Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Ja swój roztwór podgrzalem (rozpuscilo sie migusiem) i co wiecej, podczas nakladania tej mikstury na szwy trzymalem sloiczek z mikstura caly czas w pojemniku z prawie goraca woda. Nakladalem pedzelkiem do paznokci (od czego mam w domu dwie kobiety ;) ), a ze miskturka byla ciepla to penetrowala fantastycznie. Pedzelek ma gesty wlos, wiec jest i dobre krycie. Nakladanie patyczkiem do szaszlyków chyba by mnie zabilo... Ja jestem wpierw efektywny a potem cierpliwy :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Doradźcie który środek do czyszczenia kupić. Mam buty Ecco ze skróty Yaka więc wygląda to na nubuck olejowany. Drugie buty Ecco z normalnego nubucku + zamaszowe wstawki. Buty nie są jakoś mega zabrudzone ale dość mocno zakurzone. Chciałbym je wyczyścić porządnie po sezonie. Mam już balsam Onguent, który zastosuje po czyszczeniu. Pytanie do Was czy wystarczy Universal cleaner 125ml czy trzeba zainwestować Nubuck Suede Cleaner + Oil Tanned Cleaner 75ml? Nie chciałbym przesadzać z wydatakami więc wolałbym jeden środek, pytanie który i czy w ogóle?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za podpowiedź :)

Z ciekawości - który z tych 3 środków (w teorii) powienien być najłagodniejszy dla pigmentu skóry?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oil Tanned i Universal. Generalnie żaden z powyższych nie należy do grupy środków mocnych czy agresywnych i są w miarę bezpieczne w użytkowaniu, aczkolwiek dziś skóry na rynku są tak różne, że zawsze warto małą próbę przed zastosowaniem wykonać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, zakupiłem właśnie butki widoczne na zdjęciu, czyli Meindl Tacana  :) 
Czytając o lipnej fabrycznej impregnacji butów Meindla postanowiłem ją poprawić przed pierwszym wyjściem w teren.
Dlaczego piszę a nie szukam na forum gdzie jest wystarczająco takich informacji? Ano dlatego że zagwozdką jak i dla mnie, jak i dla forum stała się skóra bydlęca woskowana z której wykonany jest but :( Gdzieś w odmętach znalazłem że należy takie buty traktować tak jak nubuk olejowany ale to chyba tylko w jednym poście więc wolę się po prostu upewnić. Zamierzałem kupić zestaw Axe'a i kolejno pojechać woskiem z terpentyną, HP Oilem i Tucanem, potem w razie mniejszego zabrudzenia uzupełniać samym Tucanem, więc chyba nie myślałem źle.. Prawda?  :blushing: Warto wspomnieć że w tych butach jest Gore-Tex i nie chciałbym przedobrzyć...  ;)

post-2079-0-62785300-1428005064_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten zestaw sprawdził się już wielokrotnie również na woskowanych skórach, ale nie zapominaj o próbie na małym skrawku przed użyciem, bo skóra skórze nie równa.

Osobiście na początek spróbowałbym z samym Tucanem, bo jest bardzo skuteczny, a jak po pierwszych wojażach okaże się, że to mało to przy kolejnej konieczności dopiero gruntownie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok, dzięki :) Hmm, mam rozumieć że skóra opisana przez Meindla jako: "skóra bydlęca woskowana" jest po prostu woskowanym nubukiem? Czy jednak jest to jeszcze co innego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że tak, ale najlepiej wyślij zapytanie do producenta. Będzie szansa na bardzo konkretną odpowiedź :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm, mam pewien problem. 3 dni po ich zakupie (bez impregnacji) poszedłem w teren i brodziłem 12 godzin w śniegu, skóra mocno zamokła lecz membrana oczywiście się sprawdziła więc w środku mokro nie było (tylko lekko zmarszczone stopy od wilgoci- byłem w jakichś niemieckich skarpetach z coolmaxem (kupionych w Aldi) i na to grubych wełnianych- średnio było -10C). Po przyjściu i wyschnięciu skóry zauważyłem białe plamy od soli. Czym prędzej się ich pozbyłem, buty wyczyściłem (nie było z czego w sumie...) i dałem z powrotem do pudełka w oczekiwaniu na zestaw. Potem się za nie wziąłem, czyli: terpentyna z woskiem, kilka godzin później HP Oil i nazajutrz Dubbin. Warto wspomnieć że HP Oila chłonął dość łapczywie. Wysmarowałem je Dubbinem, dość cienką warstwą i but wyraźnie ściemniał lecz skóra niespecjalnie zmieniła swoją fakturę. Próbę pod kranem przeszły bezbłędnie! Po około 30 godzinach ubrałem je na stopy zakładając te same skarpety z coolmaxem już bez wełnianych i poszedłem w góry. W autobusie dało się poczuć dość intensywny zapach żywicy z butów (to normalne?). Po przejechaniu palcem po bucie coś tam na palcu pozostawało więc ten Dubbin na pewno się całkiem nie wchłonął ale chyba coś z niego powinno zostać na zewnątrz (?). Po dwóch godzinach marszu w suchym terenie but pokrył się pyłem zupełnie jakby ten się do niego przykleił a po wdepnięciu do rzeki już niestety woda nie zachowywała się jak pod kranem... (zdjęcie). Jeszcze po kilku godzinach m.in. grabienia liści (but był cały w syfie/pyle) przyszedłem do domu a but i skarpetki w środku dość mocno wilgotne... (było dzisiaj w sumie ciepło ale... nie aż tak..) Co zrobiłem źle że ten Dubbin tak szybko przyciągnął pył a sam z buta zszedł? Może całkiem z niego zrezygnować skoro to nie jest licówka a mam w tych butach membranę która byłaby w tym momencie główną barierą przed wilgocią?
Ps: Ograniczenie oddychalności przez ten cały przyklejony syf rozumiem...
Ps2: Na łączeniu języka i cholewki buta już niestety nie ma tej samej skóry... Jest jakiś zamsz który po potraktowaniu Dubbinem zrobił się po prostu lepiący.

post-2079-0-24266900-1430062572_thumb.jpg

Edytowane przez zkkba

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tłuszcz lepi się z definicji. Dlatego stosować z umiarem, pozwalając na pełne wchłonięcie. Tyle ile skóra jest w stanie wchłonąć - nadmiar usuwamy. Ze skórami woskowanymi i olejowanymi często jest tak, że nawet jak wierzchnia warstwa chłonie wilgoć, to nie wpuści jej do środka. Zamszu tłuszczami lepiej nie traktować, choć nawet na tym forum byli tacy, którzy byli zadowoleni po takim zabiegu (eksperymenty z HP OIL). Jeżeli w tym konkretnym przypadku uznasz, że tłuszczowa zaprawa faktycznie nie zdaje egzaminu to daj butom trochę odpocząć, ewentualnie doczyść i po prostu jej nie stosuj. Tu nic na siłę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie w nie wcieram ten tłuszcz raz jeszcze (oczywiście po wyczyszczeniu szczotką i trochę wodą) w o wiele mniejszej ilości (naprawdę małej) i zobaczę do jutro do wieczora czy się wchłonęło. Co jeżeli się nie wchłonie? Używać samego HP Oila i tylko na nim używać butów? Co ile go wtedy stosować? Chyba że rzeczywiście to nie jest skóra która mogę tak zabezpieczyć przed wilgocią by krople po niej spływały. Może rzeczywiście ta skóra ma tę wodę wchłaniać?
Jutro wieczorem robię wypad w góry na 3 dni więc wszystko z buta pewnie i tak zejdzie i wodoodporność będzie się trzymała na Gore-texie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli uznasz, że w tych konkretnych butach tłuszcz się nie sprawdza to po prostu odpuść. Tłuszcze wykorzystasz do wielu innych par.

Jakąś opcją jest jeszcze Nano Protector, ale to moim zdaniem najlepiej sprawdza się w warunkach miejskich. W terenie powłoka nie wytrzyma zbyt długo, dlatego trekkingowcy upodobali sobie tłuszczowe zaprawy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nałożyłem wtedy ten tłuszcz w bardzo małej ilości i... nie wsiąkł. Czym w takim razie je impregnować? Samym HP Oilem? Czy coś jeszcze na to? Jak przyszedłem z terenu po 4 dniach w górach (oczywiście skóra na wypadzie mokła), wyczyściłem buty najpierw szczotką a potem szczotką z wodą to nałożony uprzednio HP Oil wciąż w bucie jest? Bo wyczytałem że zbyt często się go nie używa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tłuszczów nie używa się oczywiście zbyt często - to ich zaleta. Jak skóra nie chłonie tłuszczu to, albo już jest dobrze natłuszczona, albo w ogóle tłuszczu nie lubi i pozostaje zabezpieczanie aerozolami - Tarrago Nano Protector.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tyle że ciężko z utrzymaniem się takiego zabezpieczenia w terenie. A często chodzę niekoniecznie po szlakach i ocieram buty o więcej otoczenia niż przeciętny turysta. Skoro szybko nasiąkają wodą (praktycznie od razu gdy zejdzie z nich zewnętrzna warstwa tłuszczu której często nie idzie z buta zebrać) to chyba oznacza że nie wchłaniają tego tłuszczu. Jestem w kropce jeżeli chodzi o impregnację tych konkretnych butów <_<  

Edytowane przez zkkba

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba jednak impregnacja fabryczna nie jest taka zła (przynajmniej od tłuszczu).

Nie usunąłeś fabrycznej imprgnacji i nałożony wosk prawdopodobnie blokuje wchłanianie tłuszczu.

Nie spotkałem się jeszcze z naturalną, czystą skórą, która by nie wchłaniała tłuszczy.

 

Sent from my BlackBerry 9900 using Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dobra, tylko skoro nie chłonie tłuszczu (czyli jest dobrze natłuszczona tudzież posiada jeszcze fabryczną impregnację) to dlaczego skóra tak szybko nasiąka wodą? Po nałożeniu tłuszczu to były dosłownie dwie godzinki chodzenia po suchym (stąd ten pył i syf przyklejony do buta) po czym wejście do strumienia. Efekty widać na poprzednim zdjęciu. Tym bardziej że mówisz o wosku który jest znany z tego że tworzy barierę z zewnątrz buta robiąc ze skóry, mało trwałą ale jednak powłokę hydrofobową. But świeżo po kupnie, po kilku godzinach marszu w śniegu już nasiąkał.
Oczywiście z powodu Gore-Texa but mi ani razu nie przemókł ale nie chce by to działało w ten sposób. Wiadomo co się dzieje ze skórą która jest narażona na wilgoć i to jeszcze za każdym razem gdy idę w teren. Nie chcę by po dwóch/trzech latach ta skóra mi popękała.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

Przeczytałem wątek jednak mam jeszcze kilka pytań.

Posiadam buty Meindl Borneo Pro MFS. Wcześniej korzystałem z normalnego wosku, teraz chcę zastosować "metodę AXE".

 

-> Saphir renomat
-> Mydło

-> Wosk + terpentyna
-> Nałożyć Saphir HP
-> Nałożyć Tarrago Tucan

 

Mam jednak 2 pytania. Co dalej?

 

Przy następnej konserwacji mam po prostu ominąć pkt 1?

 

Czy do impregnacji szwów (wosk + terpentyna) można zastosować naturalny wosk pszczeli? Jestem pszczelarzem i akurat taki mam.

 

Dziękuję za odpowiedź.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

Przeczytałem wątek jednak mam jeszcze kilka pytań.

Posiadam buty Meindl Borneo Pro MFS. Wcześniej korzystałem z normalnego wosku, teraz chcę zastosować "metodę AXE".

 

-> Saphir renomat

-> Mydło

-> Wosk + terpentyna

-> Nałożyć Saphir HP

-> Nałożyć Tarrago Tucan

 

Mam jednak 2 pytania. Co dalej?

 

Przy następnej konserwacji mam po prostu ominąć pkt 1?

 

Czy do impregnacji szwów (wosk + terpentyna) można zastosować naturalny wosk pszczeli? Jestem pszczelarzem i akurat taki mam.

 

Dziękuję za odpowiedź.

Ad.1. Tak pomijasz punkt 1.

Osobiście pomijam również pkt. 2. Tylko szczota i uzupełniam warstwę olejowo-tluszczową.

Ad.2. Wosk pszczeli zacny bardzo jest. Też go używam.

 

Wysłane z BlackBerry Q10 przy użyciu Tapatalk

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli wcześniej na buty nie były nakładane jakieś trudnousuwalne woski, silikony i nabłyszczacze to jak najbardziej. Mydło jest dość silne, a tych mocnych środków nie trzeba stosować tam, gdzie nie jest to uzasadnione. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli szamponik jak najbardziej jeżeli chcemy odnowić impregnacje bo nie usunie on np oleju z 1 warstwy. A przy mydle impregnacja od nowa.  Mam jeszcze takie pytanie po co po renomacie używać jeszcze mydła skoro renomat jest mocniejszy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie używam. Musiałbyś pytać o to twórcę tego sposobu. Mogę jedynie podejrzewać, że tyle złego było nałożone na skórę, że AXE316 po Renomacie postanowił jeszcze poprawić. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.