Jump to content

Śmierdząca sprawa zewnętrzna część butów!


Recommended Posts

Witam znów ;)

 

Nie wiem czy to typowy czy nietypowy problem, ale nic podobnego na forum nie znalazłem. Problemem tym są śmierdzące buty pilarskie (Haix Protector Extreme) ale tu właśnie ta nietypowość - z zewnątrz! Wiem kiedy mógł problem powstać: wiecie jak wyglądał lipiec w tym roku, czyste tropiki - gorączka przez większość dnia ponad 25"C przerywana burzami. A ja przez cały ten miesiąc pracowałem z wykaszarką na uprawach, a więc przez kilka godzin dziennie po pas w mokrej zmiksowanej trawie, do tego upał. Tak dzień w dzień, buty nie miały okazji dobrze przeschnąć przez te kilkanaście godzin przed ponownym założeniem, do tego to trawsko, którego przyznam się nie miałem natchnienia jakoś specjalnie usuwać z buciorów ;) Od tego czasu z tej zewnętrznej skóry wydobywa się niemożebny wręcz smród, jakby grzyby, stęchlizna i jad trupi :/ Minął ponad miesiąc chodzenia po lesie, większość po suchym i już bez trawy, buty wyschły a smród jak był tak jest, najgorzej czuć jadąc samochodem, bo mała przestrzeń :D :D

Moja prośba jest o jakiś sposób na wywabienie tego smrodu. Podejrzewam że nie będzie to łatwe bo kilka tych warstw tam jest - skóra prawie 3mm, wkładka antyprzecięciowa, gore-tex od środka... Myć jeszcze nie próbowałem bo zaprawiałem je ostatnio jakoś na początku czerwca i nie chcę walić niepotrzebnie następnej chemii w buty kiedy nie wiem jakiej użyć. Proszę o radę,

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Cześć!

 

haix-buty-haix-protector-xtreme.jpg

 

Domyślam się, że chodzi o te. Czy możesz strzelić ze 2-3 fotki pokazać w jakim są stanie?

 

Czy jesteś pewien, że wewnątrz wszystko OK?

 

Normalnie pomyślałbym, że doszło do totalnego przemoczenia i źródłem problemu jest siedlisko bakterii wewnątrz buta, a może i coś więcej.

Ale z zewnątrz ... hmmm.

 

Pokaż je proszę. Popatrzymy, pomyślimy :)

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Oto i bohaterzy tego wątku :D Co ciekawsze, w środku tragedii nie ma, raczej waniajet "normalnie", jak to buty robocze, może nie fiołkami ale do zewnętrznej powłoki to im duuużo brakuje. Może to te bakterie właśnie o których mówisz zalęgły się w samej skórze lub wkładce antyprzecięciowej, ale to by chyba też w środku waliło tak samo...

post-268-0-97399500-1347186608_thumb.jpg

post-268-0-55808100-1347186625_thumb.jpg

post-268-0-81784100-1347186640_thumb.jpg

post-268-0-34935800-1347186655_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

No ładne :)

 

Generalnie szedłbym chyba w stronę zmycia z nich tego wszystkiego co tam zalega.

 

Może tak:


     
  1. Mydło Avel
  2. Renomat Saphir
     
     
  3. ... tu po wysuszeniu zrobiłbym chyba pauzę i zapoznał się z materiałem zawartym tu:
    http://www.wbutach.pl/forum/193-pielegnacja-stop-i-nog/
     
    Interesujące może być zastosowanie zwłaszcza tego typu urządzeń, które jak obserwuję są coraz bardziej popularne:
    http://www.wbutach.pl/topic/1149-urzadzenia-dezynfekujace-i-zabijajace-bakterie/
     
    Ale sam doświadczenia w temacie nie mam. Może ktoś się podzieli opinią. Natomiast same urządzenia w wielu punktach szewskich już stoją.
    Może warto?
     
  4. Dalej już natłuszczanie HP OIL Saphir
  5. Tarrago Tucan
  6. Do stosowania wewnątrz obuwia Tarrago Fresh - bez tego moje buty biegowe już dawno bym pewnie wywalił :)
     
     

 

Zawsze polecam jeszcze do olejowanego nubuku Saphi Onguent, ale to już opcja dodatkowa - w tym przypadki w brązie mógłby pasować.

 

pozdrawiam :)

Link to comment
Share on other sites

Chyba spróbuję z tym umyciem dokładnym bo w mojej mieścinie raczej o takiej mikrofali do butów nikt nie słyszał :D Tucana i odświeżacz mam, HP, renomat i mydło musiałbym dokupić. Z tym mydłem tylko nie wiem bo w opisie jest "nie do nubuku" a ta skóra to już raczej nie licówka, lico się starło po miesiącu używania :lol:

 

Obawiam się tylko że te śmierdzące bakterie osiadły we wkładce antyorzecięciowej (kevlar) która jest pod skórą, a stamtąd je wywabić to już czary-bury jakieś trzebałobyłoby odprawić :lol:

Edited by matush
Link to comment
Share on other sites

Z tym jonizatorem był bym niezmiernie powściągliwy .

Siadają pianki wypełniające i osobiście znam przypadek kolegi który tym jonizatorem rozwalił na piasek dosłownie wkładki IronMan .

Natomiast skuteczność przy walce z bakteriami jest potwierdzona - to one w skutek rozkładu powodują owa smrodliwość i trwa to długo zapewne .

Trzecia sprawa to but nie złapał odpoczynku .

Sprawa czwarta - zadziałał mechanizm podobny do schłodzonej butelki piwa .

Skondensowała się woda w postaci potu stopy (stopy potrafią wygenerować do 400ml potu w trakcie chodzenia ) tu proponuję nie katować sobie tym samy stóp[ które zapewne wychodziły z buta mokre i dać im minimum jedną dodatkową parę skarpet na zmianę .

Wg mnie (reasumując) rozkłada się pot a nie zielsko niestety .

Proszę zaglądnąć w to miejsce :

http://www.wbutach.pl/topic/83-obuwie-trekkingowe-i-taktyczne-nie-wykluczajac-roboczego/

Link to comment
Share on other sites

Z tym jonizatorem był bym niezmiernie powściągliwy .

Siadają pianki wypełniające i osobiście znam przypadek kolegi który tym jonizatorem rozwalił na piasek dosłownie wkładki IronMan .

Natomiast skuteczność przy walce z bakteriami jest potwierdzona - to one w skutek rozkładu powodują owa smrodliwość i trwa to długo zapewne .

Trzecia sprawa to but nie złapał odpoczynku .

Sprawa czwarta - zadziałał mechanizm podobny do schłodzonej butelki piwa .

Skondensowała się woda w postaci potu stopy (stopy potrafią wygenerować do 400ml potu w trakcie chodzenia ) tu proponuję nie katować sobie tym samy stóp[ które zapewne wychodziły z buta mokre i dać im minimum jedną dodatkową parę skarpet na zmianę .

Wg mnie (reasumując) rozkłada się pot a nie zielsko niestety .

Proszę zaglądnąć w to miejsce :

http://www.wbutach.pl/topic/83-obuwie-trekkingowe-i-taktyczne-nie-wykluczajac-roboczego/

No tak, mam ten problem że przeważnie po 8-10 godzinach w robocie wyciągam stopy w mokrych skarpetach. Natomiast buty mają odpoczynek bo w suche dni od kilku miesięcy zakładam inne obuwie, z cieńszą skórką i bez membrany, w nich stopy wyraźnie mają więcej powietrza. Także te co w temacie stoją sobie wolno czasem z tydzień. Ale fakt, wtedy w koszeniach robiły po kilka dni pod rząd, nie wysychając porządnie.

Może to zasługa membrany, która wywala pot w wyższe warstwy, czyli we wkładkę i wyżej w tą grubą skórę, skóra nie nadążyła tego wypuścić i kiszonka gotowa. teraz tylko jak to stamtąd wywabić... sprawa wydaje się beznadziejna, najlepiej gdyby dało się "zdjąć" skórę z wierzchu i zdezynfekować to co pod nią, ale tak się niestety nie da. No cóż, zobaczymy co da gruntowne mycie.

Link to comment
Share on other sites

Membrana ma tu nie wiele do rzeczy .

Zewnętrzna strona skóry w mokrej trawie jest schłodzona i namoczona ,więc zachodzi zjawisko kondensacji pary w bucie (twoja noga robi to samodzielnie )

Skóra w tej sytuacji jest już pełna wody więc membrana ma (ze swojej zasady działania ) przepuścić parę na zewnątrz w kierunku skóry buta ,ale ta już powiedziała STOP.

Więc zostaje w bucie bo już niema jak się teleportować .

Skoro już nawet skarpeta jest mokra - to but zaczyna być wiadrem .

Rozkładający się pot (min mikroorganizmy) czynią chyba to co powinny .

 

Polecam poczytanie znajdującego się tutaj na forum artykułu o srebrze koloidalnym - on ,ono jest w stanie spokojnie rozwiązać ów problem :)

Link to comment
Share on other sites

Że tak spytam - tym Renomatem to trzeba na bogato czy aby skrawek szmatki zwilżyć i wetrzeć to w bucior? Po umyciu mydłem buty zrobiły się jasne i suche, widać na nich wszystkie uszkodzenia mechaniczne etc. Po Renomacie apiać od nowa skóra ściemniała jak po impregnacji olejem. I co, teraz znowu mycie czy bezpośrednio HP, Tucan? Pytam bo na forum ludzie różnie robili, a to najpierw Renomat, a to najpierw mydło.

 

Druga rzecz, odnośnie srebra: co nieco poczytałem i mam tylko mętlik pod twarzoczaszką. Gotowy środek-receptę-przepis-sposób poproszę :D Co tam wrzucić albo czego nalać żeby podziałało...

Link to comment
Share on other sites

Generalnie, przy stosowaniu tych produktów należy unikać nadmiaru, gdyż są naprawdę wydajne.

Co do kolejności stosowania - jak sam widzisz, każdy dochodzi do własnych wniosków :)

Ja sam kiedyś myślałem odwrotnie, ale AXE316 zrugał mnie ze 2 razy i trzymam się już jego wersji haha - HpOil + Tucan :)

 

O sreberku wiem niewiele, zatem poczekajmy, aż mocniej siedzący w temacie się wypowiedzą.

Link to comment
Share on other sites

Wyniki dla portalu aukcyjnego :

http://allegro.pl/listing.php/search?sg=0&string=srebro+koloidalne+

http://allegro.pl/listing.php/search?sg=0&string=nano+srebro

 

Ja natomiast zwyczajnie rozpuszczam sobie taką tabletkę o nazwie Argento przeznaczoną na 10l wody w stosunku 1/200ml wody i atomizerem spokojnie pryskam .

A artykułu na temat owego srebra sam sobie poszukaj bo i mi się nie chce skoro i tobie nie :D

Link to comment
Share on other sites

Wyniki dla portalu aukcyjnego :

http://allegro.pl/listing.php/search?sg=0&string=srebro+koloidalne+

http://allegro.pl/listing.php/search?sg=0&string=nano+srebro

 

Ja natomiast zwyczajnie rozpuszczam sobie taką tabletkę o nazwie Argento przeznaczoną na 10l wody w stosunku 1/200ml wody i atomizerem spokojnie pryskam .

A artykułu na temat owego srebra sam sobie poszukaj bo i mi się nie chce skoro i tobie nie :D

 

Nie chcę artykułu bo i po co mam sobie głowę zaśmiecać mało użytecznymi dla mnie informacjami, prosiłem tylko o gotowy sposób na aplikację tego sreberka do obuwia ;) Sposób podałeś, nawet sznurki do aukcji, za co jestem niezmiernie wdzięczny :D Ehh, znów trzeba zamawiać chemikalia... w domu na mnie już patrzą jak na taliba jakiegoś :lol:

Link to comment
Share on other sites

Talibie :) - jak zadziałasz z tym srebrem daj proszę znać czy jesteś zadowolony z efektu. Strasznie ciekawy jestem.

Jak na razie operacja MYCIE. Mydło + woda i ostre szuruburu, dwa dni schnięcia, wtedy Renomat poszedł w ruch ale trochę dziwi mnie działanie tego środka bo jak po umyciu mydłem skóra wyglądała na czystą, tak po Renomacie już jakby warstwa nowego chemikalium była nałożona. No ale nic, doba odpoczynku a dziś, przed chwilą w zasadzie poszła kolejna seria z Renomatu, tak dla pewności. Dam mu z godzinkę i jeszcze raz wtedy akcja "namydlanie" mydełkiem Avela. Plan na później jest taki że dam im po ostatnim myciu ze trzy dni na pooddychanie i dopiero wtedy HP a na koniec Tucan.

 

O srebro pójdę zapytać po prostu do apteki, ewentualnie do drogerii po jakiś gotowy odśmierdziuch zawierający srebro. I zobaczymy, a raczej poczujemy :lol:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.