Jump to content

Odkształcenia od wody skórzanych butów WOJAS


Recommended Posts

Witam,

Kupiłem z 2 tyg temu parę zimowych butów w wojasie.

Jednego dnia w odwilż czubki nasiąkły wodą gdy chodziłem po działce z nieodśnieżonymi połaciami.

Dokładnie na styku "mokrego" z "suchym" na każdym z czubków powstała wypukła nieregularna linia...

1z6bza.jpg

 

Pierwszy raz coś takiego mi się przytrafiło... Buty do tego czasu tylko raz pastowałem ich pastą w kremie.

 

 

Co jest powodem takiego stanu rzeczy?

Czy temu się jakoś zapobiega?

Czy to samo zniknie przy kolejnym namoczeniu?

Czy należy to reklamować?

Czy taka usterka ma jakąś konkretną nazwę ?

 

dziekuje za jakąkolwiek pomoc

KB

Link to comment
Share on other sites

U mnie... a raczej mojego męża było trochę podobnie... tyle, że na styku suchego z mokrym (śnieg + sól) powstało "dziwadło".

Przebarwienie i nieregularną wypukłość widać na fotce poniżej...

1. Jeśli buty są porządne to do szewca. Wyrównać powinien ładnie. W moim przypadku jest dodatkowo przebarwienie skóry. U Ciebie nic takiego nie widać...

2. Reklamacja na nic się zda. Raczej. Bo to, co się stało to z Twojej winy. Powiedzą zapewne, że trzeba było uważać...

3. Włóż buty do prawideł. Koniecznie. Zawsze jest szansa, że wszystko wróci do pierwotnego kształtu. Samo z siebie nie sądzę, żeby zniknęło.

4. Zapobiegać takim akcjom możesz w przyszłości.

- buty skórzane bezwzględnie chronić trzeba przed przemoczeniem.

- zakładaj ochraniacze / nakładki / kalosze na buty jeśli ubierasz je w deszcz / błoto / pluchę .. etc. Przy śniegu nie polecam. Sól jest najgorszym wrogiem buta. Chyba.

ww.jpg

Edited by Kinga
Link to comment
Share on other sites

Witaj,

Dziękuję za zainteresowanie.

 

Po pierwsze to buty typowo zimowe ponieważ mają wysoką cholewkę oraz "futerko" w środku. Wiadomo że w Polskich warunkach od kilku lat mamy tak że rano śnieg pada a wieczorem topnieje i tak w kółko (akurat tej zimy troche mróz trzymał).

Nie da się nie przemaczać butów. Rozumiem że jakbym wszedł po kostke w wodę a potem wysuszył na kaloryferze to może jakieś odkształcenia powinny powstać ale nie w momencie gdy 3-4cm czubka nasiąkły wilgocią od mokrego śniegu... to jest według mnie niedorzeczne....

 

Do tej pory w zime chodziłem od wielu lat w zwykłych "eleganckich" półbutach ze skóry z wojasa i na żadnym mimo ingerencji soli nic się nie stało a najstarsze mają już ponad 6 lat!

 

Czy ktoś może jeszcze podzielić się swoimi przemyśleniami ?

Link to comment
Share on other sites

Dobry wieczór,

 

Nie należy w ogóle doprowadzać do przemaczania skóry. Skóra tego nie znosi. By tego uniknąć, można imać się przeróżnych sposobów:

 

- wspomniane kaloszki,

- dobra impregnacja tłuszczowa potrafi zapewnić spokój w temacie na dość długo:

http://www.wbutach.p...-skory-licowej/

http://www.wbutach.p...na-przykladach/

- systematyczne zabezpieczanie obuwia impregnatem typu Nano Protector Tarrago:

http://www.wbutach.p...na-przykladach/

 

Co jest powodem takiego stanu rzeczy?

Powody mogą być różne - przemoczenie, niewłaściwe suszenie jak najbardziej, ale ostatnio jeden z Szewców zwrócił uwagę na jakość skór, wskazując, że często są to dwoiny, które w ten sposób reagują. A właśnie - jak buty były suszone? Aby nie na grzejniku, piecu, lub w pobliżu?

 

Aha - sól. Jeżeli w skórę wżarła się na dobre sól, problem może być trudny do usunięcia :(

 

Czy temu się jakoś zapobiega?

Jak wyżej

 

Czy to samo zniknie przy kolejnym namoczeniu?

Proponuję nigdy więcej nie namaczać :) Proces może postępować w mojej ocenie.

Ubrane w drewniane prawidła buty proponuję wysuszyć w temperaturze pokojowej, z daleka od źródeł ciepła i sprawdzić czy problem nie ustępuje. Jeżeli nie ma prawideł, wypchać buty gazetami, które też w jakimś stopniu chłoną wilgoć.

 

Czy należy to reklamować?

Spróbowałbym w zasadzie, choćby z czystej ciekawości i opinii producenta.

 

Czy taka usterka ma jakąś konkretną nazwę ?

Nie znam, ale może jeden z Szewców tradycyjnie nas wspomoże :)

 

pozdrawiam

Edited by nie_problem
- zapomniałem :)
Link to comment
Share on other sites

Witam,

Dziękuję po raz kolejny za porady.

 

Już po chwili widziałem że robi się jakieś odkształcenie na butach (jeszcze będąc na dworze). Po przybyciu do domu buty lekko przetarłem z nalotu i schły całą noc w przedpokoju (w nocy jest w mieszkaniu 18 stopni C).

 

Według mnie została tu użyta jakaś "kiepska"/inna skóra bo tak jak mówiłem miałem i mam kilka par butów skórzanych WOJASa i po raz pierwszy cokolwiek się stało. Miałem tą markę za nieśmiertelną a tu taki klops :/ Pewnie nie drażniłoby mnie to tak gdyby nie fakt że 17 stycznia 2013 je nabyłem :/

 

Generalnie obecny stan butów mnie nie przeraża tak bardzo jak przyszłość.

 

Jeszcze co do nieprzemaczania to nie noszę w torbie kaloszy w razie deszczu po południu...:(

Link to comment
Share on other sites

No, te kaloszki, które Kinga miała na myśli to takie specjalne zapewne do obuwia eleganckiego, które można nosić przy sobie w zasadzie :)

Natomiast impregnacja jest z Tobą zawsze i miejsca nie zabiera :)

 

Faktycznie dopiero co kupiłeś te buty. W takiej sytuacji myślę, że jeżeli nie reklamacja to choćby konsultacja ze sprzedawcą/producentem może być dobrą i słuszną opcją.

Link to comment
Share on other sites

Ha. No pewnie, że nie miałam na myśli kaloszy po kolana / łydki.

 

kaloszki-300x225.jpg

 

Takie coś akurat jest teraz hitem londyńskiego półświatka.

W Polsce - można dostać podobne :)

Link to comment
Share on other sites

Guest belzebub

Jezeli moge parę groszy w temacie. Po pierwsze zakupując obuwie tym bardziej zimowe jest komplelna bzdura zeby nie przemoczyc obuwia. Na litość, ludzie buty są po to aby je używać a nie trzymać na pólce do oglądania, ja sobie nie wyobrażam sytuacji gdy ktos mi w sklepie mówi ze jest to spowodowane przemoczeniem, trzeba cudu aby w zimie but nie stykał sie z wilgocią, nochyba ze ktos mieszka w ciepłych krajach ze tak powiem, ale w tedy na cholere komuś zimowe obuwie. A wracając do tematu zgrubień na skórze, to spowodowane jest to bardzo słabą jakością materjału, co wynika z braku surowca na rynku i do produkcji trafia wszystko jak leci, powstajace zgrubienia wynikaja równiez z błędu przy garbowaiu skóry, mozna by się tu rozwodzic nad garbunkiem skóry ale mysle ze jest to na obecna chwilę nie potrzebne. Wracając do przedstawionego obuwia to ja mysle ze nalezy zwrócić je do sklepu i po prostu zareklamowac z tytułu niezgodnosci towaru z umowa na co pozwala ustawa z 27 lipca 2002 r o szczególnych warunkach sprzedazy konsumenckiej, gdyz obuwie stracilo pierwotny wyglad, a domowym sposobem nie da rady z tym nic zrobić tym bardziej iz jest to obuwie w kolorze brazowym, gdyby to było czarne jeszcze mozna popróbowac bo jest na to sposob, warmek jet tski że trzeba mieć odpowiednie prawidła

Link to comment
Share on other sites

Dziekuję wszystkim za pomoc.

 

Dziś zawitałem do sklepu wojasa i Pani po prostu przyjęła mi reklamację.

 

Mam jeszcze pytanie czy buty tego typu świeżo kupione nie są jakoś wstępnie "impregnowane" przez producenta a użytkownik powinien podtrzymywać tylko z czasem tą impregnację albo inaczej ... czy powinno to tak wyglądać że pierwsze co robi się po zakupie butów to się je pastuje, woskuje, wazelinuje, lakieruje i niewiadomo co jeszcze ? bo w sumie już sam nie wiem

 

dzieki jeszcze raz!

Link to comment
Share on other sites

Po pierwsze zakupując obuwie tym bardziej zimowe jest komplelna bzdura zeby nie przemoczyc obuwia. Na litość, ludzie buty są po to aby je używać a nie trzymać na pólce do oglądania, ja sobie nie wyobrażam sytuacji gdy ktos mi w sklepie mówi ze jest to spowodowane przemoczeniem, trzeba cudu aby w zimie but nie stykał sie z wilgocią, nochyba ze ktos mieszka w ciepłych krajach ze tak powiem, ale w tedy na cholere komuś zimowe obuwie

 

Pewnie, że tak, ale teoria swoje, a praktyka swoje. Dziś kupując obuwie, bardzo często znajdziesz w pudełku informację na temat właściwej pielęgnacji/impregnacji obuwia i już sam fakt zamieszczenia tej informacji jest czymś czego producent przy ewentualnej reklamacji może się chwycić. Przewinęło się przez moje ręce maaaasaaaa opinii rzeczoznawców (Szewców), w których powodem odrzucenia reklamacji było przemoczenie właśnie lub brak bieżącej konserwacji obuwia przeznaczonymi do tego celu środkami natłuszczającymi.

 

Poza tym czym innym jest kontakt buta z wilgocią w naturalnych warunkach, czym innym przemoczenie w moim wyobrażeniu. Dość często dziś jeszcze (zwłaszcza młodzież), nie suszy butów, nie pozwala im dojść do siebie. Wieczorem wilgotne buty zostawiają pod drzwiami, by rano spowrotem wyciągnąć je na jesienno-zimową chlapę. Kilka takich akcji i na skutek przemoczenia skóra ulega degradacji, a buty dewastacji. I buty muszą systematycznie wypoczywać :)

 

Dziś zawitałem do sklepu wojasa i Pani po prostu przyjęła mi reklamację.

 

Sklep ma obowiązek przyjąć reklamację, choćby nie wiem co. Czy sposób załatwienia reklamacji Cię usatysfakcjonuje, to się okaże. Trzymam kciuki :)

 

Mam jeszcze pytanie czy buty tego typu świeżo kupione nie są jakoś wstępnie "impregnowane" przez producenta a użytkownik powinien podtrzymywać tylko z czasem tą impregnację albo inaczej ... czy powinno to tak wyglądać że pierwsze co robi się po zakupie butów to się je pastuje, woskuje, wazelinuje, lakieruje i niewiadomo co jeszcze ? bo w sumie już sam nie wiem

 

Tu warto dopytać sprzedawcę/producenta o rodzaj skóry i sugestie odnośnie impregnacji i pielęgnacji. W razie problemów, zawsze będziesz mógł się powołać na tę rozmowę. Dziś na rynku są przeróżne skóry i jak słusznie wspomniał belzebub - ich jakość nie jest coraz lepsza, lecz trend jest odwrotny :(

 

Szkoły odnośnie impregnacji są też różne. Jedni buty impregnują od razu. Inni radzą najpierw ostro eksploatować obuwie i przy konieczności pierwszego czyszczenia impregnować.

Jakkolwiek tego nie rozpatrywać, według mnie problem jaki się Tobie przytrafił nie powinien wystąpić, dlatego słusznie złożyłeś reklamację.

 

pozdrawiam

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Guest belzebub

Powiem Ci ze jak zyje to spotkałem sie tylko jeden raz z ulotka załączona do obuwia która mówiła jak konserwowac obuwie któro miało ta ulotke, mowa tu oczywiście o polskim przemysle . ( u nas swiezynka opracowane i znowelizowane )Natomiast pozostała cześć załącza uniwersalne ulotki które mają góra cztery rodzaje skóry opisane, oczywiscie nie na temat, no i najwazniejsze tak mysle w 80 procentach albo i wiecej nie aktualne i nie zgodne z przepisami. Po prostu ludzie zamawiajacy ulotki w hurtowniach bądż w drukarniach powielaja te z przed paru lat, nie mówie tu o przepisach i ustawie z 27 lipca 2002 bo to kazdy musial zmienic a reszta to bełkot którego i tak nikt nie czyta, bo po co itak nie aktualne

Atak na marginesie spróbuj przekonac młodego zeby przeczytal ulotke,- hahahahah :yahoo: pobozne życzenie, no i powodzenia w tej materi. A zapomniałbym wspomniałes o rzeczoznawcach , ja bym tego na powaznie nie brał ze oni sie chytaja ulotki info w to nie za bardzo chce mi sie wierzyc , wytłumaczenie jest proste mało kiedy te ulotki są w obuwiu czy tez pudełku

Link to comment
Share on other sites

Tia, na ulotce nie ma detali. Raczej ogólne stwierdzenie typu "obuwie skórzane należy we właściwy sposób pielęgnować przeznaczonymi do tego typu środkami" :) I w sumie to nie jest głupie, bo dziś jest tak, ze jak nie ma na papierze, to zawsze można kombinować, w stronę "A ja nie wiedziałem, że rozgrzanej lokówki nie można do ust wkładać - proszę o odszkodowanie" :)

 

Ale bywa i bardziej szczegółowo.

 

Tu znajdziesz kilka przykładów takich ulotek i metek:

http://www.wbutach.pl/topic/1267-metki-obuwnicze-ulotki-informacje-z-pudelka/

 

Zdarzało się, ze klient czytający opinię, na której podstawie reklamację odrzucono (brak bieżącej konserwacji obuwia + przemoczenie + coś tam jeszcze) stwierdzał, że nikt go o konieczności pielęgnowania nie informował. Wtedy w kolejnym piśmie znajduje się wzmianka o ulotce informacyjnej. Czasem od razu już w samej opinii czytam - "Brak bieżącej konserwacji, doprowadził do przesuszenia skóry ... o konieczności natłuszczania skóry klient został poinformowany przez producenta na załączonej do zakupu metce/ulotce"

 

Poza tym, opinia rzeczoznawcy przy reklamacji obuwia wcale nie jest koniecznością. To dokument posiłkowy z tego co wiem. Sam sprzedawca może ustosunkować się do reklamacji, co często czyni. Rzeczoznawca to jednak dodatkowy koszt.

 

O dzisiejszej młodzieży można długo pisać, ale nie można też uogólniać, bo znam kilku młodych czytających nałogowo niemal non-stop-kolor :)

 

No i w końcu rzeczoznawcy w zasadzie nie muszą powoływać się na ulotkę, bo zwyczajnie twierdzą, że pielęgnacja skórzanych butów jest rzeczą oczywistą, ale jak jest ulotka i sklep o tym poinformuje - chętnie łapią dodatkowy argument. Trochę jak z samochodem. W sumie nie czytałem nigdzie, że trzeba myć i woskować, a robię to bo chcę, by blachy wytrzymały jak najdłużej :) Ci, którzy tego nie robią, muszą liczyć się z problemami, albo na drodze doświadczenia dochodzą do tego z czasem :)

 

W ogóle ten system reklamacyjny w Polsce moim zdaniem cały czas oderwany jest od rzeczywistych potrzeb i klientów i przedsiębiorców.

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

Witam, wiem że przedstawiona sytuacja miała miejsce już jakiś czas temu, ale jest szansa dowiedzieć się jak skończyła się ta historia z butami? Mam ten sam problem, również z butami wojasa. U mnie takie "bąble" pojawiły się jeszcze nim pierwszy raz wyszłam z domu, ale na początku był tylko jeden i mało zauważalny. Poza tym rok temu dość wytrwale już reklamowałam ten sam model (po dłuższej walce dostałam nową parę i Panie w wojasa drą na mój widok), Nie chcę być jakaś upierdliwa, ale kurcze 4 stówy to kupa kasy i już sama nie wiem czy po prostu chodzić w tych butach i "udawać", że nic się nie dzieje czy znowu bujać się od rzecznika do rzeczoznawcy i sklepu. Proszę o odpowiedź.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

To zdjęcia moich butów. Zaznaczę, że w butach ostatnio nie chodziłam więc są zupelnie suche, ale w sytuacji bardziej wilgotnej pogody wybrzuszenia powiększają się. Teraz może nie widać tego zbyt dobrze, ale mam nadzieję, że się dopatrzycie.

 

 

post-2025-0-74717900-1424381061_thumb.jpg

post-2025-0-95440900-1424381093_thumb.jpg

Edited by ann_1987
Link to comment
Share on other sites

Jak wyżej zostało zaznaczone - nikt sukcesu nie zagwarantuje. Wskazałem jedynie, że w podobnych przypadkach ten produkt często radził. Widziałem już majstrów, którzy wspomagają się w podobnych przypadkach krawędzią szklanki ... itd. Ale wszystko weryfikuje podjęcie konkretnej próby. Ewentualnie jak masz wątpliwości, zanieś po prostu buty do dobrego szewca.

 

Co do specyfiki produktu Renovateur Cream Saphir

 

Przetłumaczony opis jednego z amerykańskich miłośników wysokiej jakości obuwia i skór:

 

W świecie pielęgnacji obuwia (podobnie jak w świecie sportu) nikt nie pamięta, kto zajmuje drugą pozycję. Liczy się tylko złoto - Medaille d'Or! Flagowym produktem, który podbił serca fachowców na całym świecie jest Saphir Renovateur - krem nazywany "płynnym złotem", który stanowi czyszczącą i głęboko regenerującą odżywkę dla skór licowych. Prawdopodobnie najpopularniejszy produkt z całej linii Saphir.

Krem stworzony na bazie oleju z norek - czyści, głęboko odżywia i regeneruje strukturę skór licowych. Produkt bazowy do pielęgnacji obuwia pozostałym środkami z linii.

Małe zamieszanie wśród użytkowników wprowadza wszechstronność tego kremu ... powtarzają się pytania:
-do czyszczenia?
-do odżywienia?
-do regeneracji?

Saphir Renovateur Cream jest zarówno cleanerem do czyszczenia, odżywką do natłuszczenia i odżywienia skóry, oraz renowatorem do jej regeneracji. Kiedy używamy tego produktu jako bazy przed zastosowaniem Saphir Pommadier Cream i Saphir Pate de Luxe, pomaga on usunąć stare warstwy wosków oraz impregnatów, regenerując i przygotowując jednocześnie skórę do przyjęcia kolejnych substancji odżywczych i wosków ochronnych. Skóra po zastosowaniu Saphir Renovateur jest zdrowa, miękka, elastyczna i zabezpieczona przed przesuszaniem.

Saphir Renovateur ma kluczowe znaczenie dla pracujących miejsc cholewki - zgięcia. Dostarczając w newralgiczne miejsca (zagięcia, rysy, uszkodzenia) wysokiej jakości składników odżywczych, uzyskujemy efekt miękkiej matowej patyny unikając koncentracji pigmentów, co daje bardzo odświeżające wrażenie i doskonałe efekty przy aplikacji kremów i wosków. Jest to nieoceniony walor w długoterminowej pielęgnacji obuwia, która staje się mniej podatna na nienaturalne deformacje oraz uszkodzenia w miejscach pracujących cholewki.

Saphir Renovateur warto zastosować również w procesie gruntownego czyszczenia. Po użyciu silnych środków czyszczących typu Saphir Renomat, Mydło Avel ... skóra jest sucha i wymaga głębokiego odżywienia. Saphir Renovateur Cream, dzięki wysokim właściwościom odżywczym i regenerującym będzie w tym przypadku optymalny. Nie ma lepszego produktu, który byłby w stanie zregenerować skórę tak kompletnie i tak głęboko jak "płynne złoto".

Saphir Renovateur Cream to produkt do skór licowych, ale po wykonaniu próby weryfikującej na małym skrawku, można go stosować również na innych skórach - również egzotycznych (krokodyl, aligator ...).

Uwaga!
Saphir Renovateur Cream to doskonały produkt znajdujący zastosowanie nie tylko przy pielęgnacji obuwia. Świetnie nadaje się do pielęgnacji i regeneracji skórzanych akcesoriów, galanterii, odzieży ... Na co dzień korzystają z niego największe światowe marki, rekomendując Saphir Renovateur swoim klientom.
 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.