Jump to content

W butach przez świat


AXE316

Recommended Posts

No dobra ;)

 

To zacznę, ale szybko i nieśmiało ;)

 

Na początek z archiwum - oj dawno to było, nawet nie będę pisał jak, ale po fotkach widać ;)

 

 

1) Reebok Graphite - tak je sobie nazwałem, bo grafitową wstawkę miały no i na hexalite poduszce były ;) Nazwy modelu nie pamiętam niestety.

reebok_graphite.jpg

 

Piękne były i latały, jak widać ;) Grawitacja nie działała. Najwyżej skakałem, najszybciej biegałem, i cholera szczupły byłem ;) ale o buty nie dbałem i z lica zrobił się meszek, no i padły w końcu ;) Jakieś 1,5 roku intensywnej eksploatacji, zaliczone wszystkie mecze, wycieczki szkolne i ogniska na poligonie ;) Hexalite padł i poszły w odstawkę.

 

 

2) Mizuno - ano kiedyś nie wiedziałem jakie buty w góry się zabiera to pojechałem w butach biegowych ;) Ale dały radę ;) Bo tam mniej się wtedy chodziło, więcej balowało. Teraz świat się zmienił i zdrowie nie to ;)

 

mizuno1.jpg

 

3) Dr. Martens - No to moje ukochane buty i obiecałem sobie, że kupię sobie jeszcze takie ;) Kupione na studniówkę - i pierwszy raz założone na studniówkę. Obtarły niemiłosiernie. Krew się lała, skarpetki po balu, nie chciały odkleić się od stóp ;) Wmawiałem sobie, że więcej ich nie założę, ale były takie .... no miały coś w sobie ;) I jak już się ułożyły, to w innych chodzić nie chciałem. Wszystkie wycieczki, góry, morze, wiosna, lato, jesień, zima, biwaki, imprezy, ogniska ... bla bla bla ;) Po prostu wszędzie. No i ślub w nich brałem i syna w nich chrzciłem, gdzie ksiądz nieco się zdziwił w kaplicy ;) I na jednym z biwaków stary Punk zapijał z mojego martensa spirytus. Czym zapijał? Nic nie było, więc zapił jezioranką ;) No, ale trzeba było dorosnąć w końcu ;) Buty poszły w odstawkę, jakiś czas temu przemalowałem je na biało i dałem szwagrowi i jemu z pod drzwi jakiś potrzebujący je buchnął ;) Z tymi butami wiąże się sporo historii, ale już nie mam siły ;) Może kiedyś doopowiem ;)

 

martens_nike1.jpg

 

Aha, a te u kolegi to Nike przysłane przez babcię z Ameryki ;)

 

Aha, a fotka z Częstochowy, żeby nie było. Pielgrzymka przed maturą. Maturę zdałem, ale modliłem się tam w innej intencji i nie posłuchano mnie. Chyba za dużo grzechów miałem na koncie ;) Albo to przez to picie wina w kaplicy :) Ale już wyrosłem, żeby nie było ;)

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.