Skocz do zawartości
marakesch

Dlaczego buty dla dzieci sa takie drogie?

Rekomendowane odpowiedzi

Pytanie być może głupie, ale całkiem logiczne. Wchodzicie do sklepu z markowymi butami, w którym jest obuwie dziecięce. I mały zgrzyt. Kosztuje prawie tyle samo, co te dorosłe. Gdzie tu sens? Są mniejsze, a więc mniej zużyto na nie materiału, mniejsze poniesiono kozty. Nie mówię nawet o butch dla nastolatków, ale w równej cenie są buty dla kilkulatków, a nawet niemowlaków. O co tu właściwie chodzi, dlaczego są takie drogie? Zakup nie jest ekonomiczny, bo jak jesteś "stary" i szanujesz buty to moga wytrzymać nawet kilka sezonów, dzieciaczek wyrośnie po pół roku albo szybciej. To nie fair, ktoś z nami klientami pogrywa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może to kwestia większej precyzji jaką trzeba się wykazać przy produkcji takich butów? :)

W wielu branżach im mniejsze tym droższe ... walkmany, komputery, stringi ... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W wielu branżach im mniejsze tym droższe ... walkmany, komputery, stringi ... :)

 

I tej wersji się trzymajmy :D

 

Precyzja raczej ta sama, materiały odrobine inne, może skala sprzedaży mniejsza ...

Sytuacja z cenami butów jest podobna co do cen odzieży - ten sam but na początku sezonu kosztuje np. 190 zł by po sezonie spaść do 99 zł - i raczej wszyscy jakiś pieniądz zarobią ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeczytałem z uwagą pierwszy wpis, bo najbardziej konkretny. Ale czy tak jest naprawdę? Wpis pochodzi sprzed 7 lat, coś się mogło zmienić (choć opinia o Elefanten nie). Czy naprawdę wszystkie drogie dziecięce buty mają profilowaną, antyposlizgową podeszwę? - nie, czy są szyte, a nie klejone - na pewno nie, czy sa antyalergiczne, przepuszczają powietrze? - też nie. Kilka tez calkiem ciekawych, ale ogólnego zjawiska jakim są drogie buty dla dzieciaków (w porównaniu z doroslymi butami) nie wyjaśniają. Trzeba szukać dalej, choć jestesmy nieco bliżej prawdy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli mówimy o racjonalnych przesłankach, które wpływają na cenę buta dziecięcego to mniejsza skala produkcji w porównaniu do ilości stóp dorosłych, choć z drugiej strony częstsza wymiana.

Jeśli chodzi o materiały to tu bym nie upatrywał przyczyny. Zwróćcie uwagę, że pomimo tego, że but dziecięcy, jest fizycznie mniejszy jego cena bywa niewiele mniejsza lub nawet równa cenie buta dorosłego (rozpatrujemy tu kwestie dobrego obuwia).

 

Działa tu psychologia, ile razy zdarza nam się pomyśleć kupię coś fajniejszego dla dziecka a sobie coś mniej wyszukanego ... Choć dzisiaj ceny lekko się zagalopowały.

 

Mówimy o elefantenie a spójrzcie na topowe polskie marki Bef.... czy Bart.... . Ta pierwsza bywa o 50% droższa od innych tekstylniaków nie wnosząc poza logo wielkiego przełomu. Druga firma - ceny odjechane, wzornictwo ekstra, zapomina się jednak o zdrowotnym rodowodzie i technicznie wg mojej oceny robi się średnio. Materiał to przyzwoita półka jednak bez jakiś fajerwerków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie w Tvp2 w "Pytaniu na śniadanie" była mowa o dziecięcych butach. Ktoś widział? Ja tak jednym okiem i uchem :)

 

To co dotarło:

- podeszwy butów im bardziej elastyczne tym lepiej. Dobrze jak uginają się w 1/3 długości. Ale dobrze jeżeli w drugą stronę da się tę elastyczność również stwierdzić.

- skóra bardzo na tak, ale dobrej jakości. Te kiepskie jak plastik. Nie oddychają.

- buty na rzepy. Zwrócić uwagę, by rzepy nie były umiejscowione zbyt wysoko na pobiciu. potrafią ograniczać stopę.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja trochę z innej beczki zapytam. Rozmawiamy głownie o butach dla małych dzieci, o tym jak ważne są pierwsze bucki, wtedy kiedy dziecko stawia pierwsze kroki i doskonali umijestnmość chodzenia. Ja jednak chciałbym zapytac o dobre buty dla 10 latka. Mój syn ma problem z bolącymi pietami - są przeciążone. Gra w piłke, bardzo intensywnie- trningi 4-5 razy w tygodniu, do tego jeszcze mecz. O ile traz, kiedy treningi odbywają się na trawie - czyli na miękkiej powierzchni to problem nie ma, ale kiedy już dzieciaki przenoszą się na halę i graja na twardej nawierzchni , to boję się , ze ból w pietach wróci.

Mam zatem pytanie, jakie buty kupić, żeby pieta była odciążaona, może chociaż miała miekko. Buty piłkarskie są wszytski podobne - załatwilismy to wkładkami z silikonu, ale młody nie za bardzo chce je nosic. Dlatetego też wolałabym sprawić mu buty, miekkie, tak by pieta miała miękkie podparcie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy bóle pięt mają podłoże czysto przęciążeniowe? Czy jego stopy są prawidłowe fizjologicznie do wieku (może są lekko płaskie, nadmiernie wysklepione, itp.)? Jeśli stopa sama w sobie jest Ok to można pomyśleć o podpiętku silikonowym. Halówki jeśli dobrze pamiętam mają cienkie, bardzo elastyczne ale wydaje mi się, że trochę o małej amortyzacji jeśli pięta już jest przeciążona.

 

Jeśli nie ma stwierdzonej ostrogi piętowej, koślawości pięty lub innej wady myślę, że w kierunku wkładek nie ma co kombinować. Co do halówek pewnie wypowiedzą się bardziej doświadczeni w dziedzinie butów sportowych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już stary jestem, ale miewałem podobne problemy. Nie były raczej związane z intensywnością treningów, lecz z wagą :)

Ciężko o halówki z amortyzacją - pięty i stawy dostają ostro w kość. Zwłaszcza jeżeli wkładka się nieco wyrobi lub wręcz zapadnie. Stłuczona pięta - ból nie do opisania. Problemów ze stopami nigdy nie miałem, zatem myślę, że była to kwestia wagi właśnie.

 

Mi osobiście pomogły podpiętki skórzane:

tarrago-podpietki-heel-cushion2.jpg

 

Silikonowe pewnie spełniają podobną funkcję, być może mają nawet lepsze właściwości amortyzacyjne. Niestety, dzieciom ciężko pewne kwestie wytłumaczyć. Zwyczajnie wstydzą się w szatni, że koledzy zobaczą i skojarzenia będą ortopedyczne. A piłkarze przecież są niezniszczalni i nie odczuwają bólu :)

 

Należy uważać również z grubością takich podpiętek. Buty halowe są najczęściej dość płytkie i stopa musi być w nich dobrze osadzona.

 

Ja generalnie polecam wizytę u właściwego lekarza, który wpłynie na przyszłą gwiazdę swoim autorytetem wyjaśniając, że może zaprzepaścić swoją karierę nie dbając o zdrowie :) Może sam ortopeda podsunie jakiś optymalny, albo alternatywny pomysł.

 

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzieki Wam sedecznie za odzew :).

U lekarzy juz byliśmy, ortopeta, ortopeda sportowy, RTG kości pietowej - ok, fizjoterapeuta też zaliczony. Wszystko wskazuje jednak na to, ze te bóle są spowodowane przeciązeniem. I na moje oko też tym, ze Młody biega "jak słoń" tzn, ciezko, czym jeszcze bardziej obija pięty. Ostrogę piętową, koślawości i martwicę kości pietowej wykluczyliśmy - po konsultacjach z lekarzami.

 

Silokonową wkładkę pod pietę nosił, ale kiedy tylko nie pilnuję, to ją wyciąga - podobno źle mu się biega i ma mniej precyzyjny strzał :) (rany, ci piłkarze...). Wkładki ma takie: d5340b24441232ae59f8e6a172bc85a8.jpg

 

Moje pytanie nadal pozostaje otwarte, jesli znajdzie się tu specjalista od obuwia sportowego, byłabym ogromnie wdzieczna za pomoc w wyborze jakiegoś modelu, który choć trochę odciaży piety.

 

Dzięki jeszcze raz za pomoc :)

Edytowane przez Sheryl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że Nike z systemem Air mogłyby pomóc, np:

 

buty NIKE 5 ZOOM T-5 FS

 

344917-537-buty-Nike.jpg

 

Formowalna wkładka umieszczona w przedniej części buta i system Nike Air ZOOM polepszają amortyzację stopy i pięty. Wzmocniony zapiętek ułatwia strzały piętą jednocześnie chroniąc ją.

 

http://www.etrampki....e-z-plusem.html

 

O samym systemie:

 

NIKE ZOOM AIR - płaska poduszka powietrzna, która pozwala na położenie stopy bliżej podłoża, co ma wymierny wpływ na szybkość reakcji. Wytrzymała konstrukcja oparta na syntetycznych włóknach, które pozwalają na równomierne rozłożenie obciążeń. Szybkość reakcji i stabilność to priorytety w obuwiu opartym na ZOOM AIR. System zastosowanie znajduje przede wszystkim w obuwiu do kosza, piłki nożnej, tenisa i obuwiu biegowym. Mimo płaskiej konstrukcji i małej objętości system zapewnia doskonałą amortyzację, ochronę mięśni i stawów, wykorzystanie energii zaangażowanej w ruch zawodnika.

 

 

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś słyszałem o badanich prowadzonych pod kątem wkładek ortopedycznych dla piłkarzy (jeśli dobrze pamiętam realizowało je dawne CLPO w jednej z drużyn piłkarskich). Z tego co pamiętam wyniki były takie, że dla wyczynowców wkładka powinna być twardsza niż przy codziennym noszeniu. Wynika to z poczucia (może i również wyników) mniejszego przyspieszenia i kontroli prowadzenia piłki.

 

Jeśli uczeni medycy nie znależli nić to super. Priorytetem powinny być zatem dobre but lub chociaż podpiętek. O braku precyzji uderzenia przy podpiętku silikonowym bym dyskutował. Pięta przy chodzeniu, biegu styka się z podłożem jako ostatnia więc nie powinna "spowalniać" i nie decyduje wziązku z tym o przyspieszaniu (miękkie przodostopie mogło by bardziej stwarzać uczucie powolności).

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Priorytetem powinny być zatem dobre but lub chociaż podpiętek. O braku precyzji uderzenia przy podpiętku silikonowym bym dyskutował

 

Podpiętek nosi, kiedy jest ze mną, kiedy ttylko go nie pilnuję wyciaga....

A co do precyzji przt strzake - tak wiem, to są słowa mojego syna - wytłumaczenie, zeby nie nocić wkładek.

 

Dobre buty też ma, przynajmniej tak mi się wydaje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

powiem szczerze,że sama się nad tym zastanawiam i nie mam pojęcia. Ale zauważyłam że często buty dziecięce są droższe od butów dla dorosłych. Tłumacze to sobie tym, że dzieci są bardziej wymagające i do produkcji dziecięcego obuwia trzeba się bardziej "przyłożyć" i poświęcić im więcej czasu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja już tak mam, ze czy dla siebie czy dla dziecka wolę kupić droższe buty, bo mam pewność, ze nie będą męczyć stóp a u dziecka powodować jakiejś wady. Ostatnio moje dziecko chodzi w butach polskiej marki Memo, buciki kosztują ok 200 zł, ale sa świetne, wiec warto:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Buty dla dzieci są droźsze , poniewaź lubią mieć oryginalne buty przez co firmy sprzedają je za wyźszą cenę . Jest popyt na daną markę to muszą to wykorzystać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, często wysoka cena butów podyktowana jest wyłącznie marką - prościej mówiąc płaci się za logo :( Czasami, szczególnie w przypadku specjalistycznych butów, za wyższą cenę otrzymujemy dopasowany, nowoczesny produkt. Wspomniane Memo są dobrym przykładem - buciki nie tylko dobrze wyglądają, ale mają właściwości ortopedyczne i profilaktyczne. Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak mam rozumieć nowoczesność butów Memo? W niezmienionej formule trwają już przeszło kilkanaście lat. Odświeżanie wzorów optyczne raczej nie świadczy o nowoczesności.

 

O dopasowaniu "produktu" też bym dyskutował - jedna tęgość i conajmniej kilka spotykanych typów dziecięcych stóp ...

 

Marketing działa ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem ekspertem od obuwia dziecięcego, mogę się wypowiadać tylko z perspektywy mamy. Nowoczesność Memo wynika m.in. z zastosowania specjalnej wkładki, dzięki której sam rodzic może obserwować stan stóp dziecka i w razie potrzeby odpowiednio wcześnie reagować. Wcześniej wykryta wada, to łatwiejsze leczenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nowoczesność Memo wynika m.in. z zastosowania specjalnej wkładki, dzięki której sam rodzic może obserwować stan stóp dziecka i w razie potrzeby odpowiednio wcześnie reagować.

 

Na jakiej dokładnie zasadzie to działa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość DRATEWKA975

Jak mam rozumieć nowoczesność butów Memo? W niezmienionej formule trwają już przeszło kilkanaście lat. Odświeżanie wzorów optyczne raczej nie świadczy o nowoczesności.

 

O dopasowaniu "produktu" też bym dyskutował - jedna tęgość i conajmniej kilka spotykanych typów dziecięcych stóp ...

 

Marketing działa ...

dokładnie kolego kasa robi kase reklama kosztuje

 

Nie jestem ekspertem od obuwia dziecięcego, mogę się wypowiadać tylko z perspektywy mamy. Nowoczesność Memo wynika m.in. z zastosowania specjalnej wkładki, dzięki której sam rodzic może obserwować stan stóp dziecka i w razie potrzeby odpowiednio wcześnie reagować. Wcześniej wykryta wada, to łatwiejsze leczenie.

NO EKSPERTEM TO TY NIEJETEŚ masz racje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.