Jump to content
piankowy

piankowe podeszwy, a przesiąkanie (picie wody)

Recommended Posts

Koledzy,

Weźcie mi powiedzcie, o co tu chodzi...

Dzisiaj większość butów ma lekkie, piankowe podeszwy. Ale przejdę kilometr po wilgotnym chodniku (nawet nie po kałużach!), to zaraz czuję w bucie wilgoć - skarpeta mokra. Kiedyś myślałem, że może stopy mi się pocą - to nie to. Pół biedy w lecie, ale jak robi się chłodno, to przez mokre nogi, jestem permanentnie przeziębiony. Czy te piankowe podeszwy, to zawsze są jak gąbka?

 

Myślałem, że jak kupię coś droższego niż półbuty z Dajśmana, to będzie lepiej. Merrell za 350 zł - pije wodę. Timberland za 400 zł - pije wodę. Ecco za 350 zł (z Gore Texem, który nie ma prawa działać) - piją wodę. Jakieś polskie rzemieślnicze za 170 zł - piją wodę. Noż kur...

 

Do końca wiosny chodziłem w wysokich trzewikach - tylko dlatego, że były na gumie.

 

Czy ktokolwiek też ma takie problemy, czy tylko ja jestem nienormalny?

 

Poważnie zastanawiam się nad kupowaniem butów... roboczych. Trochę toporniejsze, sporo tańsze, ale wyglądają na solidne. Ma ktoś doświadczenie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mało prawdopodobne, by wilgoć szła bezpośrednio od podeszwy. Może prędzej gdzieś przez łączenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie raczej nie...

Zdarzyło mi się uwziąć na Timberlandy. - Uszczelniłem wszelkie szwy przy podeszwie (nie wiem czy były ozdobne czy prawdziwe). Robiłem to klejem McNett FreeSole, wcześniej mażąc jakimś primerem. Zrobiłem jeszcze impregnację skóry (olej + tłuszcz + pasta woskowa - robiąc odpowiednie przerwy). Nie wiem czy lepsza jest tłuszczowa, czy chemiczna - ale mniejsza o to. Wszystkie te specyfiki kosztowały niemało... Buty niesamowicie wygodne... Ale i tak, spacerek po mokrym asfalcie i w środku wilgoć.

 

Oczywiście nie przez pierwszy miesiąc - dopóki nie starła się pierwsza warstewka podeszwy, to wszystko jest w porządku. Drugi-trzeci miesiąc i w środku syf. Możliwe, że mam wszelkie platfusy i szpotawości, ale bez przesady - nie mówię tu o trepach z podeszwami startymi do zera, tylko o prawie nowych butach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.