Skocz do zawartości
modina

Dorobienie nowych spodów w butach górskich (myśliwskich) – odprysk wątku „Poradnik dla młodego”

Recommended Posts

W wątku Nikatora "Poradnik dla młodego" toczy się dyskusja - czy i jak podzelować popękane spody z poliuretanu.

Nie każde popękane spody da się trwale podzelować. W niektórych przypadkach pozostaje odbudowa całych spodów. Zapowiedziałem tam kilka dni temu, że jeśli klient się zdecyduje, to pokażę fotki z takiej odbudowy, no i stało się.

 

W poniższej parze spody ze zmurszałego poliuretanu nie nadawały się do niczego - 4 pierwsze fotki pokazują - dlaczego. Musieliśmy wydrapać i wymyć każdy fragment spodów i otoków. Nie dało się go sczyścić na papierze ściernym, bo zachowywał się jak smoła i zabiłby papier w kilka sekund. Więc pozostało ścięcie nożem, zdrapanie i zmywanie (robota brudna jak diabli) i to chyba pochłonęło większość czasu potrzebnego na całą naprawę.

Reszta na fotkach.

DSC03809m.jpg

DSC03810m.jpg

DSC03811m.jpg

DSC03812m.jpg

DSC03820m.jpg

DSC03822m.jpg

DSC03824m.jpg

DSC03826m.jpg

DSC03831m.jpg

DSC03835m.jpg

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

 

 


Ładnie wyszły. Otok ze styrogumy?

 

Dzięki. Nie, to poliguma zelówkowa - wstępnie 3 mm, ale ścieniona na szarfówce. Tu użyta głównie dlatego, że idealnie podrobiła oryginalny otok. Podsuwka z niskospienionego EVA.

 

Styrogum to nie moja bajka. Używam go właściwie tylko na ortopedyczne skosy w dziecięcych bucikach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za uznanie :)

 

A tu jest drugi odprysk wątku młodego.

Nietypowośc polegala na tym, że spody miały lekko półokrągły profi, przełom był na wskroś, ale zatrzymał się na ozdobnym obszyciu spodów, więc można było wypiłować i wkleić gumę tak, by po zeszlifowaniu spodów pod zelówki, wstawiona guma pozostała niewidoczna. Samo wypiłowanie zatem też było nieco inne niż zwykle.

No to parę fotek.

 

 

 

DSC03827m.jpg

DSC03828m.jpg

DSC03856m.jpg

DSC03857m.jpg

DSC03861m.jpg

DSC03864m.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

I kolejny odprysk wątku młodego.

Wydawałoby się, że spróchniała była tylko 1 pięta i dałoby się budować coś na pozostałościach spodów, jak to czyni kolega szewc.24.pl. Jednak pierwszy spód przy rozbiórce okazał się spróchniały całkowicie, a drugi zaczął już próchnieć na czubku (co widać na zdjęciu) ale resztę trzeba było odcinać nożem.

Robota w sumie trudniejsza, niż w poprzednich butach, ze względu na kształt czubka bieżnika.

Tu otok ze styrogumy, której osobiście nie lubię, ale tylko ona podpasowała nam grubością.

DSC03879m.jpg

DSC03882m.jpg

DSC03896m.jpg

DSC03897m.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mi to na mysl o poliuretanach normalnie zarcie sie dzwiga z dna zoladka. Ladnie to tlumi ale od momentu zejscia buta z tasmy zegar zaczyna odliczac czas w kierunku zera. Znajomy wyrwal kiedys w sieci jakies Haixy. Buty nie noszone ale piec lat sobie w szafce staly. Gosciu ubral, nacieszyl sie niecale pól roku i spody wygladaly tak jak na zdjatkach z posta #1. Do wykruszenia sie spodów doszlo btw w terenie, jakies cztery km przed celem. Buty poszly do producenta, ten rzekl, ze to juz tak jest z tymi spodami i za bodajze 60 ojro spody zostaly wymienione na nowe.

 

Imo odpowiedzialny producent powinien jako "amortyzator" stosowac EVA - to jest bardzo trwala pianka. Nie tlumi tak przyjemnie jak PU ale zyje dluuuugo. Ciekawe, ze Ty o tym wiesz a producent nie ;) Mozna tez zrobic na prawde porzadny but (np. tak jak te stare bundeswehry z lat 1980-1996) ale to juz chyba nie w dzisiejszych czasach.

 

 

Edzia: Zapomnialem pochwalic robote. Jest super. ;)

Edytowane przez matze

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No to coś nowego w starym wątku.

Szkoda było butów, bo marka kiedyś dobra, a cholewki jeszcze zdrowe.

No to gruntowna odbudowa spróchniałych poliuretanowych spodów.

 

DSC04335.jpg

DSC04336.jpg

DSC04338.jpg

DSC04352.jpg

DSC04355.jpg

DSC04357.jpg

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ładna robota!

 

Podoba mi się sposób wklejenia spodów. Patrząc na te buty z boku, mało kto byłby w stanie stwierdzić, że spody składają się z z dwóch elementów. Na zdjęciach widać miejsce łączenia otoku od wewnętrznej strony,oraz szlifowany otok od spodu; ale widząc owe buty noszone przez ich użytkownika, nikt by tego nie zauważył i pewnie uznałby to za Oryginał.

 

Szacunek.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×