Jump to content

Przed pierwszym wyjściem w miasto... konserwacja licówki


Recommended Posts

Od niedawna złapałem bakcyla konserwacji, pielęgnacji obuwia.

Zakupiłem buty ze skóry licowej New Ballance H754BY

 

Chciałbym je odpowiednio zabezpieczyć przed pierwszym wyjściem w miasto w jesienno-zimową aurę tak aby:

1. nie były tak podatne na łapanie wilgoci (nie mówię tu o impregnacji tłuszczowej w sensie stricte)

2. dobrze wyglądały i były łatwe do utrzymania w czystości 

 

Oto mój pomysł:

1.Tarrago Mink Oil Dubbin - celem natłuszczenia skóry, nadania jej elastyczności i wstępnego zabezpieczenia przed wilgocią, deszczem.

2. Shoe cream tarrago lub Saphir Pommadier - celem lepszego zabezpieczenia skóry przed niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi, wzmocnienia koloru, uzyskania połysku.

3. Tarrago Nano Protector Spray - używany okazjonalnie, w okresach deszczowych, pośniegowej chlapy ,etc.

4. Bama Pianka Czyszcząca - czyszczenie butów gdy już szczotka ani zwilżona szmatka nie pomaga (po wykończeniu puszki planowany zakup Tarrago Universal Cleaner)

 

Zależy mi też aby nie wydać fortuny na kosemtyki. Mink Oil Dubbin i piankę czyszczącą Bama już posiadam i używam do czyszczenia i zabezpieczenia traperów z natłuszczonego nubuku. Do butów z lica brakuje mi tylko jakiegoś środka, który by tak nie matowił skóry jak Mink Oil a tchnął w nią trochę świeżości i umiarkowanego, zdrowego połysku.

 

post-2287-0-28857500-1453982172_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Wszystko gra, pod warunkiem, że nie wszystko na raz, bo co za dużo to niezdrowo. 

Jak Tucan daje dla Ciebie zbyt mocny mat, a wolisz połysk / półpołysk to spróbuj czegoś innego, np. Nano Cream Tarrago z naturalnym woskiem. Shoe Cream Tarrago jest bardzo dobry, ale Pommadier dla dobrych skór jest jeszcze lepszy. Zawiera więcej substancji odżywczych.

 

Jak uznasz, że skóra po zastosowaniu tłuszczu, czy kremu ma dobre właściwości hydrofobowe to odpuść Nano Spray, bo może wytrącić się na biało i zmatowić skórę. Przed zastosowaniem rób zawsze próbę na skrawku, bo dla przykładu tłuszcz może tę skórę przyciemnić. 

 

Osobiście na starcie ograniczyłbym się do 2 produktów:

 

  1. Czyszczący
  2. Tłuszcz lub Nano Cream

A z czasem w miarę potrzeb rotował, np.  w momencie w którym uznasz, że warto odświeżyć kolor, wtedy krem z pigmentem. 

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za odpowiedź!

Czyli nie ma co przesadzać - albo mink oil albo pommadier/shoe cream/nano cream.

Tylko mi się tak wydaje, czy nano cream z tej trójki będzie najlepiej zabezpieczał przed przemakaniem?

Rozumiem, że pommadier'a ani shoe cream na natłuszczony nubuk kłaść się nie powinno (mam na myśli swoje trapery, które po mink oil są patynowe)?

 

Dziś przyszły zamówione buty, ale niestety nie z licówki a nubuku (i to chyba nie natłuszczonego)... Zastanawiam się nad ich zwrotem (z wymianą na lico pewnie będzie ciężko - ostatnie sztuki wyprzedają).

W nubuku pewnie nie ma co liczyć na prostą i łatwą eksploatację :/ Czym można regularnie konserwować tą skórę aby żyła długo i zdrowo, nie zmieniała barwy, nie łapała brudu i plam jak szalona, a w razie czego można je szybko usunąć?

Rozumiem, że w sezonie syfu i pluchy bez nanoprotektora Tarrago się nie obejdzie by nie nasiąkały jak szalone, a w razie zabrudzeń Tarrago Nubuck Cleane/Saphir Omnidaim? Coś jeszcze polecacie?

post-2287-0-42154200-1453997251_thumb.jpg

post-2287-0-94618800-1453997256_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

 

 

Tylko mi się tak wydaje, czy nano cream z tej trójki będzie najlepiej zabezpieczał przed przemakaniem?

Moim zdaniem najlepiej tłuszcz, ale pamiętam, że efekt wizualny nie do końca odpowiadał, więc trzeba szukać złotego środka :)

 

 

 

Rozumiem, że pommadier'a ani shoe cream na natłuszczony nubuk kłaść się nie powinno (mam na myśli swoje trapery, które po mink oil są patynowe)?

No raczej nie. Do nubuków olejowanych są dedykowane środki. Zerknij tu:

http://www.wbutach.pl/topic/2376-olejowany-nubuk-woskowany-nubuck-jak-czy%C5%9Bci%C4%87-i-piel%C4%99gnowa%C4%87/

 

Z tych, które wymieniałeś Tucan powinien się sprawić. 

 

 

Czym można regularnie konserwować tą skórę aby żyła długo i zdrowo, nie zmieniała barwy, nie łapała brudu i plam jak szalona, a w razie czego można je szybko usunąć?

Rozumiem, że w sezonie syfu i pluchy bez nanoprotektora Tarrago się nie obejdzie by nie nasiąkały jak szalone, a w razie zabrudzeń Tarrago Nubuck Cleane/Saphir Omnidaim? Coś jeszcze polecacie?

No jeżeli nubuk ma pozostać meszkowaty i nie zmienić swojego koloru to Nano Protector będzie optymalny. Jak pojedziesz tłuszczem, to osiągniesz coś w rodzaju nubuku olejowanego ... no, ale nigdy nie wiadomo czy to Ci się spodoba, a po zabawie już nie zwrócisz raczej. Także, jeżeli nie tego oczekiwałeś to chyba lepiej wymienić/zwrócić. 

Link to comment
Share on other sites

 

No jeżeli nubuk ma pozostać meszkowaty i nie zmienić swojego koloru to Nano Protector będzie optymalny. Jak pojedziesz tłuszczem, to osiągniesz coś w rodzaju nubuku olejowanego ... no, ale nigdy nie wiadomo czy to Ci się spodoba, a po zabawie już nie zwrócisz raczej. Także, jeżeli nie tego oczekiwałeś to chyba lepiej wymienić/zwrócić. 

Rozumiem, że jak już zamienię nubuk w naoliwiony nubuk (chociażby za pomocą Tucan'a) to już dalej mogą tą skórą zajmować się tak jakby w oryginale była naoliwiona (stosować preparaty stricte do tego rodzaju skór)?

Czy użycie środków przeznaczonych do skór licowych na taki naoliwiony nubuk może wpłynąć negatywnie na trwałość, właściwości oddychające lub hydrofobowe butów?

Link to comment
Share on other sites

Na pewno własnoręcznie naoliwiony nubuk ma nieco inne parametry niż ten fabryczny, ale dalej można stosować już środki do olejowanego nubuku. Nic nie stoi na przeszkodzie. Co do różnic, to zawsze będą. Standardowy nubuk będzie lepiej oddychał niż olejowany czy licówka, a tamte z kolei mają lepsze właściwości hydrofobowe. To jest kwestia wyboru, potrzeb, priorytetów.

Link to comment
Share on other sites

Udało się znaleźć jeszcze jedną parę w licówce :lol:

Zależy mi aby środek konswerujący nie pociemnił skóry (nie obraziłbym się gdyby nawet ją ciut rozjaśnił  :lol: ). Wiem - muszę unikać tłuszczów. Czytałem też w innych wątkach na tym forum, że Nano Cream Tarrago jest raczej bezpieczny dla kolorów.

Ale co z Saphir Pommadier? Jest on równie delikatny czy zastosowanie nawet bezbarwnego może wpłynąć na kolor skóry?

Czy wybierając Saphir Pommadier w zbyt jasnym/ciemnym odcieniu a niżeli kolor obuwia mogę spodziewać się, że byty to po kilku aplikacjach staną się jaśniejsze/ciemniejsze?

Link to comment
Share on other sites

Skóry raczej nie rozjaśnisz za pomocą kremów. No chyba, że zaaplikujesz pół słoika, ale mija się to z celem. Pommadier zawiera substancje natłuszczające także odcień może delikatnie się zmienić, ale najczęściej zmienia się na PLUS. Odcień łapie po prostu głębię. Wiele zależy od samej skóry. Sprawdzić możesz to jedynie robiąc próbę na mało eksponowanym skrawku. Nano Cream powinien być OKey, ale również zrób próbę dla pewności (próbę robimy zawsze!). :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.