Jump to content

Campus Cesen - impregnacja


Raand

Recommended Posts

Witam

Wspomagając się postami z forum oraz męcząc AXE316 prywatnymi wiadomościami zabrałem się za impregnację swoich butów "Campus Cesen".

Wykorzystując rabat dla użytkownika nabyłem drogą kupna ;) kilka produktów z http://www.multirenowacja.pl/

Do testu posłużyły mi następujące produkty:

- regenerujące mydło do skór firmy AVEL http://www.multirenowacja.pl/mydlo-do-skor-regenerujace-100ml-avel.html

- wosk pszczeli rozpuszczony w terpentynie (mikstura Axe316)

- tłuszcz w sprayu SAPHIR HP Oil http://www.multirenowacja.pl/protector-hp-tluszcz-spray-250ml-saphir.html

- tłuszcz TARRAGO Tucan http://www.multirenowacja.pl/tarrago-trekking-dubbin-mink-oil-tucan-100ml-pasta-olejowa-do-butow-trekkingowych.html

 

Oto obiekt, na którym próbowałem swoich sił:

post-75-0-90327800-1316372801_thumb.jpg

Edited by Raand
Link to comment
Share on other sites

Krok pierwszy to ostre mycie przy pomocy gąbki i mydła AVEL. Chyba pierwszy raz w życiu spędziłem tyle czasu na myciu butów, zajęło mi to ponad godzinę.

Postępując zgodnie z instrukcją, myłem skórę co jakiś czas płucząc gąbkę w letniej wodzie, tak do momentu aż piana na butach była czysta. Po wszystkim buty upychałem gazetami i zostawiłem je do suszenia. Gazeta po to, by buty utrzymały swój kształt. Nie służyła do suszenia, gdyż obuwie zaopatrzone jest w membranę, która nie przepuściła wilgoci do środka.

Gdy buty wyschły mocno się zdziwiłem, kolor zmienił się nie do poznania. Lekko się przestraszyłem, tym bardziej, że żonka zapowiedziała, że pogoni mnie razem z butami jeśli nie powrócą do stanu pierwotnego ;)

 

Tak wyglądają po suszeniu

post-75-0-41070400-1316373484_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Krok drugi to przygotowanie mikstury wosku pszczelego rozpuszczonego w terpentynie w stosunku 1/10.

Wosk "skrobałem" nożem, tak by kawałki były jak najcieńsze i najdrobniejsze. Do kawałków wosku dolewałem terpentyny. Dodam, że robiłem to poza mieszkaniem, zapach terpentyny jest bardzo intensywny i średnio przyjemny. Dość długo trwało, nim wosk się rozpuścił, ale gdy to nastąpiło sprawa była już łatwa. Przy pomocy patyczka kosmetycznego rozprowadziłem wosk po wszystkich szwach, dodatkowo umieściłem go na łączeniach skóry z podeszwą.

 

Oto efekt

post-75-0-61434400-1316374077_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Nim rozprowadziłem HP Oil, okleiłem nieskórzane elementy buta, po to by nie ubabrać olejem membrany.

Rozprowadzanie, czyli krok czwarty, było łatwe. Produkt w spreyu, więc z odległości około 30cm spryskałem skórę i odstawiłem buty, tak by olej wchłonął się do wnętrza skóry.

 

Efekt po użyciu HP Oil

post-75-0-01531800-1316374625_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Przy pomocy bawełnianej szmatki nakładałem cienką warstwę Tucana. Produkt bardzo fajny, ma ładny "naturalny" zapach, świetnie się rozprowadza i z tego co widzę, wystarczy go na bardzo długi okres. Prawie go nie ubywa z puszki ;)

Kolor mocno ściemniał, skóra rozbłysła na nowo.

 

To efekt finalny

post-75-0-65483800-1316375274_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Wszystkie zdjęcia były robione wewnątrz pomieszczenia i z lampą błyskową.

Efekt końcowy jak na pierwszy raz jest bardzo dobry, przynajmniej według mnie :) Za jakiś czas przetestuję buty w górach, wtedy dam znać jak z ich wodoodpornością.

Jeśli można to poskładajcie to proszę w jedną zgrabną całość, no chyba, że może tak zostać.

 

Podziękowania dla Multirenowacji za szybką przesyłkę i dla AXE316, za cierpliwość i okazaną pomoc.

Link to comment
Share on other sites

Kurczątko - ładnie wyszły .

A teraz chłopaki niech sobie ściągną informację ze strony multirenowacja o tym że robi się to bawełnianą szmatką i poleruje .

Bo Tucana nie da się zapolerować zaraz po nałożeniu i często widzę to myli innych :p;)

Również pozdrowienia dla małżonki :)

Link to comment
Share on other sites

No mnie tez ciekawią testy "w terenie", zwłaszcza na nieprzemakalność :D

 

Ja niedawno objechałem swoje stare BW Tucanem (bez polerowania) po tym jak kilka tygodni wcześniej umyłem je mydłem Saphira i spsikałem HP Oilem. Szedłem w nich na Baranią i okolice Pietroszonki w poprzedni weekend - jakieś błotka i mokra trawa raczej nie robiły na nich wrażenia :)

 

Muszę w końcu swoje Hanzele na nowo umyć i powlec Tucanem bo sam Mink Oil z Mountvala mi się powierzchniowo nie sprawdził i butki po jego użyciu szybko łapały wodę w miejscach gdzie skóra pracowała :/

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

W końcu udało mi się przetestować buty w nieco bardziej wymagających warunkach.

Wybraliśmy się z małżonką na "przechadzkę" z Karpacza na Śnieżkę. Warunki na starcie całkiem fajne, termometr wskazywał marne -2,5 stopnia. Śniegu ledwo kilka centymetrów... na początku ;) Z każdym metrem wyżej było go więcej i więcej. Po jakimś czasie brnęliśmy po kolana w białym puchu. Pod nim lodowisko. Samej Śnieżki nie zdobyliśmy, wiatr nie chciał nas przepuścić z Kopy dalej. Ale było fajowo.

Blisko pięć godzin zajęła nam ta zabawa. Buty cały czas pod śniegiem, ale dały radę wybornie. HP Oil i Tucan zadziałały jak należy. Wyglądały jakbym je właśnie zdjął z półki. Nie potwierdzę tego zdjęciem, baterie w aparacie nie wytrzymały. Za to jedna fotka z trasy, ukazująca że mamy trochę zimy ;P

post-75-0-79513200-1325532315_thumb.jpg

Edited by Raand
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.