Skocz do zawartości
Skalpel

Męska aktówką ze skórą węża morskiego.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam serdecznie!

Przedstawiam Państwu wykonaną przeze mnie aktówkę ze skóry bydlęcej garbowanej roślinnie full grain (absolutna pierwsza klasa!), w połączeniu ze skórą węża morskiego.  Aktówka wyklejona w środku dwoiną świńską w celu jej usztywnienia. W tą dwoinę wszyta jest jeszcze kieszeń wewnętrzna na komórkę, fajki czy przybory do pisania.  Całość szyta w 100% ręcznie 1mm niebieskim SLAMem. Zamek YKK.  Z tyłu naszyta również kieszeń zapinana na knopik. Każade sugestie, merytoryczna krytyka, wskazówki mile widziane.

Pozdrawiam - Skalpel

DSC03724.JPG

DSC03725.JPG

DSC03726.JPG

DSC03729.JPG

DSC03733.JPG

DSC03753.JPG

DSC03755.JPG

DSC03758.JPG

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

fajnie ten niebieski slam wygląda, lubię grube szwy i wąski ścieg, to wygląda bardzo solidnie :) i tez uważam że ten suwak można by zakryć czymś (dobrze że dałeś ykk, bardzo miekko chodzą i są trwałe)... :) ja osobiście nie bardzo chodziłbym z taką aktóweczką, ale sam projekt i wykonanie jest świetne, jeszcze bym dołozył do tego portfel jakiś do komplet w tym zestawie materiałów :) fajnie że dla odmiany od obuwia jakaś galanterka oryginalna się tu czasem pojawia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za opinie, miłe słowa i sugestie. Faktycznie dobrym pomysłem byłaby patka zasłaniająca zamek, nie wpadłem na to.. :)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Naprawdę dobra robota. Całkowicie zgadzam się z przedmówcami w sprawie patki zasłaniającej zamek. Jeśli Ci zostało skóry, to zawsze można wypruć górny szew i doszyć patkę.  A tak spytam z ciekawości, jak długo szyłeś?.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Samo szycie, i dlaczego tak równe szwy. Szukam na forach ludzi, którzy szyją ręcznie. Interesują manie rodzaje ściegów ręcznych, również te ozdobne, ale jakoś Mistrzowie trzymają wiedzę dla siebie, nie chcą się z nikim dzielić. Jeden to mi tak napisał:" Ja uczyłem się zawodu pięć lat, 15 lat pracuję w fachu, dokształcam się cały czas, a ty byś chciał tak wszystko za pięć minut wiedzieć.  " . Pozdrawiam, krit6.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To czy szew jest równy zależy od wielu czynników np. dobrze wyprowadzonej krawędzi przed posłużeniem się grooverem, czy ręka nie zadrży Ci podczas radełkowania i zaznaczania miejsc pod dziurki. Później od tego w jaki sposób dziurkujesz (szydłem (jakim szydłem- okrągłym, czy płaskim), dremlem, wybijakiem (również ma znaczenie jakim), potem jak szyjesz ( czy prostujesz nić przed szyciem,  czy igły przekładasz w powtarzającej się sekwencji ( jak zaczynasz prawą to każdy następny szew też zaczynaj prawą igłą) znaczenie ma też jakiej używasz nici,  (przynajmniej teoretycznie im grubsza nić- tym bardziej maskuje niedoskonałości)

Ad rem: Szycie, jako dziurkowanie + szycie właściwe zajeło mi dwa dni. Właściwie dwie noce bo tylko wtedy próbuję coś tworzyć ze względu na moją 7 miesięczną latorośl :)

Co do kaletnika to z jednej strony nie dziwię się takiej odpowiedzi. On sie tyle lat uczył i doskonalił a teraz ma wyjawić swoją wiedzę po to, żeby urosła konkurencja na i tak bardzo trudnym rynku. Naczyłem się, że żeby z tych ludzi cos wyciągnąć nie nalezy ich pytać o nic wprost i przedewszytskim zdobyć ich zaufanie co nie jest proste bo z reguły sa bardzo nieufni.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skalpel, masz rację, o pewne rzeczy związane z rzemiosłem lepiej nie pytać i to powinno wynikac z naszego podejścia do czyjejś pracy... można lekko zasugerować że jest się ciekawym tego lub tego, jak coś się robi, lub inne techniczne sprawy, ale trzeba to zrobić umiejętnie, a nie z bani "a jak zrobić to?" "a bo ja nie wiem tego, niech mi pan to powie?"... oczywiście krit6 - nie piję tu do Ciebie w żadnym wypadku ;) ;)

jednakże opowiem Wam coś...

miałem ta przyjemność być z moja żonką na Wielkiej Renowacji i poznac osobiscie panią Olge Werbeniec, Agę Prus, Donata Trepkę i powiem że mimo ich wykształcenia i wiedzy, nie było pytania na które nie odpowiedzieli. Pomimo całego ich dorobku i kunsztuy z jaką wykonuj swoją pracę, to skromne osoby, które nie traktują innych z wyższością, są przystępne i z chęcią opowiadaja o swojej pracy, nie szczędząc osobistych przemysleń i ciekawych technik którymi się posługują. Np pani Olga powiedziała mi, że w kaletnictwie jedną z najbardziej potrzebnych umiejętności jest............ odejmowanie :) niech to będzie zagadka, zobaczymy czy ktoś odgadnie o co chodzi :) tak więc owszem, trzeba mieć szacunek dla pracy takich mistrzów, ale z drugiej strony, oni też kiedyś się uczyli i pewnie też dużo pytali ... ;)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

yy, tak, też tak to zrozumiałem, bo o nim tez sie wypowiadała, że świetny fachowiec i polecała mi żebym się do niego udał na szlif rzemiosła :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam forumowiczów, veer-singh właśnie ładnie to ująłeś, że jak jest dobry mistrz to i doradzi , pomoże a i powie co i dlaczego. Nie wywyższa się i jest  skromny. Natomiast ten o którym pisałem, to żaden mistrz, tylko cwaniak, i nadęty bufon. Przypuszczam, że gdyby dostał coś do pracy, to by się pokaleczył. Natomiast co do kursów, to bym był jednym z najstarszych uczestników, nie planuję też podejmować działalności gospodarczej, i muszę zdobywać wiedzę przy pomocy samonauki, podpatrywać i wypytywać. A jak się nauczę, to wtedy też będę starał się to przekazać nieodpłatnie i dla wszystkich. Taki już jestem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 


Natomiast co do kursów, to bym był jednym z najstarszych uczestników,

 

Śmiem powątpiewać :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moi Panowie, najmłodsza moja latorośl ma 30, a najmłodszy wnuk 6 m-cy. Ale nie licytujmy się kto ma więcej, kto ma mniej, najważniejsze że jesteśmy prawie zdrowi i mamy chęci jeszcze coś robić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lepiej być dziadkiem niźli dziadem :D

Pozdrowienia dla wnuka :)

Przebił mnie - moja latorośl najmłodsza ma dopiero 20 ( a i to nie całe ) - ale kto komu zabroni wcześniej ? :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od kilku tygodni wolne chwile poświęcam na przekopywanie się przez forum leatherwork (skierowany tam z niniejszego forum) a teraz, gdy zacząłem przeglądać wyroby tamtejszych skórorobów i zachwyciłem się Skalpelową teczką (zawsze kochałem skórę i wyroby z niej) zostałem stamtąd przekierowany z powrotem tutaj. 

 

Muszę powiedzieć, że Twoje wyroby powalają mnie na kolana, są po prostu luksusowe, a szycie perfekcyjne.

 

Jeśli prosisz się o krytykę, to jedyne, co mnie razi, to pofalowany zamek w tej teczce. Na moje oko, o ile zdjęcia nie zafałszowują, to został on źle i krzywo wklejony (chyba, że wszywałeś go na sucho, co byłoby karkołomne). Gdyby był dokładnie i równo wklejony (wkleiłbym go nawet Butaprenem, a nie np. montażowym kauczukiem) to po uszyciu (nawet ręcznym - choć tu nie mam tu żadnej praktyki) powinien być prościutki. Wybieraj zawsze zamki, które mają gładkie i niepofalowane taśmy - z doświadczenia wiem, że 100%-bawełniane są pod tym względem gorsze. Mam za sobą wiele tysięcy wklejonych i wszytych zamków (99% z nich w butach, z tego przeważająca większość w nowo szytych cholewkach) i tylko dlatego pozwalam sobie na tego posta.

 

Wielki szacun. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję bardzo za miłe słowa! Zamek faktycznie trochę pofalował. Był wklejany na butaprenie i był równiótki. Niestety falować zaczął przy szyciu. Podejrzewam, że spowodowane to było faktem, że za bardzo zaciągałem nici.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W takim razie wkleiłbym pod zamkiem dodatkową sztywną skórzaną ramkę z otworem odpowiadającym górnemu wycięciu pod zamek. Jeśli przy takim usztywnieniu zamek nadal by falował, to... eeeee, chyba użyłbym innego zamka - jednak spiralnego.  :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.