Skocz do zawartości
nie_problem

Wykończenie skór, wykończanie skór, wykańczanie skór

Rekomendowane odpowiedzi

SKÓRY LICOWE

W przypadku skór gładkich pod pojęciem wykończenia, rozumieć należy cienką powłokę ochronną , która naniesiona zostaje na powierzchnię wyprawionej skóry w celu podwyższenia jej walorów użytkowych i estetycznych. Warstwa wykończenia zwiększa właściwości wodoodporne skór, uodparnia ją na zabrudzenia, zaplamienia oraz tuszuje drobne, naturalne wady i uszkodzenia lica. Warstwy aplikowane na powierzchni skóry wyrównują również jej barwę.

 

SKÓRY SZORSTKIE (ZAMSZ I NUBUK)

W przypadku skór szorstkich wykończenie ma na celu utrwalenie barwnika na skórze, uzyskanie głębi koloru skóry, wyeliminowanie efektu smolenia i odbarwień na skórze, zwiększenie odporności na wilgoć i zabrudzenia.

 

AXE316 kupił kilka książek to może rozwinie nam temat :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świadomie porozbijałem tematy by się wszystko nie skleiło jak tobie .Dosłownie to z takim pojęciem skóry licowej trudno się zgodzić .

 

Zamsz robimy od strony mizdra i jest już osobny wątek o nim chyba ?

Nubuk ścierany jest właśnie od strony lica i taka jest pomiędzy tymi skórami zasadnicza różnica ,ale wcale nie chodzi tu o utrwalenie koloru - ja nie wiem co za knigę ma kolega nie_problem ale ona nadaje się chyba do rozpałki :p:D

 

Barwnika na skórze nie utrwali żadne przecieranie - to kwestia chemii .

A nubuk niestety jest poniekąd tworem z musu czyli skór a raczej nawet już samego surowca na wstępie do tego przeznaczonym z powodu wad lica niestety .

Amen

Z głowy poszło :p:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak wątek powiela istniejące tematy, to kasuj - może gdzieś pominąłem, albo coś pomieszałem.

Interesujące wydały mi się detale związane z samym procesem dotyczącym wykończenia skór, ale ja to za mądry nie jestem to może prostuj, bo ja chętnie wiedzę chłonę, a i może ktoś skorzysta jednak :)

 

Nie nadążam natomiast za Twoim tokiem myślowym, muszę chyba się napić :) Zwolnij, albo łopatologicznie wyłóż, bo gubię się przy każdym zdaniu Mistrzu ;)

 

 

Dosłownie to z takim pojęciem skóry licowej trudno się zgodzić .

 

Z jakim ? Celem było raczej określenie jak tego typu skóry się wykańcza technicznie niż definiowanie rodzaju skóry.

 

Zamsz robimy od strony mizdra i jest już osobny wątek o nim chyba ?

 

Ale to wątek o szeroko pojętym wykończeniu skór, aspektach technicznych, używanej chemii, sposobach wykończenia ... a nie o zamszu samym w sobie.

 

Nubuk ścierany jest właśnie od strony lica i taka jest pomiędzy tymi skórami zasadnicza różnica ,ale wcale nie chodzi tu o utrwalenie koloru - ja nie wiem co za knigę ma kolega nie_problem ale ona nadaje się chyba do rozpałki :p:D

 

Ale czym jest nubuk to wiemy - w momencie szlifowanie staje się skórą o szorstkiej strukturze i różni się od tego momentu od licowej i od zamszowej - fakt. Ale co w związku z tym? Tu cały proces się kończy?

 

Mówisz, że przy nubuku szlifujemy lico i finito? Oddajemy skórę do produkcji?

Nie kłócę się, tylko dopytuję, bo byłem pewien, że gdzieś w necie czytałem o tym, a nawet o stosowanej chemii. Nie zgadnę teraz gdzie, bo pisałem co w głowie zostało, ale może faktycznie coś pomieszałem?

 

Barwnika na skórze nie utrwali żadne przecieranie - to kwestia chemii .

A kto napisał, że barwnik utrwala przecieranie ? :)

 

A nubuk niestety jest poniekąd tworem z musu czyli skór a raczej nawet już samego surowca na wstępie do tego przeznaczonym z powodu wad lica niestety .

 

Na nubuk jest ogromne zapotrzebowanie, żaden mus. A, że jest surowiec, który nadaje się idealnie do jego produkcji, nie będąc wartościowym na innej półce to inna sprawa.

 

 

pozdro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
SKÓRY SZORSTKIE (ZAMSZ I NUBUK)

W przypadku skór szorstkich wykończenie ma na celu utrwalenie barwnika na skórze,

 

No tu.

 

Wiesz po kiego rozsypałem te tematy - ano po takiego że jak ktoś szuka to szuka z osobna :)

Zatem spoko wodzu :)

 

W tych licowych komuś szło o wykończenie skóry faktycznie i najczęściej również chodzi o ukrycie wad niestety .

Zarówno poprzez naniesienie powłoki jak i tłoczenie (walcowanie) choć i z tym walcowaniem to tez jest zajawka ale o tym innom razom .

 

Ale to wątek o szeroko pojętym wykończeniu skór, aspektach technicznych, używanej chemii, sposobach wykończenia ... a nie o zamszu samym w sobie.

A czjemu nie ?

Ot otwarty temat zdania dwa i kropka ?

 

Ale czym jest nubuk to wiemy - w momencie szlifowanie staje się skórą o szorstkiej strukturze i różni się od tego momentu od licowej i od zamszowej - fakt. Ale co w związku z tym? Tu cały proces się kończy?

 

Mówisz, że przy nubuku szlifujemy lico i finito? Oddajemy skórę do produkcji?

Nie kłócę się, tylko dopytuję, bo byłem pewien, że gdzieś w necie czytałem o tym, a nawet o stosowanej chemii. Nie zgadnę teraz gdzie, bo pisałem co w głowie zostało, ale może faktycznie coś pomieszałem?

 

Otóż nie są to cele same w sobie ale możliwości - stąd moje veto - do tego dorzucić można podniesienie odporności na wodę kurz etc - ale nie wykańczanie konieczne .

 

Nubuk jest ładny ale nabija szczególnie grupę outdoorowców mocno w butelkę bo i tak wiadomo kupują oczami - zapotrzebowanie powiadasz - a mnie się zdaje że zwyczajnie ogromna skala ogólnego zapotrzebowania na skórę niestety jest poniekąd elementem ubocznym spadku jakości producentów w wyrobie i wypracowany kompromis producentów gotowego produktu = ale to i tak mojego zdania nie zmienia i nie musi wcale twojego .

 

Uwielbiam się z nim droczyć :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heh :) No w końcu jakaś dyskusja :)

 

Nie wyczułem Twojej strategii, a i czuję że się tu i ówdzie nie rozumiemy, ale to nawet fajnie wyszło ;)

 

Czepię się tego nubuku zwłaszcza i Twojej opinii na temat. Ja wiem, że nie chcesz w to wierzyć, ale półka Outdoor przy tych wszystkich damskich butach, kozaczkach, botkach, sportowych, eleganckich, dziecięcych i innych to Pikuś, a nawet paluszek najmniejszy Pikusia :)

 

I jak mówisz o Outdoorowcach to ja akurat wierzę, ale zdecydowana większość konsumentów, a zwłaszcza konsumentek uwielbia, ten przyjemny w dotyku, miękki meszek ;) Ale to nie najważniejsze wcale - to ma zwyczajnie dla większości - ŁADNIE WYGLĄDAĆ. I tu mnie nie przekonasz.

 

Osobiście cenię sobie praktyczne walory skór, ale obawiam się, że jesteśmy w miażdżącej mniejszości. Zatem nie przekonałem się.

 

Drocz się drocz - tylko nie myl z dręczeniem :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spoko sam kupiłem oczami i zredukowałem sprawę szybciorem - ale taka moja natura .

Oko nubuk kupuje - jednakże jeśli ma się świadomość piękna lica i wartoście jego pielęgnacji i tym samym cieszeniem się długimi latami z niego - nubukom mówię zdecydowane NIE ;D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie no... jak się ma świadomość wszystkich wad, to nubuk jest całkiem fajny. Ja tam lubię, jako skórę na cieplejsze i suche pory. Aczkolwiek i tak w pierwszej kolejności byłem raczej fanem zamszu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie no... jak się ma świadomość wszystkich wad, to nubuk jest całkiem fajny. Ja tam lubię, jako skórę na cieplejsze i suche pory. Aczkolwiek i tak w pierwszej kolejności byłem raczej fanem zamszu :)

 

...i ty Brutusie ? :(

 

1234795539_filozof.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ta rysuje we wzory Inkowego transkryptu - i wygląda jak wyliniały kot ,oddychalność wprost proporcjonalna do przemakalności :wacko:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam lubię mimo to ;)

Zaletą nubuku jest to, że odpowiednimi środkami i kilkoma machnięciami szmatką można z niego zrobić lico :D

 

Tak jak zrobiłem ze swoimi Hanzelami 006 :)

 

Nubuk

 

20081104gliwice10.jpg

 

Sru! Lico :)

 

20100216278pyzowka.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ano, zaznaczyć trzeba, że dobrej jakości lico też oddycha, a na upalne dni to AXE316 sandały nam tu serwował w pewnym zapomnianym już wątku :)

 

No Kolego, to jeżeli chodzi o te Hanzele to ja biorę te licowe zdecydowanie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hehe... Jakby się kto pytał, to są jedne i te same buty, tylko po zastosowaniu tłuszczu i pasty woskowo-żywicznej Coccine ;)

Miałem kiedyś fanaberię na zrobienie z nich licówek, a za jakiś czas będę testował, jak na to wszystko zadziała Wasze mydełko Saphira :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hehe... Jakby się kto pytał, to są jedne i te same buty, tylko po zastosowaniu tłuszczu i pasty woskowo-żywicznej Coccine ;)

Miałem kiedyś fanaberię na zrobienie z nich licówek, a za jakiś czas będę testował, jak na to wszystko zadziała Wasze mydełko Saphira :D

 

Samo nie da rady na nubuku - zadziała decapant.

 

Ale nie jesteś prekursorem - w bagażniku samochodu wożę ciągle też ciekawostkę ,a i jeszcze jednego asa mam w rękawie ,ale po kolei wszystko ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

HHa :) No ja wiem, że te same :) Tylko lico w wojskowym brązie trafia do mnie szczególnie :) Fajnie Ci wyszło ;)

 

eureka.gif

 

Wreszcie mądre słowa :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

.

A nubuk niestety jest poniekąd tworem z musu czyli skór a raczej nawet już samego surowca na wstępie do tego przeznaczonym z powodu wad lica niestety .

 

 

moim zdaniem nubuk musi być wyprodukowany z bdb surowca, bo po zdarciu lica wady typu jarzma, wżery, wszawica (czytaj głębokie) nie znikają :) Po drugie jeśli to gorszy gatunkowo surowiec skąd ta wysoka cena, jak nie najwyższa ze wszystkich wykończeń?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moim zdaniem nubuk musi być wyprodukowany z bdb surowca, bo po zdarciu lica wady typu jarzma, wżery, wszawica (czytaj głębokie) nie znikają :) Po drugie jeśli to gorszy gatunkowo surowiec skąd ta wysoka cena, jak nie najwyższa ze wszystkich wykończeń?

 

Podaż - popyt.

To regulacja bardziej rynkowa moim zdaniem .

Nikt nie musi się ze mną zgadzać ale zdaje mi się, że cena tu jest pogrzebana - przemysł wchłania naprawdę sporo i wg mnie dobrą licową skórę wyprawianą mineralnie nie da się przyłożyć do wyprawianej chromowo .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podaż - popyt.

To regulacja bardziej rynkowa moim zdaniem .

 

moim zdaniem dobrze wyprawiona czysta licówka, jest bardziej pożądana, a jest sporo tańsza od nubuku :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak można spradzwic w jaki sposób i ile substancji chemicznych zostało użytych do wykończenia skóry produktu, który kupujemy? Wiadome jest to, że im więcej użytych substancji przy wykończeniu tym gorsza owa skór jest w chwycie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak można spradzwic w jaki sposób i ile substancji chemicznych zostało użytych do wykończenia skóry produktu, który kupujemy? Wiadome jest to, że im więcej użytych substancji przy wykończeniu tym gorsza owa skór jest w chwycie.

 

Skórę wykańczaną zawsze czuć - nosem .

Ile substancji i jakie? To już spektrometrem raczej :D

Ogólnie to jest z reguły gorsza (są odstępstwa jednak od reguły jak zawsze).

Chwyt tu może nie mieć nic do rzeczy jednak - przykładem motocyklowe rękawiczki .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja słyszałem, że "na nosa", to skóry o wyprawie roślinnej pachną inaczej niż te o wyprawie chromowej. Tak naprawdę, to chyba tylko producenci są w stanie wiedzieć ile i czego tam pododawali :)

 

A propos garbowania, to kiedyś dawno temu garbowano skóry m.in. mózgami zwięrzęcymi... Jak ktoś czytał "Milczenie owiec" Harrisa, to jest to tam dość dokładnie opisane. W filmie tego nie ma ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Garbowanie Blatio to jednak bardziej złożony proces niż się wielu wydaje .

Użycie mózgu to tylko jeden z wielu garbników - są lepsze zwierzęce np odchody ptasie lub psie - ale wierz mi że to tylko jeden z końcowych etapów zwany garbowaniem właściwym w całej obróbce skóry .

Opis piecze się od kilku tygodni - zatem cierpliwości ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem, wiem :)

Filmiki z garbarni Heinena dość dobitnie pokazują, ile trzeba roboty, żebyśmy mieli co na giry założyć :p

Mnie się też kiedyś wydawało, że to tylko na zasadzie: obedrzeć zwierzaczka ze skóry - wygarbować - uszyć buty :)

 

Nie ma tak lekko jednak, jak się okazuje :D

 

No, chyba, że mówimy o skórach typu "rawhide", których się zasadniczo nie garbuje, tylko suszy, ale z tego to można najwyżej bębenek, pejczyk albo abażur do lampy zrobić, hehehe :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.