Jump to content

Recommended Posts

Szanowni forumowicze, potrzebuję waszej pomocy. Męczę się wszem i wobec ze starymi glanami które postanowiłam odnowić.

Zacznijmy od tego co im się stało: zostały pozostawione same sobie na miesiąc (😱) po koncercie, w pełni ufajdane błotem i czymkolwiek co się w koncertowym bagnie znajdowało.

Jak dostały się w moje ręce, zostały poddane następującej procedurze: 

1. Oczyściłam je szczotą z grubej warstwy ziemi

2. Potraktowane zostały Renomatem

3. Zostały natłuszczone Dubbin HP Saphira (i to zostało powtórzone im kilkukrotnie, bo dosłownie piły tłuszczyk)

4. Tylko miejscach załamań znowu zostały odtłuszczone Renomatem.

5. Przeszlifowałam papierem ściernym w miejscach pęknięć [i tutaj muszę dodać, że chyba za mocno, ponieważ czuję, że skóra jest ciensza niż w pozostałych miejscach]

6. Następnie w załamania potraktowałam renovating creamem [mam wersję bezbarwną]

7. Miejsca po renovating creamie dostały cienką warstwą Dubbina

8. Wypastowałam buty czarną pastą Tarrago

 

Niestety renovating cream wcale mi nie wypełnił dobrze tych miejsc i załamania znowu zaczęły się pokazywać. Czy ktoś może powiedzieć mi, gdzie potencjalnie popełniłam błąd, albo mógł mi polecić jakiś dobry patent na pozbycie się tych załamań? I czy można jakoś nadać wypełnionym miejscom teksturę skóry z nieuszkodzonych partii? Buty są eksperymentalne, nie będę płakać jak nie uda mi się ich doprowadzić do porządku, ale chciałabym jednak przywrócić im dawny blask ;) Załączone fotki prezentują stan po mojej próbie reanimacji i krótkim spacerze po mieszkaniu.

Jeszcze z rzeczy dodatkowych: na lewym nosku jest wgłębienie, prawdopodobnie powstałe w wyniku nastąpnięcia przez kogoś innego na czubek buta. Czy tutaj jedyną możliwą opcją będzie wypchanie buta i potraktowanie go żelazkiem przez wilgotną bawełnianą szmatkę czy są jakieś inne patenty na usztywniane noski [nie ma w nich metalu]?
Z góry dziękuję za każdą pomoc :) 

 

 

107613651_579727786077890_377202631904517007_n (1).jpg

107828257_3098478093569492_7287428560002311853_n.jpg

107735337_289479898939285_416985708256747009_n.jpg

Edited by aloe_vera

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem o ile niwelowanie pęknięć czy małych ubytków w niepracujących miejscach cholewki ma sens, np. za pomocą wspomnianego Renovating Cream lub Filling Paste (mocniej wypełnia), o tyle wypełnianie takich ubytków w pracujących miejscach to syzyfowa praca. To nie ma specjalnie sensu. Tam but pracuje i temat będzie zwyczajnie powracał. Najlepszym sposobem jest zapobieganie, czyli przechowywanie butów na prawidłach i systematyczne natłuszczanie skóry, dbanie o to by pozostawała jak najdłużej elastyczna i zdrowa. Co do wgłębienia, to nie wypowiem się. Żelazko najczęściej stosowane jest do prostowania zagnieceń skóry w pracujących miejscach i to daje efekt, ale chwilowy, bo pracująca skóra ma taką naturę, że pojawiają się zmarszczki i tyle :) Ten patent stosują najczęściej osoby, które chcą pokazać ładną renowację na zdjęciu lub sprzedać odnowione buty. Oczywiście zagniecenia pojawiają się ponownie po pierwszym wyjściu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za odpowiedź MOD ❤️ 

Gdyby chodziło o zagniecenia w skórze absolutnie by mnie to w żaden sposób nie bolało, ale te pęknięcia spędzają mi niestety sen z powiek. Mam wrażenie, że jak będę próbować zjechać je papierem ściernym do poziomu, w którym będziemy mówić o samych zagnieceniach, to niewiele mi z tej skóry zostanie 😕 A połamania wyglądają po prostu źle... Zastanawiam się czy istnieje może jakiś specyfik przypominający swoimi właściwościami bardziej gumę niż żywicę [bo wydaje mi się, że i renovating cream i filling paste są żywicami] -> coś co byłoby w stanie trwale związać się z brzegami złamania, a jednocześnie zachowywałoby taką elastyczność by nie pękać w trakcie pracy skóry. Jeśli ktoś ma jakiś patent na taką miksturę albo sklepową, albo produkowaną w domowym zaciszu, to prośba gorąca o podzielenie się nią 🙏

Edited by aloe_vera

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nie pomogę, bo dla mnie to nie ma sensu, ale jak chcesz walczyć może szukaj pod pojęciami: "klej do skór", "szpachla do skór".  Ewentualnie przejrzyj działy forumowych szewców:

https://www.wbutach.pl/forum/38-szewstwo-ręczne-szycie-butów-i-reklamacje-obuwia/

 

Nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że kiedyś u jednego z nich widziałem jakąś całkiem udaną robotę tego typu. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.