28 postów w tym temacie

Witam

 

Takie oto buty (Lowa) zakupiłem w ciucholandzie jakiś czas temu. Nacieszyłem się nimi ale szybko okazały się odrobinę za małe.

Palce nóg dotykają czubów od wewnątrz - a przecież nie powinny. Dla wyjaśnienia - dotykają ale nie ma tu jakiegoś tragicznego ucisku , wstrzymania krążenia etc.

I teraz pytanie czy da się z tym coś zrobic ?

Jeden szewc powiedział że nic , ewentualnie wstawic coś pod pięty.

Drugi że może użyczyc drewnianych " kopyt" + ja kupuję preparat do rozciagania skórzanych butów i testujemy co wyjdzie z takiego połączenia... Najwyżej stracę kilkadziesiąt złotych (wolałbym nie).

Zdaję sobie sprawę że nie należy oczekiwac cudów ale... może chociaż te 0,5 cm da się uzyskac (+ podpiętki) ?

 

Foty:

lowa.jpg?t=1351861441

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Przeniosłem wątek w miejsce, w którym Szewc szybciej się nań natknie :)

 

Są na rynku rozciągacze do butów, które rozluźniają włókna skóry, są prawidła do rozciągania, są w końcu Szewcy właśnie.

Jeden Szewc odpuścił, drugi jest skłonny spróbować ... poczekajmy, może któryś z tu obecnych podpowie, czy konkretnie przy tych butach jest opcja.

 

Ja bym próbował, bo buty fajne :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Też tak sądzę że fajne.

Coby nie było - to ja (jak to mówią w durnych TV reklamach) PODEJMĘ WYZWANIE.

Tylko przydałoby się wiedziec jak , aby uniknąc efektu trampka woźnej :cry: :

but_zpsc3314a97.jpg?t=1359742462

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Szukaj szewca który to zrobi, buty są do zrobienia nic trudnego tym bardziej że chodzi tu o zrobienie luzu a nie o powiększenie o numer lub dwa .

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

witaj, napisz proszę jaki jest problem bo jakoś nie mogę załapac, dlaczego chcesz je rozepchac i gdzie? przeszkadza ci to że dotykają palce do buta? z krążeniem też nie łapie, późno jest może dlatego :( pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Po założeniu w miejscach zaznaczonych na pomarańczowo palce dotykają butów (zwłaszcza przy schodzeniu np. po schodach). A raczej nie powinny. Przecież powinno byc trochę miejsca , chocby na grubszą skarpetkę. Right ?

Czyli są trochę za małe. Z drugiej strony nie są na tyle za małe aby całkowicie uniemożliwiac chodzenie.

Nie mam po godzinnym spacerze sinych , zniekształconych palców :)

Po prostu przydałoby się więcej luzu. 8)

W pozostałych obszarach buta - pełna współpraca.

lowa_zps687e017c.jpg?t=1359752990

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)

proste mocniej sznuruj zwłaszcza 3 pierwsze oczka, do tego możesz włożyc grubą wkładkę lub półwkładkę moim zdaniem są za duże raczej, tz zbyt wysokie podbicie, pozdrawiam

Edytowane przez kwinto

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Szukaj szewca z takim urządzeniem i dopilnuj by przy tobie je naciągnoł http://www.hurtszewski.com/product_info.php?products_id=1579 dobry fachowiec bedzie wiedział jak przyblokować by śie w samych czubkach rożćiągły ja mam na wyposażeniu 4 rożćiągarki takie i podobne ! Nie daj śie nabrać na drewniane kopyta psychologiczny efekt sam tak kiedyś nabierałem klientów albo konkretny sprzet albo szukać dalej !!!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak ,tak kiedyś było ,nabijać na kopyto większe ( koszmar) a do tego kliny, mordęga efekt mizerny, brak kontroli no i piwo do buta jako preparat wspomagający :rofl:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Piwo jako rozciągacz może i też sposób kiedyś próbowałem z denaturatem rano gdy wchodziłem na zaklad odór jak na melinie Teraz chinski szajsung tzn obuwie z plastiku traktuje zwykłą opalarka wiećie taką do okien zagrzewam aż sie przydymi i na rozćiagaare (usmażyłem kilka par ale trening swoje zrobił teraz sporadycznie trzeba na podszewke uważac)Ze skóra trzeba inaczej na początku stosowałem Morbipel srodek dobry ale drogi dawniej cholewki przed ćwiekowaniem śie parowałó tak na kotle jak pyzy ja zastosowałem taki kuchenny parownik pod cisnieniem co pare wyrzuca wiecie co sie myje okna i trudne dostepne miejsca idealna sprawa i jakie oszczedne tylko woda i prad Jutro może zarzuce jakies foty jak dam rade moich rozćiągarek a mam takie dwa stare unikaty niemieckie ale jakie precyzyjnie !!!!!!!

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

a ja nigdy nie nabijałem nie nabijam i nie będę nabijał w butelkę swoich klientów, wcześniej czy później się zorientują i nie wrócą, co znaczy że nabijając klientów w butelkę tak naprawdę sam się nabijam, Ottt wymyśliłem ? znaczy że ja to wymyśliłem? nie znałem swoich możliwości w myśleniu ;)

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

a ja nigdy nie nabijałem nie nabijam i nie będę nabijał w butelkę swoich klientów, wcześniej czy później się zorientują i nie wrócą, co znaczy że nabijając klientów w butelkę tak naprawdę sam się nabijam, Ottt wymyśliłem ? znaczy że ja to wymyśliłem? nie znałem swoich możliwości w myśleniu ;)

 

Szewc jest wtedy gdy spełnia choćiaż jeden z tych warunków

 

Pije jak Szewc

Klnie jak Szewc

Kłamie jak Szewc

(Ogólnie strach buty zanieść do naprawy)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

he he ja pije, i bluzgam za 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A taki komercyjny wpis się pojawił. Może komuś się przyda :)
A pierwszy Szewc, który zgłosi się na priv do mnie - dostanie Shoe-Eze na testy. Francuscy specjaliści wychwalali go pod niebiosa. Ciekaw jestem opinii naszych speców :)



Za małe buty, niewygodne buty, uciskające buty - jak radzić sobie z obuwniczym dyskomfortem?


Ludzie często mawiają, że nie ma nic gorszego, niż za ciasne buty. Pewnie jest w tym stwierdzeniu sporo przesady, ale faktem bezspornym jest to, że zbyt ciasne, niewygodne buty potrafią napsuć krwi i zepsuć niejedno spotkanie, uroczystość, dzień, wyjazd ... po prostu pokrzyżować plany. Wygodne buty to jakże istotny detal, o którym często zapominamy.

Istnieje wiele powodów poczucia dyskomfortu w butach. Najczęściej jest to złe dopasowanie obuwia do stopy, twarda przesuszona skóra obuwnicza, opuchlizna na stopach przez co, buty już nie pasują tak, jak wcześniej. Ile par ulubionych butów ląduje przez to w szafie? Lepiej nie liczyć :)

Ale czy nic nie da się zrobić? W zdecydowanej większości przypadków da się! I to w dość prosty sposób.
 

01.jpg



Bezpośrednio po zastosowaniu SAPHIR Shoe-Eze skóra obuwnicza staje się miękka i elastyczna umożliwiając optymalne dopasowanie butów do indywidualnej anatomii stóp użytkownika.

Rewelacyjna formuła preparatu zmiękczającego skórę obuwniczą, pozwala na optymalne dopasowanie butów do stopy. Jeżeli nie czujesz się w swoich butach swobodnie i komfortowo ten środek poluźni włókna skóry, łagodząc ból stóp spowodowany zbyt ciasnym obuwiem. Po zastosowaniu produktu skóra staje się miękka i elastyczna, umożliwiając rozciągnięcie w granicach 5-10%. Shoe-Eze nie pozostawia plam i śladów na skórze.

Preparat można stosować do skór naturalnych: gładkich, licowych, lakierowanych, zamszu i nubuku.

*Przed właściwym zastosowaniem każdego środka do skór należy przeprowadzić próbę na niewidocznym skrawku, sprawdzając działanie produktu na kolor i strukturę skóry. Jeżeli efekt jest właściwy, można przystąpić do dalszych czynności.

Sposób użycia:

  • Wstrząsnąć i spryskać sprayem obróconym do góry nogami
  • Nakładać obficie na obszarze, który powoduje w bucie dyskomfort wewnątrz i na zewnątrz buta
  • Odczekać do wchłonięcia
  • Założyć buty i chodzić do momentu dopasowania obuwia do stopy

Francuski Shoe-Eze Saphir uchodzi za jeden z najlepszych i najskuteczniejszych produktów tego typu na rynku.

Z alternatywnych środków tego typu polecić możemy jeszcze Shoe Sretch TARRAGO. Oba wymienione środki stosowne są zarówno przez rzesze użytkowników indywidualnych, jak i szewców, którzy systematycznie z nich korzystają.
 

02.jpg


Z obuwniczym dyskomfortem walczyć można na różne sposoby. Jeżeli masz jakiekolwiek obawy, lub wątpliwości poszukaj Dobrego Szewca, chociażby na forum wbutach.pl i pozwól mu za pomocą swoich środków, kopyta oraz prawideł do rozciągania popracować nad dopasowaniem butów do stopy.




Źródło:
http://multirenowacja.blogspot.com

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A pierwszy Szewc, który zgłosi się na priv do mnie - dostanie Shoe-Eze na testy.

 

Już nieaktualne :) Preparat leci na crash-testy do pierwszego z fachowców, który się zgłosił :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam, to ja jestem tym który był pierwszy :), na początek bardzo przepraszam że to tyle trwało ale chciałem być pewien działania gallery_SHOE-EZE_DSC_5569.jpg?lm=1373362 i nie chciałem pisać na podstawie 2 czy 5 prób.

Rzeczywiście dostaliśmy do testowania ów produkt gallery_SHOR-EZE_PLV.jpg?lm=1373362521 , pierwsze wrażenia to oooo ja ale to małe a tyle kasy  :( ale co robić.

Rozciągam buty od 20 lat i testowałem wiele rożnych substancji :) między innymi również pianki innych francuskich firm (nie wymieniam co by nie było), wierzcie mi że naprawdę wiele par rozciągamy.

Wracając do gallery_SHOE-EZE_DSC_5569.jpg?lm=1373362 , pierwsza para spryskana jak zwykle (znaczy jak tą której używaliśmy) kręcimy podkręcamy – lekko idzie aż za lekko ale czasem tak bywa zostawiam na 24h, nie mogąc się doczekać oglądam efekt rano po przyjściu do zakładu. Patrzę dokładnie i oczom nie wierzę, na licu skóry widoczne są rozstępy, zdarza się bardzo rzadko na delikatnej skórze, jednak ta do takich nie należała. Więc czy to zasługa pianki? Trzeba sprawdzić, następne buty z grubej świńskiej skóry, spryskujemy jak zwykle nakręcam i patrzymy co się będzie dziać, i tu pełne zaskoczenie, skóra się poddaje jak by to była delikatna koza a nie gruba świnia. He he myślę sobie znaczy jest taka dobra czy to drugi przypadek? Robimy następne testy na rożnym obuwiu, oszczędzę wam szczegółów i zbędnych opowieści co i jak robiłem. Ograniczę się do wniosków, i tak:

  1. gallery_SHOE-EZE_DSC_5569.jpg?lm=1373362 jest bardzo silnym preparatem który w nadmiernej ilości robi ze skóry dosłownie gumę. Buty stają się miękkie i podatne na wszelkie siły na nie działające.

  2. Metodą prób i błędów doszedłem do wniosku że działa dużo skuteczniej niż inne dotąd stosowane przeze mnie preparaty, a co za tym idzie nie należy tak intensywnie spryskiwać. Koszt nierozciągnięcia jednej pary (mimo sporej ceny zakupu) w rzeczywistości jest sporo mniejszy niż przy piankach o połowę tańszych.

  3. Zapach podczas używania jest przyjemny i szybko znika, nie drażni oczu i nosa, co u innych jest sporym problemem.

Do minusów zaliczam to że dużo łatwiej zepsuć buty na maszynie do rozciągania, przy braku doświadczenia oczywiście :lol:  co nie grozi gdy jako kopyta używa się stóp :)

a tak na poważnie to jestem bardzo mile zaskoczony produktem i możliwościami jakie on daje, a kto nie wierzy niech spróbuje :)http://wbutach.pl/uploads/downloadedimages/gallery_shoe-eze_dsc_5569.jpg?lm=1373362521' alt="gallery_SHOE-EZE_DSC_5569.jpg?lm=1373362">

na koniec chcę podziękować za udostępnienie gallery_SHOE-EZE_DSC_5569.jpg?lm=1373362 do testów, przekonałem się i zamówiłem 2 litry  :lol:  bedzie taniej :rofl:

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za opinię. Pozytywny feedback mamy zarówno ze strony klientów indywidualnych, jak i ze strony Szewców, więc decyzja już zapadła - produkt będzie dostępny w stałej ofercie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam, proszę o informację czy jak buty są za ciasne o pół numeru to  Shoe-Eze pomoże?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nikt tego nie zagwarantuje na odległość, bo but butowi nie równy, a i sama skóra ma tu kluczowe znaczenie. Kwestia próby.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie jak napisał przedmówca.

Osobiście stosuję płyn do zmiękczania skór f-my Girba / jednakże jest to profesjonalny środek - tylko w pistolet/

Następnie wrzucam na rozciągarkę.Nie każde miejsce można proporcjonalnie rozciągnąć ale większość o 1/2 nr. powinno się poddać.

Oczywiście trzeba to robić umiejętnie.

W dobrym punkcie szewskim -zapewne powinno się to udać.

Jedno z istotnych-po odpowiednim rozciągnięciu proponuję w szczególności używanie prawideł.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Taka ćiekawostka z mojej pracowni rozćiąganie obuwia bywa konfliktowa staram śie jak moge ale bywało że przedobrzyłem przy chaśle Ćiągnij Pan Ma MAXA rozćiągłem hhhmmm czasem za dużo usługa ćięzka do wyczucia trzeba być ostrożnym Kartka wiśi jako małe zabezpieczenie

P1060085.JPG

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A co się dzieje jak przedobrzysz?

Są nieco za duże, czy bywa że skóra nie wytrzymuje?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja kto co się dzieje? 

(mały pastisz)

- Panie, gdzie moje buty?

- Jakie buty?

- No, te co miałeś mi je pan rozciągnąć!

- Rozciągnąć? Pierwsze słyszę.... Nic nie rozciągałem.

- Panie, no jak to? Oddawaj pan buty, com je tu zostawił!

- Pan przecież te byty odebrał...

- Jaaaa? Gdybym je odebrał, to bym je miał...ooooo....tu mam karteczkę..

-  Karteczkę, karteczkę....Nie mam pana butów i co mi pan zrobi. Nooo, cham się uprze i mu daj...przecież kulturalnie mówię, że nie tych mam butów. Mam oddać swoje? Co za człowiek....dajcie ludzie spokój....

- No to gdzie są moje buty???

- Nie ma. Rozciąganie się nie udało.

- Jak to nie udało? Zniszczył mi pan buty!?! Oooooo! Tak, to my się bawić nie będziemy.... Zapłaci pan za to...

- Nic panu nie będę płacił... Rozciągałem na pana ryzyko...

- Na moje ryzyko...????

I w tym momencie Schuster odsuwa drzwi i pokazuję karteczkę dotąd przez nie zasłoniętą 

UWAGA! ROZCIĄGANIE OBUWIA NA ODPOWIEDZIALNOŚĆ KLIENTA

:lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Hahaha  :)

Znałem kiedyś Szewca, na którego nikt nie ważyłby się podnieść głosu - wystarczyło, że wstał :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

HEHEHE MaQ rzuć te buty zacznij powieśći pisać z taką wyobrażnią  Moje sprzęty do rozćiągania do których zawsze jest kolejka  ALE ZONKI sie zdarzają rozćiągam kilka par dziennie Kartek na buty hehehe nie pisze klienci widząc fachowca i maszyny nie potrzebuja żadnych zbednych formalnośći nazwisko napisane na podeszwie wystarcza jak coś popsuje to śie przyznaje zawsze można śie dogadać głupa nie ma co palić Maq Ta kartka to tylko ostrzeżenie i dobrze widoczna obuwie naprawiam na widoku przy klientach nie chowam sie

Nowy obraz (2).png

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz