Jump to content

Domowe rozciąganie obuwia woda + ocet


Recommended Posts

Witam,

wiele klientów mówi o domowej metodzie by rozciągnąć skórzane buty polegającej na użyciu wody z octem, co do wody nie mam wątpliwości, ale nie daje mi spokoju ten ocet - który ma również utrwalać kolor

 

jak wygląda to naprawdę? powinno używać się wody z octem do rozciągania obuwia? jaką rolę pełni ocet i czy rzeczywiście "utrwali" kolor...?

 

(nie mówię o specjalnych środkach do tego przystosowanych)

 

z wyrazami szaunku

Jacek Dębowski

Link to comment
Share on other sites

Witam,

wiele klientów mówi o domowej metodzie by rozciągnąć skórzane buty polegającej na użyciu wody z octem, co do wody nie mam wątpliwości, ale nie daje mi spokoju ten ocet - który ma również utrwalać kolor

 

jak wygląda to naprawdę? powinno używać się wody z octem do rozciągania obuwia? jaką rolę pełni ocet i czy rzeczywiście "utrwali" kolor...?

 

(nie mówię o specjalnych środkach do tego przystosowanych)

 

z wyrazami szaunku

Jacek Dębowski

Pewniej oddać do mistrza na rozciągarkę przy zastosowaniu odpowiednich środków do skór . Co do octu ma właściwości ograniczające barwienie z pewnością jednak kosztem.....wiadomo czego :lol:

Link to comment
Share on other sites

kosztem czego....?

 

ten ocet wpływa na samą skórę, czy tylko na barwniki? oraz jak mam pokonać barierę lica? lub poddawany jest od strony mizdry, lecz w tym przypadku jak to ma wpłynąć na kolor...?

 

i jeśli chodzi tylko o odczyt środka, to jak w takim razie pH potu wpływa na skóre?

Jeśli chodzi o ocet miałem na myśli barwienie wewnętrzne butów nie zaś jego rozciąganie oraz utrwalanie pigmentów lub barwników na wierzchy butów .  

Link to comment
Share on other sites

 


wiele klientów mówi o domowej metodzie by rozciągnąć skórzane buty polegającej na użyciu wody z octem

 

Domowe sposoby mówią też o użyciu denaturatu, co jest kompletną bzdurą, bo nie dość, że ten przesusza skórę, to jeszcze plami w przypadku jasnych skór.

 

Skórę przy rozciąganiu wystarczy zwilżyć wodą i to właściwie tylko w przypadku wyjątkowo "opornych" butów.

 

Co do rozciągarek do obuwia - ja nie posiadam żadnej, ani jednej - wszystkie buty rozciągamy na kopytach, których z kolei mam pod dostatkiem.

Jedna rozciągarka w przypadku zakładu, który jest popularny wśród klientów, nie sprawdzi się. Większość butów powinna rozciągać się 2 lub 3 dni, więc w przypadku, gdy często bywa, że mam na stanie w rozciąganiu 20 lub 30 par, próba rozciągnięcia ich na jednej maszynie byłaby fikcją, a nie rzetelnym rozciąganiem, bo co godzinę musiałbym ściągać buty z maszyny, by rozciągać kolejne.

 

Dawno temu czytałem gdzieś artykuł w gazecie o szewcu z Łodzi, który z powyższych powodów miał w swoim zakładzie bodaj ze 30 takich maszyn, a nie był kolekcjonerem :)

Link to comment
Share on other sites

Domowe sposoby mówią też o użyciu denaturatu, co jest kompletną bzdurą, bo nie dość, że ten przesusza skórę, to jeszcze plami w przypadku jasnych skór.

 

Skórę przy rozciąganiu wystarczy zwilżyć wodą i to właściwie tylko w przypadku wyjątkowo "opornych" butów.

 

Co do rozciągarek do obuwia - ja nie posiadam żadnej, ani jednej - wszystkie buty rozciągamy na kopytach, których z kolei mam pod dostatkiem.

Jedna rozciągarka w przypadku zakładu, który jest popularny wśród klientów, nie sprawdzi się. Większość butów powinna rozciągać się 2 lub 3 dni, więc w przypadku, gdy często bywa, że mam na stanie w rozciąganiu 20 lub 30 par, próba rozciągnięcia ich na jednej maszynie byłaby fikcją, a nie rzetelnym rozciąganiem, bo co godzinę musiałbym ściągać buty z maszyny, by rozciągać kolejne.

 

Dawno temu czytałem gdzieś artykuł w gazecie o szewcu z Łodzi, który z powyższych powodów miał w swoim zakładzie bodaj ze 30 takich maszyn, a nie był kolekcjonerem :)

Dokładnie, dlatego ja w swoim mam dwie sześcioramienne, co daje mi możliwość rozciągania 6 par butów na raz 48h przy uprzednim zwilżeniu skóry. Sprawdza się super. Do tego przerobione kopyta z możliwością rozbijania miejscowego.Dodatkowo dorobiłem dość długie ramie, co pozwala na silne oddziaływanie podczas regulacji stopnia rozciągania. Cholewki w kozakach rozbijamy poprzez zaporowe wbijanie klinów. Pokaże kiedyś zdjęcia.

Pozdr

:D

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.