Jump to content

pierwsze oxfordy... uff :)


Recommended Posts

więc koledzy szewcowie, pierwszy efekt mojej produkcji od podstaw. nic nie przerabiałem, skorzystałem z rad z jutjuba okleiłem sobie kopytko taśmą papierową i narysowałem sobie cholewki, według ichniejszych rad. nie mam tylko zdjęć z samego projektowania, bo se zapomniałem w ferworze ;) skóra chyba cielak, bo bardzo miękka i fajna dotyku, podszewka ze świnki czarnej.

no to jedziemy z koksem, było to tak:

na poczatek jedna akcja jaka odwaliłem. po zszyciu cholewek, stwierdziłem, że sa łyse trochę i postanowiłem dodać ozdobny szew nicią combi, zrobiłem dziurki rewolwerem i przeszyłem dookoła. troche od d...rugiej strony, bo najpierw powinienem to zrobić, ale juz będę o tym myslał na następny raz ;)

P1040480.JPG

P1040481.JPG

P1040482.JPG

P1040483.JPG

P1040484.JPG

P1040485.JPG

P1040486.JPG

P1040487.JPG

P1040488.JPG

P1040489.JPG

P1040490.JPG

wklejanie podnosków i zakładek

P1040492.JPG

P1040494.JPG

tutaj musze jednak z przykrościa stwierdzić, że nie miałem niestety mozliwości zrobić podpodeszw i spodów takich należytych skórzanych, jak to w ręcznej robocie być powinno... nie miałem dobrych materiałów, więc brandzel z fintexu niestety... ale no cóż, pierwsza para ;)

P1040495.JPG

P1040496.JPG

P1040498.JPG

P1040499.JPG

P1040500.JPG

spody zrobiłem więc z podwójnej zelówkowej gumy varese, obcasy ze styrogumu 10" i fleki z kauczuku. nie wiem skąd ojciec mój ta gumę kupił, ale jest świetna, cicha i bardzo trwała.

P1040526.JPG

P1040527.JPG

P1040528.JPG

no i tak to wygląda bo skończeniu... tylko wkładki jasne dałem, bo akurat mi się czarna świnka skończyła... ale to się zmieni niedługo ;)

prosze o ocenę i krytykę :D

senkju za uwagę ;)

P1040532.JPG

P1040530.JPG

P1040531.JPG

P1040529.JPG

 

 

adminie, jak usunąć te dwie miniatury na końcu ? ... bo coś mi się popierniczyło...

Edited by nie_problem
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Konkurencja rośnie :) Praca rokuje na przyszłość i jak na pierwszy raz to :thumbup:

Oczywiście kopyto wolałbym smuklejsze, spody zupełnie inne, ale widziałem już pierwsze buty, które specjalnie buta nie przypominały, a tu proszę - nawet pochodzić można :)

 

na poczatek jedna akcja jaka odwaliłem. po zszyciu cholewek, stwierdziłem, że sa łyse trochę i postanowiłem dodać ozdobny szew nicią combi, zrobiłem dziurki rewolwerem i przeszyłem dookoła.

 

Zupełnie zbędne posunięcie. Wiedenki/Osfordy mają być "łyse" :), a jak szukasz dodatkowych krzywych, to idź w tę stronę:

big_dsc_0221.jpg

 

Lotniki są całkiem "łyse", a uchodzą za jeden z najpiękniejszych klasycznych kształtów:

kielman_lotniki.jpg

 

Piękno tkwi w prostocie i precyzji. Za dużo kombinujesz jak dla mnie. Skup się na kształcie i materiałach.

Oczywiście to wszystko z perspektywy teoretyka, który dużo gada, a mało robi :p

Naprawdę SZACUN i czekam na kolejne fotorelacje!

 

 

 


adminie, jak usunąć te dwie miniatury na końcu ? ... bo coś mi się popierniczyło...

Zrobione - te 2 fotki załadowałeś, ale nie dodałeś ich do tekstu, dlatego pokazały się w załączeniu.

Link to comment
Share on other sites

no wiem, mam problem z kombinowaniem........... żona tez mi to mówi, że chcę przedobrzyć czasem... :/

muszę się tego oduczyć, bo teraz z perspektywy czasu widzę, że moznaby to szycie sobie darować... to była próba sił, czy w ogóle się to nadaje do chodzenia, o dziwo, uwaga ciekawostka - TAK :D więc następne już wyjdą ładniejsze mam nadzieje... przymierzam się do czarnych oxfordów bez udziwnień i już postaram się spody zrobić normalne szyte ręcznie... ale muszę poczekac na jałmużnę z pupu :p

pozdrawiam i dzięki za rady, wykorzystam j na pewno! :)

Link to comment
Share on other sites

Winszuję sił i chęci!

Przepraszam. Jak oglądałem zdjęcia to ciskałem ochami i achami (przeszycie też mi się nawet podobało) aż zobaczyłem podeszwy...Czemu takie cienizny?! Jak buty do tańca... A nasze chodniki nie są zupełnie do tańca.

 

Chciałem jeszcze podziękować. Mianowicie dzięki tej notce znowu wracam do odwiecznego marzenia pod tytułem: "Zrobię sobie buty"...

Edited by Karol
Link to comment
Share on other sites

no wiem że wyglądają słabo te spody... jak pisałem, nie miałem innych materiałów, nie bardzo mam fundusze na skórę podeszwową w tej chwili, bo rozkręcam biznes, ale nastepne już będa na pewno szyte :) chociaż powiem szczerze, dzięki temu są lekkie i wbrew pozorom nie są aż tak cienkie żeby było wszystko czuć pod stopami... pod tym względem jestem mile zdziwiony bo myślałem, że będzie hardcore przy chodzeniu... mimo wszystko jednak, ze spodów jestem najmniej zadowolony i poprawię to na pewno :)

Link to comment
Share on other sites

Oni marudzą - nie czytaj ich nawet .

Niech sami spróbują w wannie i z gitarą w ręku, choćby sandały zasznurować :p

Wg mnie świetne .

Czekam teraz na trapery :D

hy hy :D właśnie :p dzieki za wsparcie :p

ale tak po prawdzie, to muszę się podciągnąć w tej produkcji, bo tu są tacy koledzy co wymiatają z oxfordami i w ogóle są już PRO... trochę mi do nich brakuje ;)

ale jak się zaprę to ... oj, będzie rzeźnia! :D

Link to comment
Share on other sites

haha! to teraz tak w ramach zaostrzenia ciekawości:

realizuję aktualnie moje najdziksze mokasyny jakie tylko wymyślić zdołałem... będą ostre, niewykończone, szyte w całości ręcznie starą skręcaną dratwą na ostro do czoła! :) jeszcze jakąś łatę pierdyknę na pięte a'la XVI wiek :D tylko trzeba poczekac pare dni, bo mam dwie torby do uszycia, to mi się relaks z mokasynkami przesunie trochę... ;)

jak się bawić, to się bawić, drzwi wywalić okna wstawić! :D

Link to comment
Share on other sites

zaprawdę mam :) mój ojciec pracował przez 8 lat na produkcji obuwia, później miał małą przerwę, przerzucił się na taxówke (też nie wiem skąd ten pomysł ;) ) a następnie od 2002 roku prowadzi swój zakład szewsko - kaletniczy :) ja z nim pracuje od 2008, a obecnie jestem w trakcie zakładania swojej firmy :)

dziekuję za uwagę ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

 

Serdecznie witam wszystkich miłośników tradycyjnego szewstwa

w mojej pracowni obuwia.

Szewstwo jest moją pasją, z którą zetknąłem się mając piętnaście lat. Było to w roku 1985. Moim nauczycielem zawodu był mistrz starego pokolenia, który przekazał mi cala swoja wiedzę i zamiłowanie. Przez te wszystkie lata zdobywałem doświadczenie

w tworzeniu najlepszych par butów, z czego dzisiaj czerpię ogromną satysfakcję.

Każdą parę butów szyję własnoręcznie, z pełną dbałością

o szczegóły.

Ciekawy projekt. Czy może Pan coś więcej napisać o Mistrzu?

Kto to był, gdzie mieszkał, czy jeszcze żyje ...

Link to comment
Share on other sites

Witam. serdecznie oczywiscie ze tak .Moj nauczyciel Mistrz Szewstwa to Jan Bednarz osoba o ktorej nie sposob zapomniec mieszka i nadal zyje (oby jak najdluzej)w Walbrzychu .Prowadzi nadal warsztat wraz z zona ktora przejela wszelkie obowiazki ze wzgledu na jego wiek 80lat.pamietam wszystkie historie ktore opowiadali starzy szewcy ktorzy z tamtego regionu juz nikogo niema. Kiedys moze jakas opowiem.Nauka szewstwa w tym warsztacie byla wielka przygoda .Nadal mam z nim kontakt i jest to czas wspomnien jak i rowniez partyjki szachow ktore byly stalym punktem spotkan szewcow i nie tylko bo odwiedzali nas introligatorzy krawcy cholewkarze murarze stolarze itp.Mozna by bylo napisac ksiazke .Pozdrawiam Sylwek

Link to comment
Share on other sites

marzę o tym żeby kiedyś być w stanie zrobić takie butki jak ze strony kolegi Szpilka z galerii nr 2... zawsze marzyłem o takich butach, ale nie za 80zł z allegro, ale naprawdę o porządnych tego typu pantoflach... mam nadzieję że mi się uda choć w pewnej mierze takie stworzyć :) ale rzemiosło pan iście piekne prezentuje :) życzę powidzenia i dużo klientów, bo serce pan w tą prace wkłada, to widać :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.