Jump to content

Buty z drukarki 3D


makowiec

Recommended Posts

Pewnie wielu z was słyszało o drukarkach i drukowaniu 3D. Technologia szybkiego prototypownia może być wykorzystana z powodzeniem do produkcji unikatowych, ale - przynajmniej jak na razie - mało wygodnych butów. Kwestią jest materiał z jakiego drukuje się buty. Podobno można je nawet nosić.... :lol:

Czy zatem określenie "buty na miarę" nie nabiera innego wymiaru? Poniżej kilka przykładów wydrukowanych butów:

 

post-374-0-93792800-1374603968_thumb.jpg post-374-0-02751500-1374603998_thumb.jpg post-374-0-46040400-1374604018_thumb.jpg

 

post-374-0-33552600-1374604034_thumb.jpg post-374-0-41420100-1374604048_thumb.jpg post-374-0-72509100-1374604060_thumb.jpg

 

post-374-0-90732900-1374604079_thumb.jpg post-374-0-78510400-1374604095_thumb.jpg post-374-0-22222900-1374604149_thumb.jpg

 

post-374-0-84704500-1374604169_thumb.jpg post-374-0-86610100-1374604182_thumb.jpg

Edited by makowiec
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

@kwinto, żeby tylko do drukarni.

Buty dla najlepszych sportowców robione są na wymiar. Już teraz jakaś firma ze stanów prowadzi testy nad sportowymi butami wykonywanymi całkowicie w tej technologii.

Pewna polska firma oferuje swoje drukarki 3D już teraz w cenie ok. 1500 PLN. Co będzie za kilka-kilkanaście lat?

 

Wyobraź sobie za kilka lat taka wymianę zdań:

 

ONA: - Nie ma butów! Wszystkie stare i niemodne!

ON: - 98 par butów i mówisz, że nie masz butów?

ONA: - Ale wszystkie są już niemodne... dobrze wiesz, że ostatnie mam sprzed tygodnia...no "misiu"...

ON: - Cooooo?...Znowuuuu...?

ONA: - Noooo proszę... wydrukuj mi nowe buty...

ON: - No dobra, tylko ściągnę pliki z internetu.. jakie teraz...?

 

hahahha

 

W sumie potencjał tej technologii jest olbrzymi. W stanach NASA zleciła badania nad drukarką żywności dla kosmonautów i to w pełni zjadliwej którą będzie można zastąpić tubki z kremem o smaku pizzy. W Japonii jedna z firm prowadzi badania na drukowaniem....budynków lub ceramiki. Drukowanie w pełni działających prototypów samochodów także już niedługo może stać się standardem.

Wyobraź sobie. Braknie ci jednego z narzędzi lub po prostu się zużyło. Wydrukujesz sobie i już.

Małe sf co? hahahahhahaa

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Jak w każdej technologii jest pewne zagrożenie. Nie zapominaj, że póki co (i pewnie długo, długo, a może nawet dużo dłużej) aby wydrukować coś naprawdę poważnego trzeba się nieźle nagłowić.

Z pewnością nie jest to takie proste. Jak sama nazwa mówi metoda szybkiego prototypownia przyspieszy tworzenie nowych rzeczy, ale czy w całości zastąpi produkcję przemysłową. Nie tyle wątpię, co raczej jestem sceptyczny. Nie należy obawiać się technologii, a nauczyć z nią współpracować.Także spokojnie. Prawdziwej skóry nikt nie wydrukuje. Chyba, że ktoś wynajdzie drukarkę pracującą na poziomie atomów. :lol:

Link to comment
Share on other sites

Świat się zmienia na naszych oczach. Jeszcze całkiem niedawno żeby zadzwonić do cioci z Bydgoszczy trzeba było prosić sąsiadkę z 3 piętra o udostępnienie telefonu, bo średnio jeden na 10 rodzin wisiał na ścianie. Dziś każdy przy [beeep]ie nosi ze ze 2 telefony i tablet w plecaku. Nie ma co pękać. Mam wrażenie, że za 30 lat wszyscy będą korzystać z tych drukarek i ułatwi to ludziom życie. Myślę, że z tymi butami to czysty marketing. Jakoś nie wierzę, by dobre skórkowane buty cokolwiek było w stanie zastąpić.

Link to comment
Share on other sites

a ja myślę że owe drukarki wyprą z rynku 90% zawodów, problem bezrobocia urośnie do gigantycznych rozmiarów i znajdzie się wariat który wciśnie czerwony guzik w odwecie inny też wciśnie itd. Właśnie trwają przygotowania do wysłania w kosmos sądy w której część elementów napędowych zostało wydrukowane na takiej to właśnie drukarce, jeżeli się sprawdzą to rozpocznie się rewolucja i światowa ekspansja tych oto niewinnych urządzeń mających niby to ułatwiać nam życie. Ja stary jestem może nie doczekam albo na szczęście nie doczekam, ale wy młodzi uczcie się na grafików i informatyków bo tylko on będą mieć prace :(

Link to comment
Share on other sites

Poczytać sobie Lema i kilku innych z jego pokolenia ;)

Nie panikować .

Wprowadzanie elektryfikacji było zaledwie 50 lat temu w RP niebywałym wydarzeniem ( krowy się przestały nieść , kury mleko dawać i koniom się rogi prostowały ) ...

Ostatnie dekady ...

Internet (ja pamiętam jak się czekało na załadowanie strony a modem pękał z wrażenia- dzisiaj ...( to zaledwie nie całe dwie dekady ) .

Świat oszalał i nawet nie zauważamy dat zmian - kto z was wie jak długo działa YT ? :) Zdawać by się mogło, że od zawsze nie ?

Dobrodziejstwa adaptują się bardzo szybko i bezboleśnie dla wszystkich .

Umieć żyć bez nich - staje się sztuką nieomal i tu warto pokusić się o refleksje .

Ja nie panikuję - bez tela potrafię wytrzymać, a znam wielu którzy wpadają z tego powodu dzisiaj w panikę wręcz - tak wtedy jest to zagrożenie bo to nie są elementy konieczne do przetrwania . Ale co mnie to obchodzi skoro nie musi ? :)

Link to comment
Share on other sites

a ja myślę że owe drukarki wyprą z rynku 90% zawodów, problem bezrobocia urośnie do gigantycznych rozmiarów :(

 

Podobnie było w okresie kiedy powstawały pierwsze manufaktury, po prostu coś się w świecie zmieni a ludzie i tak będą szli do przodu.

(ja bym wydrukował sobie trochę kasy)

 

Do tego będą zawsze w cenie specjaliści, a im mniej ich będzie tym będą bardziej w cenie. Nie ważne jak bardzo się świat zmieni, jeżeli sie na czymś znasz i robisz to dobrze to wydaje mi się że zginąć się nie zginie. (ktoś może powiedzieć ze to nie prawda, ze wszystkie zawody czeka wymarcie np. kołodziej, zna ktoś jakiegoś? Ja nie, ale w śród odtwórców historycznych są ludzie którzy się tym zajmują i z drugiej strony inni pasjonaci są w stanie zapłacić słono za jego usługi).

Link to comment
Share on other sites

Ja nie, ale w śród odtwórców historycznych są ludzie którzy się tym zajmują i z drugiej strony inni pasjonaci są w stanie zapłacić słono za jego usługi).

 

Zgadza się, tylko czy w takim przypadku to jeszcze zawód czy dodatkowe źródło dochodu na bazie pasji, czy można z tego wyżyć?

Również uważam, że jak jesteś w czymś dobry to możesz z tego się żyć i to całkiem nieźle. Ale jednak nie zawsze tak jest, bo często dobry rzemieślnik nie potrafi sam zająć się reklamą i marketingiem, a wokół nie ma nikogo, kto temat w tym zakresie pociągnie. Czasy takie, że okazuje się to jednak istotne.

Link to comment
Share on other sites

Ale jednak nie zawsze tak jest, bo często dobry rzemieślnik nie potrafi sam zająć się reklamą i marketingiem, a wokół nie ma nikogo, kto temat w tym zakresie pociągnie. Czasy takie, że okazuje się to jednak istotne.

 

Dobre broni się i promuje samo .

Fakt w RP nikt nikomu nie ułatwia życia :(

 

Ja bym się tak nie martwił za mocno .

Na wyparcie poprzez szerokie zastosowanie drukarek 3D, wielu zawodów trzeba wielu dekad ,bo proces takiego druku jest naprawdę mocno w powijakach i jest wiele aspektów do pokonania .

Jeśli stanie się to strasznie popularne, będziemy mieli więcej czasu zwyczajnie wolnego , albo będziemy mocniej eksplorować obszary do tej pory zaniedbane .

Wielu z nas zwyczajnie nie dożyje takich czasów kiedy to pizza albo kurczak nam się wydrukuje jak na filmie "Piąty element" to nie jest takie hop bo rozdzielczość leci w molekuły i zdolność głowicy która obecnie pracuje idzie w zakresach setnej mm zaledwie , więc jesteśmy jeszcze kilka dekad w przysłowiowej d... ;)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.