Dziaba

Forumowicz
  • Zawartość

    15
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana Dziaba w Rankingu w dniu 9 Styczeń 2015

Dziaba posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

2 Neutralny

O Dziaba

  • Tytuł
    Nowy użytkownik
  • Urodziny 08.06.1971

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Ad.1. Tak pomijasz punkt 1.Osobiście pomijam również pkt. 2. Tylko szczota i uzupełniam warstwę olejowo-tluszczową. Ad.2. Wosk pszczeli zacny bardzo jest. Też go używam. Wysłane z BlackBerry Q10 przy użyciu Tapatalk
  2. Chyba jednak impregnacja fabryczna nie jest taka zła (przynajmniej od tłuszczu). Nie usunąłeś fabrycznej imprgnacji i nałożony wosk prawdopodobnie blokuje wchłanianie tłuszczu. Nie spotkałem się jeszcze z naturalną, czystą skórą, która by nie wchłaniała tłuszczy. Sent from my BlackBerry 9900 using Tapatalk
  3. Biez wodki nie razbieriosz. Nie. To zależy od ceny produktów, a poza tym czy to jest impegnacja na treking? Tak na mój chłopski rozm to metoda olejowo-tłuszczowa ma zmniejszyć pory skóry do tego stopnia, by para wodna z wewnątrz buta mogła przez nie się wydostawać, a woda z zewnątrz nie miała możliwości wniknięcia do środka. Wosk to taka glanc pomada z zewnątrz. Sam stosuje pasty woskowo-żywiczne. Jednak wiadomo, przy kilkugodzinnym kontakcie z mokrym zielskiem gdzieś ta pasta zostaje hen za mną, przynajmniej jej część. Ostatnie swoje buty (skóra bez membrany) mocno potraktowałem olejem i tłuszczem (chyba po trzy razy tego i tego). No i zamieniłem Saphir HP Oil (spray) na zwykły do skór w płynie (cięcie kosztów - przy tej ilości co moje trepki wypiły oleju, to pewnie po puszce na but by poszło). Po prostu już nic skóra nie przyjmowała, a oddychalność wzorowa. Używane od maja do października, 10 do 15 dni w miesiącu, raz słońce, raz deszcz, raz stepy akermańskie, raz bagna amazońskie...oj, trochę odjechałem. Przez ten czas góra 4 razy przepastowane. Może raz położyłem dubbin, ale pewien nie jestem (to nie jedna para trekingów jakie mam). Nic tak nie zabezpieczy butów jak oleje/tłuszcze, gwarantując jednocześnie odżywienie skóry. Powodzenia.
  4. Wosk (w formie pigułeczek) i terpentynę nabyłem w plastycznym. Co do tego rozpuszczania jednego w drugim, to rzeczywiście, nie jest to proces szybki. Ja ze słoika zrobiłem shaker i zabrałem się za sporządzenie koktajlu... ...cierpliwie A czemu nie podgrzałeś od razu roztworu , było by szybciej... ... i być może ciekawiej Co do nakładania roztworu na szwy, to z racji swej anielskiej cierpliwości użyłem do tego patyczka do szaszłyków. I tak po kropelce do każdego otworka. Czekam na oklaski.
  5. Kolega ma po prostu duży rozmiar stopy, to i dużo mydła na takie buty idzie....ale 80%? No...szacun. Sent from my BlackBerry 9720 using Tapatalk
  6. Icey spokojnie, zaraz mistrz ceremonii się odezwie. Osobiście witam serdecznie. Sent from my BlackBerry 9720 using Tapatalk
  7. Żaden ze mnie chemik czy cuś, ale odnośnie lanoliny (jednego za składników przedstawionego preparatu) za wikipedią: "Lanolina dobrze wiąże wodę, tworząc emulsję. Przy ucieraniu z wodą lanolina bezwodna może wchłonąć prawie podwójną ilość wody, nie tracąc swej konsystencji." Hmmm... Jak to ma się do impregnacji szwów? Ktoś mądry się wypowie?
  8. dwoina

    No w końcu w zeszłym tygodniu psiukłem rękawiczki HP Oil'em. Potwierdzam opinie Blatio. Bardzo dobra odżywka do skór mechatych. Sent from my BlackBerry 9720 using Tapatalk
  9. dwoina

    A jak wygląda sprawa z odżywianiem skór dwoinowych? Przeglądając produkty odnośnie odżywiania na multirenowacja.pl wszystkie tyczą się skór gładkich, bądź olejowanego czy woskowanego nubuku. Mam czarne rękawiczki z zamszu i tak sobie kombinuję: Może by je tak potraktować HP Oil w spray'u. Powinien dobrze się wchłaniać i może??? nie zniszczy mechatej warstwy zewnętrznej? (Wszak to spray). To, że skóra może przybrać ciemniejszy odcień, to dla czerni akurat plus. Macie jakieś doświadczenia w tym temacie? Sent from my BlackBerry 9720 using Tapatalk
  10. Ok. Wierzę na słowo. Choć teraz jak zerkam na właściwości produktów w tabelce poniżej opisów, to spray ma o stopień większą wodoodporność, a mazidło z kolei większe właściwości odżywcze. (Te dane to od producenta? Szkoda, że nie występują przy wszystkich produktach.) A porównanie jednego i drugiego zaprawienia jak zwykle stanowi problem. Sorry, ale jednak nie zdecyduję się na impregnację butów z tej samej pary innymi produktami (choćby tak zbliżonymi). Ten komfort psychiczny,...że na obu nogach mam to samo... ...bezcenne. Inaczej bym chyba okulał.
  11. No dobrze, zestaw by AXE316 cieszy się powdzeniem (sam go stosuję). A ponieważ przymierzam się do wydania paru złotówek w multirenowacja.pl, przeglądając stronę natknąłem się na: Dubbin H.P. SAPHIR 100ml - Tłuszcz do skór http://multirenowacja.pl/dubbin-hp-100ml-tluszcz-saphir.html Z opisu produktu wynika, że jest to to samo co: Dubbin H.P. Oil Saphir 250ml Spray - Tłuszcz impregnujacy do skór http://multirenowacja.pl/protector-hp-oil-tluszcz-spray-250ml-saphir.html Różnica polega jedynie na konsystencji. W pierwszym przypadku mamy mazidło, a w drugim spray. Jeżeli to ten sam czort, to pewnie można je stosować zamiennie. Zakładam, że AXE316 w zastawie dał spray ze względu na łatwiejsze/szybsze zapodanie/wchłanianie. Tłuszcz w formie stałej trzeba by nakładać paluchem (czy czym kolwiek bądź) i dłużej czekać (wnikanie w głebsze warstwy skóry) zanim położymy Tucana. Czy ja dobrze kombinuję? Czy może te produkty to inna formuła?
  12. Ok. To i ja się tu podepnę. Poszukując butów spełniających moje wymagania, co by łazić po leśnych ostępach, nabyłem takie oto licówki: Zamberlan Baltoro. Odkupiłem te buty od osoby, której jakoś nie podeszły, a że cena rozsądna i mój rozmiar, no to są. Tylko żeby nie było tak pięknie, to oprócz butów dostałem jeszcze bonusa w postaci zaprawienia wyżej wymienionych tłuszczem do skór Palc (no w porządku), a na wierzch poszedł Sportwax Meindla (niestety). Widać (na tych fotkach - chyba widać) jak toto wyłazi na zgięciach języków. Oprócz tego producent coś tam ściemnia o fabrycznej impregnacji HYDROBLOC. Oczywiście wszystko tajne przez wojenne. Sam marketingowy bełkot. A teraz do meritum. W planach jest użycie zestawu by AXE316, tylko oczywiście najpierw trzeba pozbyć się tego wosku. I tutaj pojawiają się pytania: 1. Skoro butki jeszcze nie zdeptane, może zostawić tak jak jest (imregnacja fabryczna + Palc + Sportwax) i schetać je trochę po lesie? Tylko jak w międzyczasie odżywiać skórę skoro na wierzchu jest Sportwax? 2. A gdy już będę usuwał, to czy z chemii wystarczy Renomat? Czy się nie pieprzyć i zastosować od razu Decaptan + Renomat? Mydło to pewnie za mało. Z chemią jeszcze nie miałem do czynienia. Na razie używałem podstawowego zestawu + mikstura do szwów. Jeszcze jedno. W tutku (pierwszy post), AXE316 zaczął od mydła. Czy to prawidłowość, czy tylko przedstawienie, że na takie paskudztwa konieczne są mocniejsze środki? Wg mojego rozumku kolejność to: Decaptan -> Renomat -> mydło itd. Chyba dobrze kombinuję?
  13. Pod warunkiem, że będzie to kolor zielony Dobra już dobra. Pora spać, by rano wstać. Sent from my BlackBerry 9720 using Tapatalk
  14. ...ale muszą. Gdy czeka je kilka godzin brodzenia w torfowej maziaji, nic lepszego jeszcze nie wymyślono. Nie żebym był gumiakowym radykałem. Po prostu okoliczności do tego czasem zmuszają. Poza tym od czego jest Stoppot?
  15. Witam wszystkich forumowiczów. Z racji, że buty zdeptuję w lesie, istotnym elementem mającym dla mnie znaczenie jest impregnacja. Jakieś dwa latka temu znalazłem na "odorowym" forum tutki AXE316 odnośnie impregnacji (dlaczego nie tutaj???). Kurcze, dopiero jakieś dwa tygodnie temu namierzyłem to forum (jakiś odnośnik na outdoor z postu AXE316). No to jestem. PS. Teraz to dla mych trepków leśne bajora to inna bajka. DZIĘKI. ...ale co but gumowy, to but gumowy.