Skocz do zawartości
nie_problem

Impregnacja i zaprawa tłuszczowa butów ze skóry licowej

Rekomendowane odpowiedzi

Na początek fotorelacja z sieci:

 

PRZED:

1.jpg

 

PO:

9.jpg

 

 


 

Fotorelacja:

 

Po 6 miesiącach "tyrania" buty wyglądają mniej więcej tak:

1.jpg

 

Szczotkowanie:

2.jpg

 

Czyszczenie Renomatem:

3.jpg

 

4.jpg

 

Szczotkowanie 2:

5.jpg

 

Bezbarwny Dubbin HP na szwy, by pigmentem nie zabrudzić:

6.jpg

 

7.jpg

 

Sportowy tłuszcz z woskiem SAPHIR w kolorze:

8.jpg

 

Polerka i efekt końcowy:

9.jpg

 

 

Oryginał:

http://riderboot.com/2012/03/16/as-i-get-ready-to-receive-new-ottowa-hikers/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam posiadam buty całe ze skóry licowej i tak rozmyślam trochę w tym temacie.

Zaimpregnowałem je latem używając balsamu na bazie wosku. I nakładam tylko pastę na nie w obecnej chwili.

Chciałbym zrobić teraz to samo z łączeniami na obuwiu, tzw. szycia.

Mikstura opisuje wosk oraz terpentynę balsamiczną jako świetną impregnację szwów.

 

 

Moje pytanie brzmi czy można roztopić sam wosk i pokryć szwy?

Druga sprawa czy mógłbym użyć do tego samej żywicy?

Jeśli nie to jak wpływa terpentyna na wosk/żywicę na szycie.

 

 

Trzecia taka sprawa to fakt samej impregnacji, zastanawiałem się nad zaletami i wadami impregnacji.

Ponieważ latem używając butów zaimpregnowanych stopa pociła się mocno, ale skóra ładnie wzorowo oddawała pot na zewnątrz.

Jednak nie dawała rady, ponieważ zrobiły mi się pęcherze w końcu.

 

Więc czy nie lepiej nie impregnować butów? Przecież skóra licowa w jakimś stopniu zatrzyma deszcz, do jakiegoś stopnia obuwie nie przemoknie, a dzięki temu mamy super oddychalność. Mikropory będą jeszcze lepiej pracować oddając wszystko na zewnątrz.

Po co robić but-kalosz?, inaczej ujmując. Jeśli chodzi na zimę to odrazu mówię że nie ma sensu ponieważ śnieg musiałby stopnieć na bucie i być wcierany aby mocno przemoczyć dobrą skórę to raz.

 

Impregnować obuwie na deszcz? Tak, ale impregnować tylko i wyłącznie na deszcz? A co z inną pogodą, gdy deszczu nie ma?

 

Następnie, dobra postanowiliśmy nie impregnować obuwia, cel-oddychalność, ale czy w te mikropory nie zostaną wtargnięte kawałki błota? Czy użytkując but nie impregnowany i tak naprawdę go zaimpregnujemy błotem, brudem? I w związku z tym nie lepiej odrazu użyć jakiegoś wosku aby powiedzieć sobię że jeśli rzeczywiście brud ma wejść w skórę to już lepiej porządnie położyć wosk?

 

 

I jak wydajna jest oddychalność buta po impregnacji balsamem na bazie wosku , czy but mocno traci na oddychalności?

 

Kolejna sprawa to jak głęboko impregnuje zwykła pasta np. bufallo ? Czy dobrym pomysłem byłoby zrezygnowanie z średniej impregnacji na bazie wosków, tłuszczów zwierzęcych typu balsamy a użycie samej pasty która lekko but i tak w jakimś stopniu zaimpregnuje a napewno noga lepiej będzie oddychać.

 

 

Kolejną sprawą jest to że nie impregnując wogóle obuwia tak naprawdę nie bedziemy dbali o skórę ponieważ z czasem robi się twarda i trzeba nadać jej jakieś właściwości lepsze, aby odżyła więc tak czy inaczej musimy jakaś substancję wetrzeć aby sama skóra odżyła, czy to tłuszcz z dodatkami czy pastę z dodatkami odżywiamy skórę ale także impregnujemy więc tak czy inaczej logicznie myśląc chcąc dbać o skórę musimy je impregnować. Bo czym innym przetrzeć ją aby dodać wkłaściwości konserwujących a nie impregnujących heh.

 

 

Wiadomo że są środki mniej jak i więcej impregnujące ale jaki jest złoty środek na buty ze skóry licowej aby użytkować je cały rok.

 

 

Preparat który użyłem to pasta do pielęgnacji skóry naturalnej z woskiem pszczelim.

 

post-662-0-78187000-1355165294_thumb.jpg

 

 

Opis:

Specjalny preparat do pielęgnacji skóry naturalnej, zawierający prawdziwy wosk pszczeli i inne składniki naturalne, zapewniające utrzymanie jakości skóry i jej zalet użytkowych. Czyści powierzchnię skóry, wnika głęboko, trwale ją impregnując i przyczyniając się do znacznego przedłużenia trwałości wyrobu.[...]

 

Oraz Pasta Bufalo classic shoe Polish , Nourishes, Shines and Protects ze znaczkiem BEESWAX.

 

Ewentualnie można byłoby robić tak że impregnujemy lekko buty na okre jesień/zima, zbliża się lato to myjemy mydłem do skór i wcieramy jakiś preparat odżywczy ale tylko odżywczy skórę żeby oddychała...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje pytanie brzmi czy można roztopić sam wosk i pokryć szwy?

Druga sprawa czy mógłbym użyć do tego samej żywicy?

Jeśli nie to jak wpływa terpentyna na wosk/żywicę na szycie.

 

 

Nie da się - wosk nie wniknie wgłąb - zastygnie po drodze .

Terpentyna odparowuje - używana jest do produkcji past obuwniczych od wieków.

 

Trzecia taka sprawa to fakt samej impregnacji, zastanawiałem się nad zaletami i wadami impregnacji.

Ponieważ latem używając butów zaimpregnowanych stopa pociła się mocno, ale skóra ładnie wzorowo oddawała pot na zewnątrz.

Jednak nie dawała rady, ponieważ zrobiły mi się pęcherze w końcu.

 

W jakich skarpetach ?

 

Więc czy nie lepiej nie impregnować butów? Przecież skóra licowa w jakimś stopniu zatrzyma deszcz, do jakiegoś stopnia obuwie nie przemoknie, a dzięki temu mamy super oddychalność. Mikropory będą jeszcze lepiej pracować oddając wszystko na zewnątrz.

Po co robić but-kalosz?, inaczej ujmując. Jeśli chodzi na zimę to odrazu mówię że nie ma sensu ponieważ śnieg musiałby stopnieć na bucie i być wcierany aby mocno przemoczyć dobrą skórę to raz.

 

Nie tylko wg mnie ,ale to co napisałeś jest teorią jednie .

Praktyka wykazuje coś zupełnie przeciwnego do tego co piszesz.

 

Impregnować obuwie na deszcz? Tak, ale impregnować tylko i wyłącznie na deszcz? A co z inną pogodą, gdy deszczu nie ma?

 

Jeśli masz układy z pogodynką to fajnie :)

Są dwie drogi :

Nosić sandały i w plecaku kalosze .

Liczyć na to że deszcz nie spadnie - spore prawdopodobieństwo jeśli siedzimy na plaży w Abu Dabi ;)

 

Następnie, dobra postanowiliśmy nie impregnować obuwia, cel-oddychalność, ale czy w te mikropory nie zostaną wtargnięte kawałki błota? Czy użytkując but nie impregnowany i tak naprawdę go zaimpregnujemy błotem, brudem? I w związku z tym nie lepiej odrazu użyć jakiegoś wosku aby powiedzieć sobię że jeśli rzeczywiście brud ma wejść w skórę to już lepiej porządnie położyć wosk?

 

Totalna teoria i herezja niestety - doświadczenie i praktyka ludzi którzy noszą obuwie w warunkach wręcz extremalnych mówią inaczej .

Może błoto jest fajne na pryszcze ? Nie wiem nie sprawdzałem - ale na buty nie pomaga impregnująco - chyba że to błoto z Karlina :D

Co do wosku to proponuję sprawdzić co w trawie piszczy - taki wynalazek jak nikwax wręcz niszczy obuwie i kropka .

 

I jak wydajna jest oddychalność buta po impregnacji balsamem na bazie wosku , czy but mocno traci na oddychalności?

 

 

O oddychalności już napisałem nawet osobny temat - warto chyba poczytać .

 

Kolejna sprawa to jak głęboko impregnuje zwykła pasta np. bufallo ? Czy dobrym pomysłem byłoby zrezygnowanie z średniej impregnacji na bazie wosków, tłuszczów zwierzęcych typu balsamy a użycie samej pasty która lekko but i tak w jakimś stopniu zaimpregnuje a napewno noga lepiej będzie oddychać.

 

Proponuję w świeżo wypastowanych butach przejść do kilometra po mokrej trawie ;) Odpowiedź ujawni się sama .

 

Opis:

Specjalny preparat do pielęgnacji skóry naturalnej, zawierający prawdziwy wosk pszczeli i inne składniki naturalne, zapewniające utrzymanie jakości skóry i jej zalet użytkowych. Czyści powierzchnię skóry, wnika głęboko, trwale ją impregnując i przyczyniając się do znacznego przedłużenia trwałości wyrobu.[...]

 

Wow - prawdziwy wosk pszczeli .

Zawiera go każda szanująca się pasta - zresztą łatwość kompozycji powoduje stosowanie owego wosku - mieszanina terpentyny ,wosku w ponad 80% ,barwników ,tłuszczy organicznych - teraz nie wyjaśniono jedynie jakich tłuszczów - czasami jest to tajemnica handlowa producenta ale w większości przypadków są to tanie tłuszcze niestety i te wcale nie pielęgnują niestety a czasami dzieje się odwrotnie ze względu na ich ułomne włąściwości względem skóry wygarbowanej - tak tak ...potrafią gnić ,a nawet twardnieć z czasem .

 

Ewentualnie można byłoby robić tak że impregnujemy lekko buty na okre jesień/zima, zbliża się lato to myjemy mydłem do skór i wcieramy jakiś preparat odżywczy ale tylko odżywczy skórę żeby oddychała...

 

Waść jakby mówisz cały czas o pastowaniu wg mnie jedynie .

Niniejszym zapraszamy szczerze do poczytania wielu tematów już rozwiniętych na forum ;)

Pozdrawiam serdecznie.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuje za komentarze z góry. Mądre rady mile widziane.

 

Jeśli chodzi o skarpety, to standardowo zwykłe bawełniane nosiłem latem do tego obuwia.

A co do tego wosku to pewnie zły zakupiłem, więc co konkretnie kupić? Pewnie tłuszcz firmy palc i później na to wosk pszczeli tylko jakiej marki.

 

Mógłbym kupić mydło do skór i zmyć to raz dwa.

O oddychalności obuwia proszę o linka.

 

W takiej wersji obuwia, potraktowanej tym impregnatem i tą pasta, chodzę ciąglę w śniegu i nic nie przecieka, stanąłem we wodzie też pozytywnie. Nie wiem co sądzić o takich tanich impregnatach.

Edytowane przez B04

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś też myślałem że bawełna jest ok - nie jest.

Reszta jest napisana w tematach - szukanie też uczy ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z całym szacunkiem jest tu tyle informacji że to forum nie jest czytelne dla mnie, pogubiłem się.

Nie chce być natrętny ale jeśli nie sprawi to problemu to może w skrócie jakiś opis jak potraktować szybko i skutecznie obuwie żeby nie przemakało.

Nie chcę jednak oleju nakładać na początku gdyż jest to gruntowne impregnowanie, chodziło mi głównie aby wetrzeć coś na bazie tłuzczu zwierzęcego ale nie miałem słynnego palca i po tym, czy coś kłaść więcej?, czy już mógłbym pastę wetrzeć samą.

 

Pewnie przed jakimkolwiek zabiegiem, musiałbym zmyć to mydłem do skór.

 

pzdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór :)

 

Można się pogubić to fakt. Pokaż proszę buty, napisz jak i gdzie będziesz je eksploatował (miasto, teren, góry ... ), a przedstawię swoją subiektywną propozycję. Na jej bazie, będziesz mógł użyć zamienników innych marek jeżeli takowe posiadasz. Licówka jest zazwyczaj dość wdzięcznym tematem do pielęgnacji i impregnacji, sporo zależy jednak od obecnego stanu skóry, jej jakości, koloru i tego o czym wspomniałem na wstępie.

 

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Buty 002 firma Hanzel. Buty są nowe, ale po uprzednim impregnowaniu tymi pastami co wspomniałem, kolor czarny. Buty są noszone praktycznie ciągle po mieście, ewentualnie jakieś wypady na szlaki górskie, trochę w lesie ale raczej delikatnie traktowane. Nie zniszczone, w bardzo dobrym stanie. Zrobione wyłącznie z zewnątrz jak i w środku z samej skóry. Bez izolacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znaczy się coś tego typu:

 

c_big4433969.jpg

 

Dla mniew takim przypadku:

  1. Czyszczenie - Renomat Saphir (uwaga na ostry zapach) lub Mydło Avel
  2. Natłuszczanie, impregnacja - Tucan Tarrago

Wszystkie wymienione produkty bardzo uniwersalne - mogą być stosowane do innych butów, mebli skórzanych, galanterii, akcesoriów ...

Prosto i skutecznie. Ja przy licowych traperach pastę zupełnie sobie odpuszczam. Moje buty wolą tłuszcz i dobrze im z tym :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie takie jak na zdjęciu, skóra bydlęca, pełnoziarnista. Dziękuje za odp.

Teraz tylko je umyć porządnie i zrobić na nowo. :)

Widzę że ten Tucan Tarrago posiada olej też, ale ktoś napisał jeden komentarz "Mam wrażenie, że nic bardziej naturalnego dla butów nie wymyślono. Wysokie właściwości hydrofobowe i pięknie odżywiona skóra. Polecam" także pewnie się skuszę.

 

A ile tego nanieść najlepiej?

Wcześniej jak nakładałem impregnat to robiłem 3 dni aż buty przestały pić.

 

Czy można zakupić trochę tańszę mydło? Jeśli tak to jakie dokładnie?

Edytowane przez B04

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mogę polecać produkty, które znam, do których mam dostęp, a moje myślenie skłania się w stronę lepszych jakościowo produktów, bo są wydajniejsze, skuteczniejsze, co niejednokrotnie znaczy się, że tańsze mimo wyższej ceny na półce :) O alternatywach innych marek może koledzy się wypowiedzą.

Jeżeli masz coś w domu to próbuj. Póki nie spróbujesz, nie przekonasz się.

 

Ile nanieść? Zaczniesz aplikować to wyczujesz. Jedna skóra potrzebuje nieco więcej, druga mniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wporządku.

Jeżeli chodzi o impregnacje to robiłem do tej pory w ten sposób że jak skóra przestała pić to ścierałem nadmiar i pozostawiałe.

 

 

pzdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak mam być szczery to zastanawiam się teraz jak ten temat połączyć - wcale nie daleko jest kilka odpowiedzi już gotowych i całość robi za dekorację a nie jest jednak o impregnacji .

Proszę nam wierzyć - prawidłowe dbanie nawet o najlepszą licową skórę nie polega na samym pastowaniu .

Przykładem niech będzie Perwanger zaimpregnowany permanentnie - pęka po kilku latach a z reguły jest to minimum 3mm skóry !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy u nas gdzieś jest ta recka, ale jakby nie to tutaj nadaje się jak znalazł :)

 

Zastosowany został standardowy patent autorstwa AXE316, czyli:

- mycie mydłem do skór

- Renomat [jako bonus, bo miewały kontakt z chemią a nie skusiłem się mimo wszystko na potraktowanie ich Decapantem].

- impregnacja szwów

- hp oil

- tucan

- fresh dezodorant [bonusowo w ramach wybicia zapachu "potu, krwi i łez" ... ]

 

Przed

vanyel_przed.jpg

 

Po

vanyel_po.jpg

 

http://www.dspiraci.fora.pl/sprzet,8/obuwie-taktyczne,723-15.html#13716

 

Szkoda, że nie poszło coś z pigmentem na te ryski, bo byłoby idealnie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Często pojawiające się pytanie - jak aplikować tłuszcz na buty?

Ja polecam szmatkę, lub ... palce :)

Tłuszcz pod wpływem temperatury rąk delikatnie się rozpuszcza, co ułatwia aplikację i wchłanianie.

 

http://www.youtube.com/watch?v=e9mCn4HbZDE

 

A ze szczotkami czasem kłopot, bo trzeba radzić sobie później z czyszczeniem poklejonego włosia :)

 

Aha - na filmie również widać różnicę w odcieniu skóry po zaaplikowaniu tłuszczu. Po robocie skóra jest o ton ciemniejsza. Standard.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie nie wiem dlaczego tak narzekacie na Nikwaxa.

Jestem żołnierzem zawodowym i nie raz moje buty były tyrane w naprawdę trudnych warunkach terenowych i buty zabezpieczone płynnym woskiem na bazie wody dawał radę ale tutaj wyjaśnię którego można spokojnie używać ale tylko jako wykończenia na wcześniej zaprawione buty.

Coś o wosku Nikwax.

Kiedyś ten wosk był dostępny w metalowych puszkach o poj.100ml i stałej konsystencji.Niestety już go nie posiadam bo jest niedostępny-bardzo dobry fajnie się wchłaniał i super zabezpieczał obuwie

Potem firma poszła dalej i ten wosk zamieniła na wosk w postaci kremu w białej tubce.Zmieniono pewnie skład bo wosk okazał się totalną porażką.Po nałozeniu na buty zostawia białe plamy które są naprawdę trudne do usunięcia i aby go usunąć trzeba się niezle namęczyć ale mydło do skór,Renomat i znowu mydło dają radę.

Jest jeszcze jeden wosk płynny na bazie wody w żółtej butelce i jest to wosk godny polecenia bo nie wnika w głąb skóry i zabezpiecza skórę tylko na wierzchu od wody,błota i usuwa się bardzo dobrze,wystarczy buty przetrzeć szamponem Nikwaxa w zielonej butelce i tego środka używam do częstego mycia obuwia gdyż mydło do skór jest za mocne tak samo jak Renomat i częste ich stosowanie mija się z celem gdyż usuwamy wcześniejszą impregnacje a szampon Nikwax jest delikatne i usuwa tylko bród.

 

Nikwaxa żółtego uzywam tylko jako wykończenia i zabezpieczenia przed wodą i zaimpregnowaną skórą.

 

Na zdjęciach zamieściłem opakowania Nikwaxa - białego nie używać.!!!!!

oraz zdjęcia mojego zestawu do konserwacji obuwia

post-734-0-26432500-1357376732_thumb.jpg

post-734-0-20041800-1357376751_thumb.jpg

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajny zestaw, ciekawe spostrzeżenia. Tam gdzie Renomat czy mydło Avel za mocne - tam radę dadzą łagodniejsze cleanery, np Universal Cleaner Tarrago lub Shampoo Tarrago.

 

Napisz proszę jeszcze coś o High Gloss Cleaner Batesa. To również krem do usuwania wcześniej nałożonych wosków? Czy specyfik do osiągania połysku? Nazwa trochę sprzeczna i nie do końca mi się to klei :)

 

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

High Gloss Cleaner-bezbarwny delikatny krem czyszczący.nie usuwa wosków

Boot Polish-czarny krem z dużą zawartością lanoliny

Firma Bates dołącza te kremy do swoich butów

Dziękuje za radę.Napewno skorzystam bo suchość i komfort użytkowania obuwia na poligonie jest najważniejsza i smiech mnie ogarnia jak widzę kolegów wkładających na wieczór w przemoczone buty suszarek do butów i o poranku zużywających 1/4 puszki pasty Kiwi aby but nie przemakał a po kilometrze marszu w wyskokiej mokrej trawie już śladu po paście nie ma i znowu bagno w bucie.

Edytowane przez ostry2407
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za wyjaśnienie. A dasz się sprowokować i pokażesz wyglancowane na wysoki połysk Batesy? :)

Czuję, że jesteś specem w tej dziedzinie, a bardzo lubimy tu Mirror Shine :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć i czołem :)

To musi być jakaś fajna firma haha :)

 

Nie ma problemu tylko na dzień dzisiejszy jestem w trakcie konserwacji 2 par obuwia po poligonie.Zresztą w ostatnich 2 tyg.byłem u was w sklepie po zakup tych wszystkich środków bo mi się pokończyły.Połysk uzyskuje przy pomocy bezbarwnej pasty Saphir Medaille Dor.

Jak na razie jestem na etapie wysychania butów po uzyciu tłuszczu

Co zrobiłem do tej pory to

-mycie mydłem Avel

-użycie Renomatu

-znów mycie mydłem

-użycie kremu czyszczącego High Gloss Cleaner firmy Bates

-suszenie butów w temp.pokojowej

-2 krotne nałożenie pędzelkiem oleju do skór

-uzycie tłuszczu Saphir Hp wcierany ręcznie

-po wchłonięciu drugie natłuszczenie tłuszczem Ouraline również wcierany ręcznie

 

Gdy buty porządnie wyschną nałożenie wyżej wymienionej pasty Saphir i wypolerowanie szczotką i znów pasta i polerka ściereczką bawełnianą z dodatkiem pasty i kilku kropli wody i buciki mamy pięknie zakonserwowane.

Taką konserwację powtarzam 4 razy w roku i wyglądają jak nowe co widać na zdjęciach a buty mają już rok użytkowania

Na zdjęciach buty w czasie pracy nad nimi

 

Oczywiście mile widziane sugestie ze strony fachowców.

post-734-0-65159300-1357382594_thumb.jpg

post-734-0-35111500-1357382702_thumb.jpg

post-734-0-96745000-1357382799_thumb.jpg

post-734-0-70823200-1357382825_thumb.jpg

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bajka :)

I Batesy coraz bardziej mnie męczą. Domyślam się, że jesteś zadowolony z tych butów? Gore trzyma jak trzeba (cały czas czytam różne opinie o membranach)? Nie puszczają wilgoci przy zamku?

 

Pouczać nie ma co, bo Twoje zadowolenie świadczy o tym, że jest dobrze i nie trza psuć :) Każdy z na drodze doświadczenia dochodzi do własnych technik i optymalnych zestawów w oparciu o własne potrzeby.

 

Ja ze swojej strony mogę jedynie zasugerować, by na przyszłość brać pastę woskową w kolorze. Tam gdzie jest to możliwe powinno stosować się pasty z pigmentem. Bezbarwne raczej do skór wielokolorowych, łączonych. Bezbarwne pasty, tam gdzie skóra pracuje potrafią wytrącać się na biało, psując nieco efekt.

 

Edit:

A swoją drogą, chyba w końcu weźmiemy udział w przetargu, bo wojskowi tłuszcze i pasty saphira sobie od jakiegoś czasu mocno upodobali haha :) MON na pewno inwestując w zaopatrzenie priorytetowo postrzega jakość :) Oj chyba się łudzę co? :)

 

Jakie dziś buty i pasty dostaje Wojak ze składu?

 

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiem szczerze,że przerabiałem trochę modeli butów Magnum,Kupczak,Demar,Grom,Lowa ale Bates bije je na głowę.

Te bez zamka są z membraną która bardzo dobrze się sprawuje latem jak i zimą tylko trzeba pamiętać o zasadzie odpoczynku butów i nie nosić ich codziennie dając im odpocząć 1 dzień.

Zaś te drugie z zamkiem nie posiadają membrany tylko wkładkę ics która jest naprawdę wyśmienita i można dostosować profil i miękkość wkładki odpowiedni do stopy.Zamek jest wodoodporny i posiada wewnętrzną osłonę zamka

Zapomniałem napisać,że materiał balistyczny pryskam impregnatem w spray Tarrago Nano Protector i jak na razie nie póścił wody.

Dziękuje za sugestie odnośnie koloru pasty.Mój wybór odnośnie koloru polega na tym,że pastę nakładam również ręcznie wmasowując ją w skórę a wiadomo czarna brudzi palce. :) .

Mam jeszcze pytanie odnośnie osiągnięcia lustrzanego połysku,jaki jest najlepszy sposób na jego uzyskanie po tak dogłębnej impregnacji bo nie ukrywam,że jest to trudne i podejrzewam,że jest to spowodowane dobrym natłuszczeniem skóry

 

PS.

Z tym przetargiem to żart.

A na poważnie to jestem jedyną osobą na Kompanii (150 osó B) która tak dba o obuwie i niestety króluje pasta Kiwi i pseudo tłuszcz pszczeli firmy D....

A past już nie dostajemy.

Edytowane przez ostry2407
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam jeszcze pytanie odnośnie osiągnięcia lustrzanego połysku,jaki jest najlepszy sposób na jego uzyskanie po tak dogłębnej impregnacji bo nie ukrywam,że jest to trudne i podejrzewam,że jest to spowodowane dobrym natłuszczeniem skóry

 

Dokładnie tak. Na tak zaprawionych butach nie będzie to zapewne łatwe. Znaczenie ma kondycja i jakość skór.

Ale może warto spróbować pozwolić skórze dokładnie wchłonąć tłuszcz i odpuścić sobie kilka razy natłuszczanie nosków oraz pięt. Przy tak zadbanych butach, krzywdy nie będzie. Po oczyszczeniu Renomatem przystąpić do pracy nad połyskiem w tych właśnie miejscach. Wątek, który może pomóc:

http://www.wbutach.pl/topic/172-lustrzany-polysk-mirror-shine/

 

:)

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie bardzo rozumiem co spowodowało pozaginanie skóry w butach.?

Użyte środki to

 

-mydło glicerynowe avel do zmycia fabrycznej impregnacji

-renomat

-olej 2x nałżony etanol noir

-tłuszcz hp saphir 2x nałożony

-tłuszcz ouraline 1x nałożony

-pasta woskowa saphir czarna do codziennej pielęgnacji

 

Buty codziennie czyszczone szczotką i po wyszczotkowaniu butów z kurzu/piasku nałożona cieniutka warstwa pasty i polerka.

 

Czyżby te środki zniszczyły skórę bo powiem szczerze,że właśnie po nich w 2 parach butów zaczeły się pojawiać problemy.

 

Nie wiem co teraz zrobić ''może terpentyna balsamiczna'' i zetrzeć całą impregnacje.

Obawiam się aby skóra nie zaczęła pękać w miejscach zgięć

post-734-0-89780500-1360678393_thumb.jpg

post-734-0-93446700-1360678417_thumb.jpg

post-734-0-12609500-1360678438_thumb.jpg

post-734-0-76738100-1360678462_thumb.jpg

post-734-0-63428900-1360678492_thumb.jpg

post-734-0-57488500-1360678509_thumb.jpg

post-734-0-96480300-1360678561_thumb.jpg

post-734-0-67599600-1360678586_thumb.jpg

post-734-0-90764200-1360678612_thumb.jpg

post-734-0-99200300-1360678639_thumb.jpg

post-734-0-61626800-1360678665_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.