Jump to content

Recommended Posts

 

 


Czym skleić? może ktoś podpowie?, w miejscu tak narażonym na zginanie klejenie pękniętego materiału na styk nie daje żadnej szansy na trwałość.

 

W takich wypadkach skleić, choćby SAR-em, i podzelować przedstopie lub nawet na całej powierzchni spodów (preferuję) gumą typu SVIG (lub lepszą od niej, ale nie znam jej nazwy handlowej - ma sporo kauczuku i dobrze zachowuje się na parkiecie).

 

 

 


A może jakaś wymiana spodu, czy coś?

 

A skąd wziąć takie spody? IMO - wymiana spodów nie wchodzi w grę.

Link to comment
Share on other sites

skąd wziąć takie spody? IMO - wymiana spodów nie wchodzi w grę.

 

A czemu nie wchodzi w grę ? Jest to stosunkowo proste - skleić pęknięcie i na całości położyć gumę 3-4 mm najlepiej jakiś transparent, może nawet jakbym się uparł znalazłbym w niebieskim kolorze.

 

edit :

@modina - doczytałem, że piszesz do Kolego MacMam ;)

334.jpg

Edited by szewc24.pl
Link to comment
Share on other sites

A czemu nie wchodzi w grę ? Jest to stosunkowo proste - skleić pęknięcie i na całości położyć gumę 3-4 mm najlepiej jakiś transparent, może nawet jakbym się uparł znalazłbym w niebieskim kolorze.

 

Czyli wymiana bez udziału szewca nie whodzi w gre?

Link to comment
Share on other sites

 

 


A czemu nie wchodzi w grę ? Jest to stosunkowo proste - skleić pęknięcie i na całości położyć gumę 3-4 mm najlepiej jakiś transparent, może nawet jakbym się uparł znalazłbym w niebieskim kolorze.

 

Czyli zrobiłbyś to, o czym, nieco powyżej, pisałem do kolegi difera... :)

Jeśli czytam "wymiana spodów", to przychodzi mi na myśl wymiana spodów na oryginalne, a nie zelowanie, stąd moje zdanie o jej niewykonalności.

 

"transparent", czyli przezroczystą? Masz taką gumę?

Link to comment
Share on other sites

Ja również uważam że w obuwiu sportowym wymiana spodów winna zostać wykonana na tożsamy rodzajowo monolit z zachowaniem struktur, urzeźbienia bieżnikowego (jodełki) . Niestety możliwości dostania takiej podeszwy praktycznie niemożliwe, chyba że TIMBERLAND będzie dodawał dodatkowe podeszwy jak niektórzy producenci fleki  :D

Dla mnie obuwie powinieneś zareklamować a nie naprawiać w tym przypadku. Zelowanie jakiekolwiek bez wymiany podeszwy nieuzasadnione z punktu widzenia estetyki wyrobu. Podeszwa pękła w strefie skłonu co świadczy o niskiej jakości zastosowanej mieszanki. Ze zdjęć wynika że nie mamy do czynienia ze "zmęczeniem" tworzywa spodowego, lecz ewidentnym pęknięciem w linii osi poprzecznej. 

 

Oczywiście można bawić się w naprawę ale w tym przypadku czy warto. Samo podklejenie elementów nic nie da. Można próbować "zapylić" a następnie skleić z zużyciem aktywatora celem wzmocnienia wiązań, jednakże wielokrotne zginanie w fazach wybicia stóp może powtórzyć problem.

 

Pozdrawiam.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Zwykle to nie ja jestem oponentem na tym forum, ale:

 

 

 


Zelowanie jakiekolwiek bez wymiany podeszwy nieuzasadnione z punktu widzenia estetyki wyrobu.

 

Nieprawda, można podzelować pięknie używając odpowiednich materiałów i uzyskać 100% zadowolonych, wręcz zachwyconych klientów. Masz coś do zarzucenia estetyce w przypadku naprawy widocznej na zdjęciach zamieszczonych powyżej przez kolegę szewca.24?

Wiele osób nawet nie rozpozna, że to nie było wykonane już w fabryce.

 

 

 


Podeszwa pękła w strefie skłonu...

 

Muszę zgłosić veto. Podeszwa pękła w obrębie przedstopia w miejscu intensywnego zginania buta. Termin "strefa skłonu" sugeruje raczej strefę śródstopia, czyli miejsce skłonu kopyta, czyli od miejsca gdzie zaczyna się glanek, aż do pięty.

 

 

 


Ze zdjęć wynika że nie mamy do czynienia ze "zmęczeniem" tworzywa spodowego, lecz ewidentnym pęknięciem w linii osi poprzecznej. 

 

Guma, termoguma, itp., nie należy do materiałów, które ulegają zmęczeniu. Za to ulega starzeniu lub pęka z powodu niskiej wytrzymałości na naprężenia, bo wadliwie dobrano skład mieszanki, nie dodano pewnych komponentów, itp.

 

 


Oczywiście można bawić się w naprawę ale w tym przypadku czy warto.

 

To nie zabawa, to biznes z jednoczesnym uszczęśliwianiem klientów  :) a taka naprawa należy do rutynowych i raczej tych łatwiejszych.

A czy warto? Na to pytanie odpowie (sobie samemu) klient, gdy podasz mu cenę. :)

 

Niektórymi sformułowaniami to ostro jedziesz po bandzie - np. "wielokrotne zginanie w fazach wybicia stóp" :good: 

Nawet w opiniach nie używam tak rozwiniętej terminologii z obawy, że nikt mnie nie zrozumie. ;) 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

 

Zwykle to nie ja jestem oponentem na tym forum, ale:

 

 

 

 

Nieprawda, można podzelować pięknie używając odpowiednich materiałów i uzyskać 100% zadowolonych, wręcz zachwyconych klientów. Masz coś do zarzucenia estetyce w przypadku naprawy widocznej na zdjęciach zamieszczonych powyżej przez kolegę szewca.24?

Wiele osób nawet nie rozpozna, że to nie było wykonane już w fabryce.

 

 

 

 

Muszę zgłosić veto. Podeszwa pękła w obrębie przedstopia w miejscu intensywnego zginania buta. Termin "strefa skłonu" sugeruje raczej strefę śródstopia, czyli miejsce skłonu kopyta, czyli od miejsca gdzie zaczyna się glanek, aż do pięty.

 

 

 

 

Guma, termoguma, itp., nie należy do materiałów, które ulegają zmęczeniu. Za to ulega starzeniu lub pęka z powodu niskiej wytrzymałości na naprężenia, bo wadliwie dobrano skład mieszanki, nie dodano pewnych komponentów, itp.

 

 

 

To nie zabawa, to biznes z jednoczesnym uszczęśliwianiem klientów :) a taka naprawa należy do rutynowych i raczej tych łatwiejszych.

A czy warto? Na to pytanie odpowie (sobie samemu) klient, gdy podasz mu cenę. :)

 

Niektórymi sformułowaniami to ostro jedziesz po bandzie - np. "wielokrotne zginanie w fazach wybicia stóp" :good:

Nawet w opiniach nie używam tak rozwiniętej terminologii z obawy, że nikt mnie nie zrozumie. ;)

No to kłania się literatura............

 

 

Jestem przekonany, że klienci wybierający się do Twojego zakładu z pewnością są zachwyceniu usługą. Podobnie zapewniam Cię, że klienci sklepów sportowych nie zaakceptowaliby tego typu usługi, gdyż wymagaliby tożsamych spodów, gdyż płacąc dużo pieniędzy za zakup obuwie nie tolerują jakichkolwiek zmian nawet jeśli okazałyby się lepsze i trwalsze.

 

 

Oczywiście, że gumy podlegają procesom starzeniowym. Np. proces fotoutleniania tworzyw.

 

 

Zmęczeniowym również, co dotyczy odporności na wielokrotność cykli zgięć.

 

 

Fazy wybicia stóp - "terminologia dość znana" aż dziw bierze że się nie natknąłeś. Co do jakości oraz wartości wystawianych opinii myślę, że uświadamianie klientów jest w cenie.

Link to comment
Share on other sites

 

 


No to kłania się literatura............

 

Mam rozumieć, że mało wiem i muszę się podszkolić? W każdym punkcie?

 

 

 


Jestem przekonany, że klienci wybierający się do Twojego zakładu z pewnością są zachwyceniu usługą. Podobnie zapewniam Cię, że klienci sklepów sportowych nie zaakceptowaliby tego typu usługi, gdyż wymagaliby tożsamych spodów, gdyż płacąc dużo pieniędzy za zakup obuwie nie tolerują jakichkolwiek zmian nawet jeśli okazałyby się lepsze i trwalsze.

 

Nie nabzdyczaj się tak, bo nie ma do czego. Nie ma u mnie agresji, co najwyżej dygresja :)

Po pierwsze w tym wątku nie padło pytanie: "…czy mogę to zareklamować?" Być posiadaczem butów, nie oznacza posiadania prawa do złożenia reklamacji.

Moi klienci nie przychodzą do mnie reklamować obuwia, bo nie jestem sprzedawcą. Sklepom (prowadzę serwis naprawczy dla sklepów i dystrybutorów) nie proponuję takich napraw z przyczyny wyłuszczonej przez Ciebie powyżej, ale zdarzają się przypadki, gdy sklep jednak uzgodni taką naprawę z klientem.

 

 


Oczywiście, że gumy podlegają procesom starzeniowym. Np. proces fotoutleniania tworzyw.

 

Nawet pełzają, a nie ulegają zmęczeniu. :)

Link to comment
Share on other sites

Mam rozumieć, że mało wiem i muszę się podszkolić? W każdym punkcie?

 

 

 

 

Nie nabzdyczaj się tak, bo nie ma do czego. Nie ma u mnie agresji, co najwyżej dygresja :)

Po pierwsze w tym wątku nie padło pytanie: "…czy mogę to zareklamować?" Być posiadaczem butów, nie oznacza posiadania prawa do złożenia reklamacji.

Moi klienci nie przychodzą do mnie reklamować obuwia, bo nie jestem sprzedawcą. Sklepom (prowadzę serwis naprawczy dla sklepów i dystrybutorów) nie proponuję takich napraw z przyczyny wyłuszczonej przez Ciebie powyżej, ale zdarzają się przypadki, gdy sklep jednak uzgodni taką naprawę z klientem.

 

 

 

Nawet pełzają, a nie ulegają zmęczeniu. :)

Dokładnie efekt "pełzania" również jest dość znany i często spotykany w tego typu rozwiązaniach spodowych.{Powolna zmiana kształtu materiału (odkształcenie) wskutek działania stałych, długotrwałych obciążeń, mniejszych od granicy sprężystości materiału}.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Pe%C5%82zanie

 

 

Celem rozjaśnienia różnić oraz wspólnych wartości. Mam wielki szacunek dla wiedzy i umiejętności jakie posiadasz. Najciekawsze w tym wszystkim jest to że zajmujemy się tym samym, mamy podobnych odbiorców (klientów zewnętrznych, firmy itd.), podobnie zarabiany pieniądze, tym samym jesteśmy skazani na wymianę zdań oraz poglądów. Nie zmienia to faktu, iż każda osoba na tym forum wnosi pewne ciekawostki, umiejętności oraz wiedzę, dzięki której człowiek poszerza swoje horyzonty. Ja jestem pełen uznania i dopinguję wszystkim starając się czasami pomóc.

:good: 

Pozdrawiam serdecznie  

Link to comment
Share on other sites

Fazy wybicia stóp - "terminologia dość znana" aż dziw bierze że się nie natknąłeś. Co do jakości oraz wartości wystawianych opinii myślę, że uświadamianie klientów jest w cenie.

 

Zetknąłem się. Czy w przypadku uszkodzenia podeszwy w wyniku wielokrotnego zginania, dodanie do tej wytłuszczonej frazy wyrażenia …w fazie wybicia stóp, uświadomi w czymś klienta, czy tylko mu zabełta w głowie?

Link to comment
Share on other sites

 

 



Zetknąłem się. Czy w przypadku uszkodzenia podeszwy w wyniku wielokrotnego zginania, dodanie do tej wytłuszczonej frazy wyrażenia …w fazie wybicia stóp, uświadomi w czymś klienta, czy tylko mu zabełta w głowie?

Opinie pisane są przez specjalistów. Podobnie jak lekarz opisuje np. Twoją chorobę w karcie to używa dość często zwrotów lub terminów przeważnie nam nie znanych. Jednakże jego koledzy, kolegia lub inne jednostki branżowe wspomagające lub nadzorujące lekarza z pewnością rozumieją o czym pisze. Jeżeli ty jako odbiorca nie rozumiesz pewnych terminów to z pewnością będziesz dążył do tego aby się z nimi zapoznać, szczególnie w dobie szerokiego dostępu do informacji. Tym samym uważam, że używając terminologii branżowej jesteśmy w stanie wykazać się specjalistyczną wiedzą jaką posiadamy. Wydając opinie nie dosyć że uświadamiamy konsumentów to przy okazji szkolimy personel sklepowy, który służy dość często profesjonalną obługą klienta i jest w stanie na miejscu wyjaśnić zagadnienia zawarte w opinii. W moim przypadku sprawdzone działanie za które otrzymaliśmy laury jako forma oraz zostaliśmy docenieni.



 



Zetknąłem się. Czy w przypadku uszkodzenia podeszwy w wyniku wielokrotnego zginania, dodanie do tej wytłuszczonej frazy wyrażenia …w fazie wybicia stóp, uświadomi w czymś klienta, czy tylko mu zabełta w głowie?

Przyznasz przecież jako specjalista, iż związek przyczynowo - skutkowy w ujęciu wytłuszczonych fraz występuje?
Link to comment
Share on other sites

A ponieważ ja już jestem po robocie, to jeszcze coś napiszę ;)

 

 

 


Czy w przypadku uszkodzenia podeszwy w wyniku wielokrotnego zginania, dodanie do tej wytłuszczonej frazy wyrażenia …w fazie wybicia stóp, uświadomi w czymś klienta, czy tylko mu zabełta w głowie?
Przyznasz przecież jako specjalista, iż związek przyczynowo - skutkowy w ujęciu wytłuszczonych fraz występuje?

 

IMO, związek przyczynowo skutkowy występuje tylko pomiędzy uszkodzeniem podeszwy, a wielokrotnym zginaniem. "FazaWS" jest tylko dookrśleniem przyczyny. To że zginanie podeszwy następuje w fazie wybicia stóp jest raczej niepotrzebnym ozdobnikiem oratorskim (literackim).

Wyobraźnia podsuwa mi obraz pękającej podeszwy buta umocowanego w maszynie służącej do badania wytrzymałości podeszew obuwia na wielokrotne zginanie, w której to maszyna zgina ten but i gdzie nijak nie mogę dostrzec fazy wybicia stopy.

 

W swoich opiniach unikam jak ognia sformułowań znanych prawie wyłącznie rzeczoznawcom ds obuwia. Opinie te mają być jasne dla strony zamawiającej, czyli dla sprzedawcy, dla klienta, a w końcu dla Sądu. Nie ma nic gorszego, jak wk...urwiony sędzia, który mimo, że jest prawnikiem, to nie rozumie, co w tej opinii rzeczoznawca "do niego rozmawia" i się popisuje.

Dlatego np. nie napisałbym o "pęknięciu w linii osi poprzecznej", tylko "w poprzek". W ogóle jestem wyznawcą teorii, że im prościej tym jaśniej.

 

Nie traktuj to tego jako napaść, spoko.

No i szacun za laury :)

Edited by modina
Link to comment
Share on other sites

 

A ponieważ ja już jestem po robocie, to jeszcze coś napiszę ;)

 

 

 

 

IMO, związek przyczynowo skutkowy występuje tylko pomiędzy uszkodzeniem podeszwy, a wielokrotnym zginaniem. "FazaWS" jest tylko dookrśleniem przyczyny. To że zginanie podeszwy następuje w fazie wybicia stóp jest raczej niepotrzebnym ozdobnikiem oratorskim (literackim).

Wyobraźnia podsuwa mi obraz pękającej podeszwy buta umocowanego w maszynie służącej do badania wytrzymałości podeszew obuwia na wielokrotne zginanie, w której to maszyna zgina ten but i gdzie nijak nie mogę dostrzec fazy wybicia stopy.

 

W swoich opiniach unikam jak ognia sformułowań znanych prawie wyłącznie rzeczoznawcom ds obuwia. Opinie te mają być jasne dla strony zamawiającej, czyli dla sprzedawcy, dla klienta, a w końcu dla Sądu. Nie ma nic gorszego, jak wk...urwiony sędzia, który mimo, że jest prawnikiem, to nie rozumie, co w tej opinii rzeczoznawca "do niego rozmawia" i się popisuje.

Dlatego np. nie napisałbym o "pęknięciu w linii osi poprzecznej", tylko "w poprzek". W ogóle jestem wyznawcą teorii, że im prościej tym jaśniej.

 

Nie traktuj to jako napaść, spoko.

No i szacun za laury :)

 

No widzisz i tutaj pojawiają się dwa różne spojrzenia na wykonywanie usług przez danych specjalistów z których żadna nie jest w mojej ocenie zła ani wadliwa.

Zwracam uwagę, iż nie pisaliśmy o badaniach, terminów których się wystrzegam ponieważ nie posiadam laboratorium lecz o procesach dotyczących stóp inicjowanych podczas mechaniki chodu, które mają wpływ na "strukturę" obciążeń poszczególnych elementów obuwia. Jak bowiem nie uznać że podeszwa w przedstopiu zgina się na skutek wybicia stopy a nie w wyniku innych działań.

Co do Sędziego oraz innych podmiotów. Ten pierwszy nie ocenia wyrobu. Od tego są biegli z danej dziedziny powoływani przecież na jego wniosek. Ten w[beeep]... sędzia prowadzi sprawę na etapie umocowań oraz regulacji prawnych nie zaś oceny wyrobu, gdyż z natury może nie posiadać z danej dziedziny tzw. wiadomości specjalnych. Chyba się ze mną zgodzisz. Zgodzę się , że im bardziej zrozumiała opinia tym lepiej. Zwracam jednak uwagę, iż każdy rzeczoznawca w mojej ocenie powinien posiadać swój styl redagowania opinii, dzięki któremu staje się rozpoznawalny w środowisku . Im bardziej jest odmienny od innych a jednocześnie rzetelny w treści, uzasadniony i obiektywny, tym bardziej świadczy o posiadanej wiedzy oraz doświadczeniu twórcy, gdyż każda wydana opinia podpisana przez osobę uprawnioną w świetle prawa jest "utworem", którego nie powinno się powielać w całości, a jeśli zachodzi takowa potrzeba to stosować odpowiednie przypisy.

Z mojej strony tyle wyjaśnień.

Możemy tak przez cały miesiąc, myślę że dużo ciekawych rzeczy się wyjaśni.

 

Pozdr.

 

 

Myślę również, że to forum jest bardziej zainteresowane naszymi usługami szewskimi - kaletniczymi niż "dywagacjami" jakimi się wymieniamy w zakresie usług opiniotwórczych. Podsumuję to tylko w następujący sposób. To że specjaliści wydający opinie są również rzemieślnikami lub mają bezpośrednią styczność z tego typu usługami pozwala w dużym stopniu na głębszą "penetrację" problematyki oraz znaczne podniesienie poziomu oferowanych usług.

Link to comment
Share on other sites

 

 


Jak bowiem nie uznać że podeszwa w przedstopiu zgina się na skutek wybicia stopy a nie w wyniku innych działań.

 

Bez wielkiego intelektualnego wysiłku podam dwa takie przykłady: 1- jazda na rowerze; 2 - obsługa pedału jakiejś maszyny - szczególnie, jeśli pedał jest "oporny". 

Zauważ, że litościwie nie podaję przykładu obsługi pedałów samochodowych. :)

 

 


To że specjaliści wydający opinie są również rzemieślnikami lub mają bezpośrednią styczność z tego typu usługami pozwala w dużym stopniu na głębszą "penetrację" problematyki oraz znaczne podniesienie poziomu oferowanych usług.

 

I to jest właśnie kwintesencja naszego niemądrego "sporu", że ja jestem już za stary na "głębszą penetrację problematyki" i tylko, jako prosty człowiek, pogłębiam wiedzę. Brzmi inaczej, choć znaczy to samo.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.