399 postów w tym temacie

Jeżeli nie ma takiej potrzeby to po prostu nie czyszczę silnymi cleanerami, bo po co skoro wystarczą te delikatniejsze czyli Shampoo lub Universal Cleaner. Mocniejsze stosuję dopiero, jeżeli buty są w takim stanie, że te słabsze faktycznie nie wystarczają. Moim zdaniem trzeba reagować adekwatnie do zastanej sytuacji. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Moje pytanie tyczy się impregnacji Haix'ów High Liability II gatunku. W ulotce którą znalazłem w pudełku z butami napisane jest coś takiego:

Use HAIX recommended or commercially avaible non-greasy shoe care products and impregnating agents for all types of leather. Do not use dubbin or leather oil.

Czyli co, tłuszcze i oleje do skór u Haix'a są be? Czy ma to związek z możliwym pogorszeniem paroprzepuszczalności skóry? :unknw: Zanim przeczytałem tą ulotkę myślałem o traktowaniu ich jak każde inne wojskowe kamasze z licówki (tzn. olej + tłuszcz). Nie wiem w takim razie  jak mam natłuszczać skórę tak aby po kilku latach nie popękała skoro zabraniają używać tłustych mazideł do butów. <_<
Domyślam się, że chodzi o to abym kupował produkty Haix'a które wcale tanie nie są (na armyworld za 75ml pasty trzeba zapłacić 27zł). Proszę niech mnie ktoś utwierdzi w tym przekonaniu lub wyprowadzi z błędu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Na to wygląda. Być może skóra fabrycznie jest w jakiś szczególny sposób olejowana czy woskowana i wymaga dedykowanych specyfików. Niewykluczone też, że Twoja teoria znajdzie uzasadnienie :) Myślę, że warto dopytać producenta. Sam jestem ciekaw, co odpowiedzą. 

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedź. Spróbuje napisać maila do Niemców. Jak mnie nie oleją i coś odpiszą to dam znać. :)

 

Edit:

Mail z pytaniem do Haix'a poszedł.

Edytowane przez Bonthyc

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dostałem odpowiedź od Haix'a: B)

 

 

Dear Mr Wojciech,

Thank you very much for your e-mail and for your interest in our innovative product line.

Referring to your email we would like to answer as follows:

With this shoe of HAIX you have bought a product of high quality which is emphasized by special technical features.
Selected materials and best processing guarantees long lifespan and optimal wearing comfort.

Right care is very important for functional shoes. Therefore, pay attention to the following recommendations.

The best thing is to clean the dirty shoes with water and brush. Wet shoes are not to dry in front of an open fire or hot oven and not to "quickdry" near the radiator. The form of the shoe will be changed by this handling. The leather could burn and get brittle. Take the inner sole out and stuff the shoe with paper or use a shoe tree. Afterwards, dry the shoes slowly and breezy. We also recommend to clean the inner sole from time to time with handwarm water and then to dry them again. The inner sole should be taken out of the shoe always after wearing to accelerate drying. You should use usual, non-greasy shoe polishes or impregnating sprays or care products which are recommended by HAIX , but no leather grease or oil.

Leather grease or oil clogs the pores and then the breathability of the leather is no longer provided.
So you can use a non-greasy shoe polish to keep the leather form drying out or cracking.

We hope we could answer your questions to your satisfaction.

Kind Regards,

 

Wygląda mi na to, że po prostu chcą się zabezpieczyć przed idiotyzmem niektórych użytkowników. Gdyby ktoś posmarował sobie buty np. ŁT-43 (w końcu jest bardzo greasy :crazy:). Potem zacząłby bidolić, że mu stopa się w nich poci jak w gumiaku i chce nowe w ramach gwarancji to mają tyłkochrona, że się nie zastosował do instrukcji. Przy zastosowaniu dobrych olei i tłuszczy jak choćby te z zestawu by AXE316 myślę, że oddychalność skóry nie zostanie upośledzona (prawda? :ph34r: ).

A takie pytanie poza konkursem. Mógłby ktoś podać mi przykład "non-greasy shoe polish to keep the leather form drying out or cracking" bo mi się zawsze wydawało, że wszystkie pasty są mniej lub bardziej tłuste? Czy chodzi tutaj o kremy w stylu Pommadier które jednak z obuwiem trekkingowym nie mają wiele wspólnego?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No wygląda na to, że faktycznie odradzają nie tylko dubbinów, ale i kremów z substancjami natłuszczającymi. Wierzą w swoją impregnację fabryczną. 

 

Dobre, naturalne pasty woskowe zawierają niewielkie ilości substancji natłuszczających i o ile dobrze rozumiem to takie polecają. Myślę, że Pate de Luxe Saphir będzie dobrym wyborem. Poza tym aerozole nie zawierające olejów, czyli optimum to Nano Protector. Jeżeli skóra będzie zachowywała dobre parametry to nie widzę powodu, dla którego ich nie słuchać ... przynajmniej na początku, kiedy gwarancja obowiązuje. Jeżeli po kilku sezonach zauważysz, że skóra zaczyna tracić właściwości zawsze możesz zmienić podejście, by ją ratować. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio dostałem na forum świetne podpowiedzi dlatego wracam do Was po krótkiej przerwie :)

 
Poprzednio zakupiłem do czyszczenia Universal cleaner 125ml Tarrago oraz Nano Protector tej samej firmy. Mam również Onguent SAPHIR do czarnych skór, które sprawdza się znakomicie. Teraz trudność wzrasta :) Zakupiłem buty w kolorze granatowym i potrzebuję Waszej pomocy czym je traktować.
 
Buty ze skóry licowej Badura:
 
post-1775-0-80054200-1461748260_thumb.jpg
 
Buty z nubuku Ryłko:
 
post-1775-0-78950900-1461748429_thumb.png
 
Co ciekawe w Ryłko mają jakiś swój renowator w kolorze granatowym: https://www.rylko.com/pl/produkt/RENOWATOR_CIE,59235,39.html ale coś czuje, że polecicie mi lepsze rozwiązanie :) Co ciekawe ten renowator podobno nadają się również do skór licowych czym była zaskoczona nawet sprzedawczyni obuwia... więc może to nie jest zła opcja?
 
W przypadku zabrudzenia mam Cleanera choć zastanawiam się czy może jakaś pianka byłaby lepszym rozwiązaniem. Protectora mogę użyć na nubuck ale czy na licową się nada?
 
I również istotne: jaki renowator wybrać do powyższych buciorów :-)?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja zrobiłbym tak :)

 

Licówka:

  1. Czyszczenie - Universal Cleaner (masz)
  2. Natłuszczenie, odżywienie, regeneracja koloru - Pommadier Cream w kolorze skóry
  3. Zabezpieczenie, połysk - wosk Saphir (najlepiej w kolorze skóry)

 

Nubuk:

  1. Czyszczenie - Universal Cleaner (masz)
  2. Regeneracja koloru - Suede Nubuck Renovator Tarrago lub Nubuck Color (tym drugim łatwiej ominąć wstawki z innych materiałów czy kolorów, przy tym pierwszym trzeba oklejać inne elementy) - ale w sumie renowator będzie potrzebny dopiero po jakimś czasie.
  3. Zabezpieczenie - Tarrago NANO Protector (masz) 

 

Nano można jechać po całości, można również traktować nim licówki i tekstylia. Sam wolę licówki zabezpieczać kremem i pastą. Aerozole mogą sprawić, że licówka matowieje. Jeżeli chodzi o kolory to najlepiej pokaż fotki w sklepie, w którym będziesz robił zakupy i poproś o rekomendację, ale z granatowym to akurat nie powinno być problemu :)

 

Dobry poradnik do poczytania:

http://pastadobutow.pl

 

Przykłady na najlepszych środkach, ale chodzi o samą zasadę. W razie potrzeby znajdziesz odpowiedniki z tańszej linii SAPHIR czy TARRAGO. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)

Dzięki za propozycję.

 

Wiem, że nie jest to wysoka półka wśród Saphira ale moje buty też do bardzo drogich nie należą dlatego nie chcę przesadzać z wydawaniem kasy na środki.

 

Do licówki zamiast Pommadiera można wybrać Krem do Skór 50ml Shoe Cream Tarrago? Dużo słabszy będzie efekt? Zamiast wosku Saphira wybrałbym TARRAGO SELF SHINE CREAM KIT. Ewentualnie kombinacja Krem Tarrago i polerka Saphira :) Co sądzicie?

 

Jeśli chodzi o nubuk to co powiecie na produkt marki Kaps: http://www.pielegnacjaobuwia.pl/pl/p/Pasta-do-zamszu-nubuku-Spray-13-kolorow-Renovator-Kaps/39

 

Jestem z Krakowa i zamawiałbym pewnie w Kacperku z odbiorem osobistym :)

 

PS. Kończy mi się Tarrago NANO Protector i też będę musiał zamówić... W Kacperku mają nano protector firmy Kaps. Czy Kaps będzie równie skuteczny? Z Tarrago byłem zadowolony...

Edytowane przez ichris

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Shoe Cream Tarrago to odpowiednik Pommadiera. Inny skład produktu, ale sprawdza się niemal zawsze i wszędzie. A jak skóry nie są najwyższej jakości to tym bardziej. Jeżeli chcesz na coś zamienić wosk Saphir to nie na nabłyszczać, a lepiej na wosk Tarrago: http://multirenowacja.pl/pasta-do-butow-50ml-shoe-polish-tarrago.html

 

Co do porównania produktów to na rynku zawsze były słabe, średnie, lepsze i najlepsze :) Zapytaj w Kacperku, oni chyba pracują na tych środkach i pewnie z chęcią podzielą się wrażeniami :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Przy licówce zostanę przy zestawie Shoe Cream Tarrago + któryś wosk, pewniej lepiej Saphir w kolorze licówki bo cena podobna bo wosk Tarrago widzę, że jest tylko bezbarwny.

 

Do nubucku w kacperku nie mają Nubuck Suede Color, może na zamówienie ściągną. Chyba, że warto się pomęczyć i pójść w ten spray Renovator?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To nie jest wcale męczarnia i większość korzysta właśnie z aerozolu - trzeba tylko uważać, by nie potraktować nim elementów, których nie chcesz odświeżać :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Hej

Troszkę się naczytałem tego forum ale i tak mam wątpliwości czym potraktować nowe buty - kupiłem coś takiego

http://e-timberland.pl/timberland-ek-ltr-6-in-boot-mezczyzni-buty-buty-casual,plec,MM,B,BC,42274969.bhtml?utm_source=facebook&utm_medium=cpc+re&utm_campaign=F_remarketing_Reg_tbl-re_TBL-RE_M-buty-re1_13.10.2016_20-65&utm_content=20-65

Buty są trochę jaśniejsze i sam nie wiem co to za skóra. Licowa ? ale bez połysku?

 

 

 

Pozdrawiam

post-2862-0-62104100-1480438360_thumb.png

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli to taka skóra, jaką widzimy na załączonej fotce to prawdopodobnie olejowany nubuk lub coś pochodnego.

 

  1. Czyszczenie - Oil Tanned Tarrago
  2. Pielęgnacja, zabezpieczenie - Onguent Saphir

W zupełności powinno wystarczyć. Gdybyś ewentualnie zaobserwował, że skóra w jakimś momencie nadmiernie chłonie wilgoć wtedy można poprawić NANO Protectorem

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli to taka skóra, jaką widzimy na załączonej fotce to prawdopodobnie olejowany nubuk lub coś pochodnego.

 

  1. Czyszczenie - Oil Tanned Tarrago
  2. Pielęgnacja, zabezpieczenie - Onguent Saphir

W zupełności powinno wystarczyć. Gdybyś ewentualnie zaobserwował, że skóra w jakimś momencie nadmiernie chłonie wilgoć wtedy można poprawić NANO Protectorem

Dzięki

Czyli można popryskać Nano Protectorem na but zabezpieczony tłuszczem Saphira jeżeli będę chciał zwiększyć wodoodporność.

A z preparatów Tarrago jest coś podobnego do Onguent Saphir?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry Wszystkim :)

 

Czytam to forum, czytam, ale nadal chyba potrzebuję uporządkowania informacji...

Więc tak: jakiś miesiąc temu (po długich rozważaniach, oglądaniu wielu innych modeli, mierzeniu... mierzeniu... mierzeniu... nosz normalnie baba na zakupach obuwniczych :o A przyczyną było "bo tu gniecie, bo tam gniecie", a nie "bo mi do kolczyków nie pasuje", choć pewnie nikt nie uwierzy :smiling:) kupiłam AKU Tribute Ltr. To moje zaledwie drugie trekkingi w życiu, pierwsze - AKU Camana - po 6 latach wiernej służby i chodzenia prawie non stop (oprócz gorących letnich dni, chyba że w góry), są na etapie dobijania (popękana membrana i zamsz (czy coś), zjechana podeszwa, ale to właściwie po 5,5 roku dopiero - no, podeszwa wcześniej, wiem, że miasto trekom nie służy... Z zabiegów pielęgnujących to zwykle były normalne mydło i szczoteczka do zębów - nieświadoma ja... - a potem impregnacja jakimś Grangersem czy innym tego typu). Te nowe są bez membrany, więc nie wiem jeszcze, jak to będzie, ale z różnych przyczyn postanowiłam zaryzykować (wyczerpana tymi zakupami już byłam skłonna kupić na szybko ponownie Camany, które, choć mimo rozchodzenia, wciąż pięty mi gryzły w górach, to jednak są "złem znanym" i o sprawdzonej trwałości - a przeczytałam, że Tribute są na tym samym kopycie formowane, więc uznałam, że gorzej pod względem gniecenia nie będzie, a skóra podobno lepiej się do nogi układa niż buty z membraną :) ).

 

Kupiłam butki w promocji, jako jedną z ostatnich par, wysyłkowo (jakby mi zupełnie nie pasowały, tobym z ustawowych 14 dni skorzystała). Ponieważ, zdaje się, że jest to model Tribute I, a nie Tribute II (przynajmniej wszystkie widziane przeze mnie "dwójki" miały to na opakowaniu przy nazwie napisane... i wszystkie brązowe :/), więc sądzę, że mogły już swoje wyleżeć i to dość długo, w niekoniecznie idealnych warunkach. Wielokrotnie tutaj przeczytałam, by najpierw w nowych butach pochodzić, a dopiero potem impregnować, ale... O ile póki co przewiduję głównie miasto (muszę naprawić kolano, nim wybiorę się w teren, choćby na Ślężę :( ) i w razie ewentualnego przemoknięcia nic mi nie będzie, o tyle bardzo bym nie chciała, by popękały. A ta skóra... nie znam się, ale jakbym miała w dotyku takie dłonie, tobym rozglądała się za tubką z kremem nawilżającym :) Więc na razie buty wciąż leżą w pudełku, a ja po śniegu i soli biegam w starych Camanach, których mi nie szkoda. Co do stopnia impregnacji fabrycznej też nie jestem pewna - po psiknięciu wodą niby w większości spływa i się perli, ale część się "rozlewa" i wnika w tę skórę, a już szczególnie po przejechaniu po tym palcem. Jeszcze bardziej widać taki efekt na języku, który ewidentnie jest misiowatym rodzajem skóry (o tym zaraz) - kropelki wody są naprawdę maleńkie i częściowo chłonie nawet bez rozmaziania palcem... Choć wstawiania pod kran na razie nie chcę ryzykować dla lepszego sprawdzenia :o

 

Co mam i co bym chciała:

Rodzaj skóry: wg opisów "wszędzie" w sklepach skóra licowa, tu na forum w innym temacie ktoś stwierdził, że w tych butach to nie licówka, tylko nubuk olejowany - nawet wywiązała się krótka dyskusja, czy tenże nubuk jest skórą licową czy nie. Ja nie mam pojęcia. Gładkie toto jest, ale jednak strukturę/pory widać, czy jakieś "pozostałości" kłaczków szczególnie przy podeszwie? Może autosugestia. Język natomiast na pewno ani skórą licową, ani nubukiem olejowanym nie jest, może jest zwykłym nubukiem (lub zamszem, lub welurem... i na tym moja wiedza na temat rodzajów skór się kończy, i tak przed lekturą forum sądziłam, że welur to ten "miś", z którego dzieci mają dresy czasem, a zamsz jest sztuczny... Widzicie, jaka ze mnie ignorantka była :lol:). Jest misiowaty, da się po "pogłaskaniu" w którąś stronę zmienić to, jak odbija światło. Szczególnie łączenie języka z cholewką - to ta sama skóra, co na wierzchu języka, od wewnętrznej strony ma chyba trochę dłuższe kłaczki. Wnętrze buta też skóra, może nawet bardziej "licowa" niż zewnętrze? Na pewno bardziej elastyczna i tu bym tak panicznie tubki z kremem nie poszukiwała, gdyby o moje dłonie chodziło :) Foty na koniec.

Przeznaczenie: 90-95% miasto i okazjonalnie góry. Ale generalnie wolę mieć buty w pełnej gotowości, żeby nie liczyć nerwowo, czy do spontanicznego wyjazdu za dzień czy dwa zdążę gruntownie zaimpregnować :) Choć jak już wspomniałam, w najbliższym czasie się nic dla mnie nie szykuje, więc jeśli liczyć na rozchodzenie w ich obecnym stanie miesiąc czy dwa (byle nie popękały!), to ok. 

Wygląd: to już nie liceum, jak buty taktyczne do spódnicy na szkolne akademie zakładałam :p Zatem tak: czarny ma być czarnym albo jeszcze bardziej czarnym (więc ciemnienie mi niestraszne). Miło by było, by nie błyszczało się jak psu jajca :p Ale tu, rozumiem, kwestia pastowania i polerowania, które mogę sobie odpuścić? Nie chcę efektu plastiku i lusterka <_< Nie mam nic przeciwko "zlicowaniu" języka (który od pracy sznurówek prędzej czy później się taki zrobi, jak sądzę), a co do reszty misiowych wstawek, to i tak zbyt leniwa chyba jestem, by każdy kawałek buta czymś innym traktować. A wolałabym, by mi tamtędy woda nie ciekła, to jest priorytet.

Wytrzymałość: oczywiście docelowo jak najdłuższa, pewna sztywność buta przy mojej zdolności autodestrukcji jest bardzo wskazana, więc niech nie rozmięknie za bardzo. Ale przede wszystkim niech nie pęka (zagięcia po rozchodzeniu w mieszkaniu już mnie stresują, ale to przecież chyba normalne...). Chcę zatem, by skóra była elastyczna. Mam spore obawy dotyczące wspomnianego łączenia języka z resztą - to może być najsłabsze ogniwo zarówno pod względem wodoodporności, jak i wytrzymałości mechanicznej, tak mi się wydaje... Jedyne, co mam nadzieję, to że w razie czego szewc łatwo naprawi, bo ewentualne doszycie łatki nie powinno być dla niego problemem, a to się i tak schowa. Widzicie, myślę bardzo przyszłościowo (bo to przecież nie czarnowidztwo!) :p Wprawdzie zagięte i dociśnięte do stopy po zawiązaniu buta ani szczególnie nie będzie pracować (choć w jakimś stopniu noga o to będzie trzeć podczas chodzenia, niby minimalnie, ale jednak, hmmm...), ale takie... delikatne toto się wydaje...

Wodoodporność: wielce pożądana! Z dobrą oddychalnością, i jeszcze frytki poproszę. A serio to wolę się trochę spocić niż mieć radosne chlup, chlup po przejściu strumyka, choć no może nie do etapu kaloszy :) Choć stopy mam chyba przeciętne, jeśli chodzi o stopień pocenia się, nie płakałam latem przy membranie, to przy tłuszczowym zajęciu się butkami gorzej pewnie nie będzie, co?

 

 

Jak ktoś przebrnął przez moje wypociny lub przeskoczył do tego akapitu ;) , to już mówię, co wykminiłam: chciałam osławiony zestaw AXE zamówić i postępować kroczek po kroczku. Ale te przewijające się informacje o wytuptaniu nowych butków w pierwszej kolejności zasiały we mnie pewne wątpliwości, czy jest potrzeba. Z drugiej strony, swoje wątpliwości (i to znacznie większe chyba) co do obecnego stopnia nieprzemakalności i przede wszystkim wysuszenia skóry opisałam wyżej.

Więc może na ten moment jakiś krem do skóry tylko (ten?), a czyszczenie i impregnacja full wypas (jestem zdecydowana na tłuszcz) dopiero po pierwszym stwierdzeniu przemoknięcia? W domu do skóry mam tylko nieśmiertelną pastę Kiwi :lol: więc "coś" będzie potrzebne tak czy siak, zanim mi je mama w dobrej wierze dopadnie... :p

Jako że moja kieszeń wciąż studencka, to wolałabym na razie poza wspomniane specyfiki nie wykraczać (co najwyżej jakąś rzecz zamienić na inną, np. może zamiast mydła Avel wziąć - jak zrozumiałam delikatniejszy - Universal Cleaner? Ale jeśli teraz bym wzięła, a już do każdego kolejnego czyszczenia musiała się zaopatrzyć w mydło, to wolę mydło od razu, może je jakoś rozcieńczyć bardziej ewentualnie, zrobić roztwór w miseczce obok przed przystąpieniem do czyszczenia? ;) )

Co do szczoteczki, czy praktykowane przeze mnie do tej pory czyszczenie starymi szczoteczkami do zębów jest ok? Może ewentualnie jakąś miękką (nie zmiękczoną od wymymłania w zębach :P) kupić? Póki co wolę tańsze zamienniki włosia jednorożca schwytanego o świcie w dniu przesilenia letniego wypadającego łącznie z pełnią księżyca :) Może kiedyś zaopatrzę się w profesjonalny zestaw... Jak będę stara i bogata.

 

Ja zatem z prośbą, byście rzucili okiem na te moje plany, przede wszystkim czy na ten moment krem czy od razu zestaw, skoro to kwestia czasu ;)

A, i jak będę się bawiła w wosk i terpentynę, to mam jechać po miejscach łączenia się kawałków skóry (by wniknęło trochę pod zewnętrzny kawałek) czy po tych białych niteczkach, które są 1-2mm od granicy danego kawałka skóry?

(Heh, będzie w domu, że wydziwiam, jak się za buty wezmę :D)

 

A poniżej zapowiedziane foty.

But w całej okazałości:

IMG_0002.thumb.JPG.85bb9bc56af2a36406feb505635364e6.JPG

 

Nieco bliżej:

IMG_0003.thumb.JPG.ac6ff81a4eaf3169420ebbe95bc3064c.JPG

 

Rzut oka na język:

IMG_0007.thumb.JPG.cd21fe74e77fc5aa131f72d4fde5ae4f.JPG

 

Nieco inna perspektywa:

IMG_0023.JPG.2707402f82199666aff7a5641cd3f575.JPG

 

Najsłabsze ogniwo???

IMG_0025.JPG.6398df6a4746562692310ab07a48fccb.JPG  IMG_0027.JPG.769a987e3f238ded41b2b09106689923.JPG

 

Oznaczenia producenta:

IMG_0028.thumb.JPG.654521ba34f7fc0e1d5ec39cb9e21262.JPG

 

Eksperymenta z wodą

IMG_0031.thumb.JPG.d6f80b9d6dcb754fd54738200774e0e1.JPG   IMG_0035.thumb.JPG.11eeb8396486a070f81e5648369940b4.JPG

IMG_0038.thumb.JPG.f61f592d7adefc2be10b424bed1ac7ba.JPG

 

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Hahahhaaaa ... :lol: Dawno nie bawiłem się tak dobrze przy czytaniu, bo forumowi wyjadacze z poczuciem humoru zarobieni chyba ;)

 

Wiesz, co? Wydaje mi się, że ciut za mocno się przejmujesz i wchodzisz za mocno w detale, ale doskonale to rozumiem, bo jak mi tu kiedyś zaczęli mózg prać, to sam zwątpiłem czy skóra w ogóle jest skórą ;)

 

Moim skromnym zdaniem to niezależnie od tego czy to nubuk olejowany (chyba jednak nie) czy licówka postępowałbym w ten sam sposób. 

A rzuciłem jeszcze okiem na stronę producenta: 

https://www.aku.it/en/product/catalogo_en/trekking/tribute-ii-gtx-anthracite_en.html#tabs-3

 

Producent chwali się, że to Full Grain Leather, więc niekorygowana (no może minimalnie, ale mniej niż większość licówek) dobrej jakości materiał. To wyjaśniałoby jej podobieństwo do nubuku i matowy charakter. 

 

No, a skoro masz już faktycznie fajną skórę, nowe buty, które w sumie chcesz eksploatować w mieście to na starcie traktuj ją dość delikatnie i obserwuj po prostu. 

Ja działałbym tak:

  1. Czyszczenie - Tarrago Universal Cleaner, bo faktycznie delikatniejszy i bezpieczniejszym, a w sumie skuteczny
  2. Natłuszczenie i ochrona - SAPHIR Onguent (bezbarwny), bo jest skuteczny, a jednocześnie nie powinien wpłynąć na kolor i strukturę skóry

I na początek dziękuję! W zanadrzu warto zawsze mieć Tarrago Nano Protector, jakbyś chciała bezproblemowo i szybko wzmocnić hydrofobowość, ale na tym etapie silne cleanery, środki z woskiem, które wybłyszczą Ci skórę, czy tłuszcze chyba sam bym odpuścił. Do nich zawsze możesz wrócić, jak uznasz, że to co masz nie zdaje egzaminu, ale obstawiam, że z przyjemnością będziesz śmigała w tych buciorach przez kolejne sezony :)

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za szybką odpowiedź! (mnie z kolei sesja porwała na trochę ;) )

 

Dnia 4.02.2017 o 19:19, MOD napisał:

Wiesz, co? Wydaje mi się, że ciut za mocno się przejmujesz i wchodzisz za mocno w detale, ale doskonale to rozumiem, bo jak mi tu kiedyś zaczęli mózg prać, to sam zwątpiłem czy skóra w ogóle jest skórą ;)

 

Aaa, to niewykluczone. Chciałabym tak teraz wszystko Idealnie!

 

Dnia 4.02.2017 o 19:19, MOD napisał:

Ja działałbym tak:

  1. Czyszczenie - Tarrago Universal Cleaner, bo faktycznie delikatniejszy i bezpieczniejszym, a w sumie skuteczny
  2. Natłuszczenie i ochrona - SAPHIR Onguent (bezbarwny), bo jest skuteczny, a jednocześnie nie powinien wpłynąć na kolor i strukturę skóry

I na początek dziękuję! W zanadrzu warto zawsze mieć Tarrago Nano Protector, jakbyś chciała bezproblemowo i szybko wzmocnić hydrofobowość, ale na tym etapie silne cleanery, środki z woskiem, które wybłyszczą Ci skórę, czy tłuszcze chyba sam bym odpuścił. Do nich zawsze możesz wrócić, jak uznasz, że to co masz nie zdaje egzaminu, ale obstawiam, że z przyjemnością będziesz śmigała w tych buciorach przez kolejne sezony :)

 

 

To w takim razie biegnę się zaopatrzyć :) Skoro to nie przeszkadza ewentualnemu późniejszemu tłuszczowi (lubię mieć zawsze jakąś furtkę i plan B :P)

Dzięki raz jeszcze!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)

Cześć :)

jako całkowity świeżak w temacie butów mam pytanie. Zakupione Aku transalpina ltr gtx. Użytkowanie tylko w terenie. Pogoda raczej z założenia dobra ale wiadomo popsuć się może a i roztopy teraz więc mokro może być i to na czym mi zależy to jak najlepsza ochrona przed zamoknięciem ich w środku z zachowaniem jako takiej oddychalności. I teraz pytanie-najpierw je trochę przetrzeć na jakiejś wycieczce czy jednak zanim gdzieś wyruszę coś z nimi zrobić? Czytałam trochę fora ale dla pewności wolę jeszcze napisać i się upewnić jak postąpić najlepiej. Buty mają membranę

materiał zewnętrzny: skóra nubuckowa 1,8
materiał wewnętrzny: Gore-Tex® Performance Comfort

podczytywałam że najlepiej nałożyć HP Oil i zastanawiam się co potem dorzucić. Kolor jasny butów i im ciemniejszy się stanie tym lepiej bo przysłali mi inne niż zamawiałam. Woskowanie szwów? Może nie wybrałam jakoś najlepiej butów bo temat mi obcy ale chciałabym żeby posłużyły w różnych warunkach ;)

zdjęcie poglądowe z neta, jakby jakieś były potrzebne bez problemu zrobię.

pozdrawiam :)

transalpina.jpg

Edytowane przez koralina

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Warto mieć coś uniwersalnego do czyszczenia, np. Universal Cleaner.

Zrób sobie najpierw próbę na pięcie tym HP Oil, by upewnić się czy efekt na pewno Ci pasuje. Gdyby jednak tłuszczowo coś nie teges, to zawsze można Tarrago Nano Protector - trwałość w terenie nieco mniejsza, ale neutralnie dla koloru i struktury skór. Czy woskować szwy? Jak ocenisz w terenie, że to potrzebne to tak. Jak nie będzie potrzeby, to w sumie po co ? ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)

dziękuję. z tego co zrozumiałam czytając wątek to po HP Oil tego Tarrago Nano Protektor nie mogę użyć? albo HP Oil i Tarrago Tucan albo sam Tarrago Nano Protector? nie zależy mi absolutnie na wyglądzie tylko na wodoodporności i jako takim oddychaniu. kolorystyka straszna bo ja ogólnie butów brązowych nie lubię a takie jasne to już w ogóle nie wiadomo do czego. preparat do czyszczenia kupię a jaką najlepiej szczoteczkę do takiego czyszczenia dokupić?

A i najważniejsze - przejść się w nich trochę przed pryskaniem? czy lepiej od razu coś nanieść?

Edytowane przez koralina

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

2 aerozoli moim zdaniem nie musisz stosować. Albo jeden, albo drugi. Jak nie ma zaplamień czy poważnych zabrudzeń to nawet zwykłą, stosunkowo twardą szczotką do butów można czyścić. Z typowymi drucianymi szczotkami do mechatego trzeba nieco uważać, by nie uszkodzić materiału. Tak jasne buty psiukałbym przed pierwszym wyjściem. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ok, dziękuję za podpowiedzi, pozdrawiam :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz