzinke pod mydlem i szczotka. Troche czarnej farby poschodzilo, skóra jest teraz matowa i czysta ale wilgoc sie do wewnatrz nie dostala. Czyli chyba sam widzisz, ze zbyt wiele w ta skure wsiaknac nie moglo, obojetnie ile bylo nakladane. Dlatego mam tutaj powazne watpliwosci co do stsowania drogich srodków, bo caly czas nie wiem, czy jakikolwiek srodek cos da.

 

Tendecja jest do tego rozciagacza do skór i potem olej ale najpierw chce zobaczyc czy cos tam wsiaka. Na poczatek pare kropel oleju silikonowego w paru miejscach i jezeli wsiaknie tam gdzie przedtem nie wsiakal to mozna cos zaryzykowac. Kotów w worku nie kupuje, tyle ze tutaj kto w worku ma troche inny kontekst, znaczy nie odnosi sie do jakosci produktów tylko opisuje moje osobiste watpliwosci ;)

Edited by matze
Link to comment
Share on other sites

Zrozumiałe. Jak nic nie pomoże, a trochę na nich zależy to weź je pod pachę i faktycznie idź do Majstra. Będzie najtaniej i najpewniej. Wszystko co trzeba będzie miał na warsztacie. Kupowanie nawet jednego środka z wysyłką poza granice kraju nie ma sensu w takiej sytuacji. Sama wysyłka to już całkiem spory koszt.  

Link to comment
Share on other sites

Guest matze

No i teraz sam zobacz... Skóra czysta i sucha. Nasaczam wacik do uszu olejem silikonowym i klade na skórze 7 takich malych plamek. Wszystkie stoja jak kaluza na asfalcie. Klade taka sama plamke na brzegu spodu i olej wsiaka w oczach pozostawiajac po sobie troszke ciemniejsze suche miejsce.

 

Dobra... Biore aceton na szmatke i pocieram w jednym miejscu. Aceton, wiadomo, to zabójca skóry. Widac jedynie takie lekko matowe kóleczko, farby nie ruszyl. Klade na to kóleczko nastepna plamke oleju silikonowego i znowu nic nie wsiaka.

 

Wnioski to ja z tego teraz takie wyciagam, ze to poprostu sowiecki szmelc i pomimo, ze bylo fajnie, bedzie trzeba sie rozstac, bo nie oplaca sie lakierowac przerdzewialego na wylot auta. Popatrze za innymi butami w tym stylu, spokojnie, bez pospiechu. Moze cos sie znajdzie. Zostalo podziekowac za porady i za namiar na sklep a temacik niech sobie zostanie dla przyszlych pokolen ;)

Link to comment
Share on other sites

Guest matze

Dowiedzialem sie wczoraj (jak dla mnie ciekawej) rzeczy na temat takiego kompletnego wysychania skór powodujacego ich stwardnienie, kruchosc i lamliwosc na zgieciach, czyli to, na co cierpia moje radzieckie cuda ;)

Zaczniemy (tak jak wypada) na poczatku. Mamy taki scenariusz:

Szewc otrzymuje nowy arkusz skóry na buty dla klienta. Po jakims przyzwoitym czasie klient odbiera buty z tej wlasnie skóry przesuwajac w zamian banknoty o pasujacym nominale w strone szewca. Obie strony sa zadowolone. Skóra wierzchowa na tych butach zawiera ok. 14% wody, czyli wszystko jest dobrze, ba, jest jak naljepiej. Klient jest jednak troche nie teges i przemoczyl buty na wylot. W celu przyspieszenia procesu schniecia klient (dalej nie teges) stawia buty na kaloryferze. Co sie dzieje? Skóra wysycha nadmiernie, zawartosc wody spada do ok. 6-7%. Te 6-7% sa de facto chemicznie zwiazane w skórze i na prawde nie jest latwo sie ich pozbyc.

Skóra jest teraz w prawdzie jakby za sucha, ale dobra skóra jest w stanie regulowac zawartosc swojej wilgoci i poprostu wchlonie sobie z powietrza (albo ze stopy :)) te brakujace 7-8% (na poczatku bylo ok. 14%). Jeszcze nic zlego sie nie stalo.

Jezeli jednak buty zostana calkiem pozbawione troski i pielegnacji i beda przez dlugi okres wystawiane na dzialanie promieni UV, suche otoczenie, cieplo to moze wówczas dojsc do utraty tych trundych do wygonienia, chemicznie zwiazanych ze skóra 6-7% wody. Nastepstwem tej utray jest takie jakby sklejenie, splatanie sie wlókien kolagenu, co ostatecznie prowadzi do sztywnosci, kruchosci i do pekania. Do tego struktura skóry sie zdecydowanie "zageszcza", skóra wchlania na prawde baaardzo opornie.

O ile wyrównanie poziomu wilgoci od 6-7% do tych normalnych 14-tu %  nie stanowi zadnego problemu dla skór, to wprowadzenie tych chemicznie zwiazanych 6-7% po ich utracie jest do dzis niemozliwe. Istnieja metody mogace pomóc, ale trzeba tu czasu i cierpliwosci, a sukces stoi pod znakiem zapytania. Spróbowac moze i warto ale lepiej nigdy nie doprowadzic do stanu, w którym takie postepowanie staje sie konieczne, bo poprostu nie damy juz rady stworzyc tego oryginalnego stanu z tymi 6-7% wody...

Edited by matze
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.