Jump to content

Odklejanie podeszwy w górnej części


Recommended Posts

Cześć,

 

Mam od kilku lat buty trekkingowe firmy Hi-Tec model Qubec:

 

http://www.gooutdoor...ng-boot-p127814

 

Niestety po kilku latach użytkowania zaczęły przeciekać i zakupiłem nowe buty. Później trafiłem na to forum i odnalazłem sposoby impregnacji by AXE 316. Stwierdziłem, że jednak mogę je reaktywować. Niestety dodatkowo delikatnie odkleja się już podeszwa (na zdjęciach).

 

post-622-0-07200100-1354695027_thumb.jpg

 

post-622-0-49262100-1354695029_thumb.jpg

 

Moje pytanie:

 

- Jak to wpływa na wodoodporność nawet jak dobrze zaimpregnuje?

- Czym mogę to sam zakleić?

 

Pozdrawiam

Edited by Jack Vein
Link to comment
Share on other sites

Przed załataniem wyżej wymienionego problemu buty zostały wyczyszczone

- Decapantem

- Renomatem (skóra zrobiłaa się wybitnie miękkia)

- szwy poraktowano roztworem wosk pszczeli:terpentyna=1/10

- Następnie dzień przed wyjazdem dwukrotnie Protector HP Oil w odstępach godzinowych (pół butelki sprayu 400 ml)

- godzinę po ostatnim olejowaniu położyłem jeszcze pastę Mink/Dubbin firmy Tarrago.

 

Buty po tym zabiegu były porządnie natłuszczone. Następnego dnia rano zaczął się test w górach (skóra następnego ranka bycia mięciutka, ale już nie natłuszczona) Przeszły ze mną 27 godzin w śniegu poza trasami. Niestety zaczęły brać wodę po 13 godzinach takiej przeprawy.

 

Teraz mam kilka pytań, bo parę kotłuję się w głowie:

 

- czy należy odczekać jakiś dłuższy czas, aby olej porządnie się wchłonął i dopiero poddać go kolejnemu krokowi?

- a może sprawa jest w 6-letnim nubuku? Czy właściwości skóry się nie degradują jeśli były kilka lat traktowane Nikwaxem i nawet tak porządna renowacja nie przywróci im dawnych właściwości?

- a może to sprawa samego nubuku, który po prosty i tak po pewnym czasie będzie brał wodę?

- Może warto było potraktować je wodoodpornym sprayem tak jak Water Protector Trekking?

Link to comment
Share on other sites

Mydłem nie myłeś i nie suszyłeś ?

Pytanie retoryczne bo wynika z treści, że nie.

Dwukrotne nasączanie olejem jest bezcelowe w sumie - olej penetruje praktycznie każdy zakamarek skóry i tak i powinno być ok .

Błąd może tkwić jedynie w pośpiechu - sam tez tak miałem - poszło nie dokładnie.

Link to comment
Share on other sites

Popraw Tucan em i pomoże - raz tak miałem pomogło ;)

 

Generalnie puściła skóra. Na łączeniach było dobrze zaimpregnowane. Była mocno mokra z zewnątrz jak i od środka.

 

Zastanawiałem się teraz nad kolejnością:

 

- poczekać do wysuszenia

- mydełko

- terpentyna z woskiem

- olej (kilka razy?)

- Tucan (kilka razy)

- Srodek w spraju wodoodporny Tarrago lub Saphir?

 

Może jakieś inne sugestie?

Link to comment
Share on other sites

Generalnie puściła skóra. Na łączeniach było dobrze zaimpregnowane. Była mocno mokra z zewnątrz jak i od środka.

 

Zastanawiałem się teraz nad kolejnością:

- mydełko

- poczekać do wysuszenia

- Tucan (kilka razy)

 

 

Może jakieś inne sugestie?

tak to lepiej wygląda :)

szewc koniecznie by to skleic taki który ma prase ;)

Link to comment
Share on other sites

Generalnie puściła skóra. Na łączeniach było dobrze zaimpregnowane. Była mocno mokra z zewnątrz jak i od środka.

 

Zastanawiałem się teraz nad kolejnością:

 

- poczekać do wysuszenia

- mydełko

- terpentyna z woskiem

- olej (kilka razy?)

- Tucan (kilka razy)

- Srodek w spraju wodoodporny Tarrago lub Saphir?

 

Może jakieś inne sugestie?

 

No tak do tego aerozolu na koniec nie jestem przekonany. Bo jak tłuszczowo, to tłuszczowo. Nie jestem pewien w ogóle czy tak zaprawione tłuszczowo buty przyjmą jeszcze aerozol. No, ale jak wykonasz próbę to się przekonasz.

 

Jakbyś coś dobierał w multirenowacji, zgłoś się do mnie najpierw na priv - postaram się coś na testy dla Ciebie zorganizować -coś tam czasem mam z takich lekko używanych produktów po szkoleniach lub drobnych testach. Będziesz mógł popróbować nie ponosząc kosztów. Później tylko przedstaw nam wnioski :)

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Cześć,

 

Dzięki nie_problemowi przy kolejnym zamówieniu z firmy Multirenowacja dostałem sporo oleju do impregnacji marki Tarrago i Saphir. Przed sobą miałem kolejny wyjazd weekendowy z góry, tym razem na rakietach śnieżnych ze względu na duże ilości zalegające już w Beskidzie Żywieckim. Zrobiliśmy trasę Cięcina - Magura - Skała - Suchy Groń - Romanka - Sopotnia - Buczynka - Korbielów.

 

Przed wyjazdem potraktowałem moje nubukowe buty:

- dwa dni przed olejowaniem mydłem z wodą

- Nastepnie olejowanie: wieczorem, rano i znów wieczorem. Poszła cała butelka oleju w sprayu marki Saphir. Za trzecim razem olej się słabo wchłaniał już.

- Następnie Tucan z rana, wieczorem o 18 i 21 (półtorej godziny przed wyjściem z domu)

 

Buty spisywały się dobrze znów przez około 13 godzin. Następnie znów zaczęły brać wodę. Zaznaczam, że delikatnie. Dopiero później o 3 nad ranem jak schodziliśmy z Romanki miałem mocno wilgotno w butach. Mieliśmy ognisko, ale starałem się trzymać z daleka. Jak musiałem już coś przy nim robić to klęczałem z butami do tyłu (jak najdalej od ognia).

 

Oceniam, że problemem jest pewnie stara skóra, chociaż jak z rana potraktowałem buty woskiem Meindla to trzymały aż do zejścia z gór (mniej godzin bo 7).

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.