Jump to content

Buty sportowe - raj dla grzybów


nie_problem
 Share

Recommended Posts

Buty sportowe - Idealny raj dla grzybów

 

 

Grzybica stóp i paznokci jest najczęstszym po przeziębieniach schorzeniem infekcyjnym w krajach rozwiniętych. Częściej występuje u mężczyzn niż u kobiet. Poza tym na zakażenia bardziej narażone są osoby starsze niż młode. Jednak największą grupę podatnych na „złapanie” grzybicy stanowią sportowcy.

 

Nie tylko sportowcy-amatorzy cierpią na tą chorobę, ale też zawodowcy z najlepszym zapleczem medycznym. Badanie przeprowadzone w siedmiu niemieckich związkach piłki nożnej wykazało, że więcej niż połowa piłkarzy cierpi na grzybicę stóp lub paznokci. Okazało się, że zaatakowane grzybicą były nie tylko stopy, w prawie co trzecim bucie wykryto zarodniki i nitki grzyba.

 

 

 

Stale wilgotne stopy piłkarzy

 

Niemieckie kluby piłkarskie, mają własnych specjalistów pielęgnacji stóp, którzy dbają o stopy piłkarzy. Eksperci wiedzą dokładnie dlaczego są oni zagrożeni grzybicą: przy grze na trawie stopy bardzo mocno się pocą i to przy każdej pogodzie. Dodatkowo skórę ocierają skarpetki oraz bandaże ochronne. Taka zmiękczona i otarta skóra jest idealnym siedliskiem grzybów. Do tego dochodzi częste korzystanie z prysznica, co narusza PH skóry. Przestrzenie między palcami pozostają wilgotne (niewłaściwe suszenie stóp po ich myciu) i w bucie rozwija się idealny klimat dla grzybów.

 

Skąd się biorą spory grzybów?

 

Są one przenoszony przez swoje odporne zarodniki. Ulubione miejsca, w których o zarażenie grzybicą jest bardzo proste to: sale gimnastyczne, prysznice, sauny, przebieralnie, baseny itp. Kolejnym siedliskiem zarazków są wypożyczane buty narciarskie, łyżwy, czy tez buty do gry w kręgle. Na podstawie badań stwierdzono, że nawet nowe buty kupowane w sklepie mogą być zainfekowane. Podczas przymierzania obuwia przez osobę zakażoną, zarazki grzybicy pozostają w bucie. Żeby ograniczyć takie ryzyko w sklepach powinny być do dyspozycji skarpetki do przymierzania butów. Nie wyklucza to co prawda zarażenia grzybicą, ale środki ostrożności są nieodzowne.

 

Grzyb stopy najczęściej między palcami

 

Zakażenie grzybicą występuje najczęściej między palcami, ponieważ klimat tam szczególnie jest dla niej sprzyjający. Wilgoć utrzymuje się wyjątkowo długo, przez to tez skóra jest rozmiękczona i zarodnikom mogą łatwo wniknąć.

 

Leczenie grzybicy paznokci tylko przez lekarza!

 

Bardziej dokuczliwa od grzybica stóp jest grzybica paznokci. Grzyb wnika pod płytkę w łożysko paznokcia, bezpośrednio infekując odrastający paznokieć. Ponieważ grzyb pozbawia paznokieć keratyny, to nie leczona grzybica niszczy płytkę paznokcia. To z reguły nie jest bolesne. Leczenie grzybicy paznokcia jest procesem bardzo przewlekłym i powinno odbywać się pod kontrolą lekarza. Terapia może trwać miesiące a nawet lata, nie może być przerwana ani też za wcześnie zakończona, ponieważ grzybica jest choroba nawracającą.

 

Zapobieganie

 

Profilaktyka jest szczególnie ważna! Dlatego każdy z nas powinien pamiętać o odpowiednim doborze obuwia, jego konserwacji, jak również o odpowiedniej pielęgnacji stóp. Buty muszą być odpowiednio dopasowane. Zbyt wąskie powoduje ucisk. Natomiast za duże buty z reguły ocierają stopy i palce. Ponieważ skóra w miejscach ucisku i otarć jest cieńsza, zarodki grzyba mogą łatwiej wniknąć. Jeśli jeszcze w bucie panuje klimat sprzyjający grzybicy, wówczas "drzwi do infekcji są otwarte". Dlatego tak ważne jest posiadanie obuwia wykonanego z materiału oddychającego, najlepiej ze skóry. Poza tym buty po noszeniu muszą być dobrze wysuszone i wywietrzone. Idealnym rozwiązaniem jest posiadanie przynajmniej jednej pary obuwia zastępczego (umożliwia to noszenie butów "na zmianę"). ZASADĘ TĄ POWINNI WYZNAWAĆ W SZCZEGÓLNOŚCI SPORTOWCY, KTÓRZY CZĘSTO CHODZĄ W PRZEPOCONYM OBUWIU. Aby się zarazić wystarczy kontakt z naskórkiem ze skóry, która jest zainfekowana grzybem. Dlatego też nie powinno się nikomu pożyczać butów i skarpetek. Skarpetki powinny być prane w temperaturze 60°C, gdyż w tej temperaturze nie przetrwają nawet odporne zarodki grzyba. Jeśli ktoś jest już zainfekowany powinien używać osobnego ręcznika do stóp, żeby nie zakazić innych miejsc na skórze.

 

Oglądaj swoje stopy

 

Kontrola stóp jest bardzo ważna. Należy regularnie obcinać paznokcie u stóp, by nie uciskały one w bucie. Za krótkie też nie powinny być, ponieważ odsłonięte łożysko paznokcia jest bardziej podatne na infekcję. Dodatkowo zaleca się zapobiegawczo stosować na paznokcie specjalne preparaty z serii GEHWOL MED. (olejek, krem lub sztyft pielęgnacyjny do paznokci), które zawierają substancje antygrzybiczne (1% stężenie clotrimazolu).

 

tłumaczenie: Joanna Gołdowska

 

opracowanie: Aneta Drzażdżyńska

 

źródło: Fuss Vita 2/2007

 

źródło:

http://www.zdrowe-nogi.pl/najnowszy.php?opt=art&art=251

Link to comment
Share on other sites

  • 6 months later...
Guest 3BUTY

jest jeden świetny sposób na śmierdzące buty: należy dobrze je wyczyścić, ostawić do całkowitego wysuszenia i włożyć na noc do zamrażarki, a niska temperatura zabije wszystkie bakterie i inne śmierdziuchy :) najlepsze w tym jest to, że się sprawdza :)

 

 

Grzybica stóp to częsty problem, czasami jedynymi objawami mogą być stale pękające pięty stóp, które niczym nie można wyleczyć . Wówczas można przypuszczać zakażenie grzybiczne. Kiedy uda się ją już wyleczyć stale trzeba dbać o prawidłową higienę stóp, ponieważ problem lubi nawracać.

Link to comment
Share on other sites

Higiena to absolutna podstawa, natomiast często jeszcze używamy jednej pary butów do "wszystkiego" - one czasem naprawdę nie mają kiedy "wypocząć" :)

Zwłaszcza młodzież - w tych samych butach chodzi do szkoły, gra w piłkę, biega, idzie do kościoła ... i tam się dzieje :(

Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...
Guest SportowiecPL

wlaśnie dobry sposoób na taki ''smierdzący'' problem. Bo ja nie wiem jak można dymać w butach cały czas, jak kolega pisał. Jedna para do wszystkiego. Nie wiem...

jednak nie wyobrażam sobie żebym poszedł do klienta do domu i żeby szczury mi tak smierdziały ;D

Kolegę będę widział dziś pokaże link do forum i co zostało napisane, żeby zastosował.

Jestem szczery więc dla niego to norma że zawsze go jade jak coś nie tak robi, he... nie ma srania po gałeziach;)

 

z tą zamrażarką dobry patent, czy but się wtedy nie psuje. Przecież mają jakąś wytrzymałość na zimno ? jak bymśmy chodzi w sportowych w zimę. Nie no tak myślę, ale tak zastanawiam.

 

Ja chodzę w każde miejsce w innych butach. Nie wyobrażam sobie żeby taki śmierdziel stał u mnie ;) masakra...

ludzie nie dbają o swoje stopy, buty, ciężo to wyleczyć potem, niszczy się stopa, paznokcie, zapach, ehh...

Link to comment
Share on other sites

Szczerze mówiąc to nigdy nie spodziewałbym się,że włożenie butów na noc do zamrazarki pomaga:) Zawsze myślałem,ze to je zniszczy. Fakt,że po kilku grach czy też intensywnym użytkowaniu takie buty nabieraja strasznie brzydkiego zapachu.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

No właśnie dlatego, jako były piłkarz mogę śmiało powiedzieć, że jeśli trenujemy coś, zwłaszcza sporty biegowe, gdzie wysiłek jest naprawdę duży. Warto mieć dwie pary butów. Do samych treningów, już nie mówię o innych czynnościach. Dodatkowo są różnego rodzaju środki spreje etc. Działają cuda.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Buty sportowe sa na ogół wykonane z surowców, które są łatwe do utrzymania w czystości za pomocą domowych prostych metod. Niektóre wręcz wystarczy wrzucić do pralki na 40 stopni z dodatkiem detergentu. Trzeba tez często wymieniać wkładki, stare wyrzucać (najlepiej palić) a nie "regenerować". Po zdjęciu z nóg butów, a przed założeniem innych, myjemy nogi, aplikujemy dezodorant do stóp i zakładamy świeże skarpetki. I po smrodzie.

Link to comment
Share on other sites

Nie do końca mogę się zgodzić.

 

Być może najtańsze modele z syntetyków można traktować jak "jednorazówki". Jednak prawdziwych butów piłkarskich, zwłaszcza z naturalnych skór nie polecam prać w pralce i nie specjalnie w detergentach, które potrafią ponoć destrukcyjnie wpływać na łączenia. Niektórzy piorą, ale w specjalnych żelach do prania lub w delikatnych płynach. Ja jednak zupełnie odpuściłbym pralkę. Zwyczajnie skóra nie lubi wody i takie totalne przemoczenie bywa dla niej zabójcze. Optymalnie stosować kilka par butów, po każdym treningu czyścić, stosunkowo często natłuszczać, by nawet w trudnych warunkach nie chłonęła wody. Suszyć w temperaturze pokojowej na prawidłach, stosować bakteriobójcze preparaty lub dezynfekować od czasu do czasu w tych magicznych pudełkach w zakładach szewskich.

 

Profesjonalne buty do piłki to często wydatek rzędu 600-1000 PLN, wyższe modele z nowej kolekcji nawet lepiej. Często wykonane ze skóry kangurzej. Pralka naprawdę NIE.

No chyba, że poziom piłkarski pozwala na zarobki powyżej średniej i klub zapewnia buty, co kwartał :)

 

Aha - jeszcze ktoś mi mówił o patencie z ręcznikiem. Pranie w pralce butów zawiniętych w ręcznik. Ale w zasadzie nie wiem o co chodzi :)

Link to comment
Share on other sites

Nie polecam prać w pralce butów z jakiejkolwiek półki cenowej. I zdecydowanie unikać detergentów. Niech kosztują nawet 150 i niech będzie kasa z grania, ale po co buty psuć? Może jestem oldschool, ale życie nauczyło mnie szacunku do pieniądza, a to że w kieszeni są, to nie znaczy, że warto je wyrzucać :)

 

A piłkarze o buty dbają nawet w trakcie meczu :)

wawrzyniak_furman_radosc_newspix092012_470.jpeg

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.