Skocz do zawartości

Recommended Posts

Niedawno w którymś z wątków potwierdziłem niepowodzenie w odsalaniu welurowych butów.

W przypadku skóry licowej odsalacze spełniły swoje zadanie.

Udało się też znaczne zniwelowanie śladów „burchli” od soli. Gdyby nie groszkowa faktura skóry, to może nawet udałoby się je usunąć całkowicie bez śladu, ale baliśmy się zrobienia z niej gładkiej licówki.

Zdjęcie „po” powinno być bez przebłysku, ale robiłem je na szybko, bo klient już odbierał buty, gdy przypomniałem sobie, że powinienem strzelić fotki.

DSC04281.jpg

DSC04326.jpg

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jakim środkiem robiliście "odsalanie" butów. Ja swoje próbowałem produktem SAPHIR-a, niestety z niepowodzeniem, purchle na czubku buta jak były tak są.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Odsalam saphirem. Welur bez powodzenia, skórę licową z powodzeniem.

Odsalacz burchli ze skóry licowej nie usunie. Te trzeba spróbować zaprasować na gorąco, gdy to nie wychodzi, to trzeba szlifować i malować skórę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za radę, szkoda mi było szlifować buta. Wpadłem na inny pomysł. Zamiast pocierać zmienione miejsce szmatką nasaczona odsalaczem, użyłem miękkiej szczoteczki do zębów, na którą aplikowałem kilka kropli i "delikatnie szorowałem" purchle a nastepnie "prasowałem" drewnianym trzonkiem. Czynność powtórzyłem 2 razy, drugi raz wyschnięciu buta. Efekt - po purchlach nie ma prawie śladu. Czeka mnie jeszcze malowanie niewielkiego fragmentu skóry, który pod wpływem chemii niestety troche sie odbarwił.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×