Jump to content

Ala

Forumowicz
  • Content Count

    17
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Ala last won the day on August 10

Ala had the most liked content!

Community Reputation

3 Neutralny

About Ala

  • Rank
    Nowy użytkownik

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta

Recent Profile Visitors

296 profile views
  1. Chyba faktycznie zacznę od producenta, zapytam co to jest za surowiec, ale docelowo zastanawiam się nad reklamacją i zwrotem. Ten płatek powłoki (laminatu?) jeszcze się trzyma, ale wygląda to tak że jakbym mocniej pociągnęła to zerwałabym dużo większy kawałek. Pommadier też słabo się wchłania w tę skórę, i to już jest podejrzane. Źle to wygląda. Fakt, mogłabym to zatuszować tym kremem do renowacji, może nawet Pommadier by w to miejsce się ładnie wchłonął bo pod powłoką jest matowa powierzchnia, ale nie chciałabym docelowo musieć łatać tych butów tak co jakiś czas. Lipa...
  2. Cześć. Mam do Was pytanie o dziwne zjawisko na butach wykonanych ponoć ze skóry licowej. Przy czyszczeniu nowych butów Cleanerem oderwał mi się z nich fragment jakiejś powłoki, musiałam widocznie podważyć jakiś zadarty fragment. To coś wygląda jak bardzo cienka folia i jest lekko rozciągliwe - starałam się to uchwycić na fotografiach. Czy to jest ta słynna skóra laminowana? Co z tym można zrobić? Da się to całe jakoś usunąć ze skóry, i później jakoś tę skórę sensownie wykończyć, czy może powinnam te buty reklamować (czytałam podawane tu na forum przepisy odnośnie nazywania skóry p
  3. Na targu staroci upolowałam torebkę-kuferek z grubej tłoczonej skóry. Podszewka była w stanie krytycznym więc wzięłam się za jej przerobienie, co wiązało się z odcięciem sporego fragmentu materiału. Niestety pod podszewką skóra wygląda fatalnie... Nie wiem co to jest, ale wygląda jak resztki jakiejś starej gąbki i kleju (fotografie). Są też jakieś drobne białe kropeczki (mam nadzieję, że to jakiś klej a nie np. pleśń). Co to może być? 😕 Czym i jak można to skutecznie usunąć? Trochę da się to coś zeskrobać, ale resztki trzymają się mocno i są twarde jak zaschnięty klej. Może namocze
  4. @MOD Serdecznie Ci dziękuję za tak wyczerpującą odpowiedź w temacie załamań. Jednak te moje butki najlepszej jakości nie są:/ Zrobiłam obieg po sklepach i pomacałam trochę skór, chyba już mniej więcej wiem czego powinnam szukać:) I również dzięki przeogromne za namiary na agaprus.pl! Modele pokazane na stronie idealnie wpasowują się w to czego tyle czasu szukałam
  5. Jasne, zdaję sobie sprawę co do jakości takiej skóry. Chętnie nabyłabym jakieś z wysokiej półki jakościowej i cenowej, ale niestety nie trafiłam jeszcze na takie, które oprócz wyglądania na "ekskluzywne" (fikuśnie zdobione czy na nieanatomicznie wysokich obcasach) były by jeszcze wygodne i ładne (uniwersalne, klasyczne, nie wyglądające na męskie). Mogę gdzieś na forum znaleźć listę firm produkujących damskie obuwie dobre jakościowo i godne polecenia? Wracając do tematu (dotyczącego niekoniecznie tylko słabej jakości skór ;)) - jak odróżnić skórę przesuszoną od cienkiej i zbyt elast
  6. Dzięki. Kurcze, w sumie to się zaczęłam zastanawiać czy ta skóra jest przesuszona czy może jednak jest cienka i miękka (bo np. zbyt mocno nawilżona) i stąd te widoczne łamania. Jak to rozróżnić? Po naciśnięciu palcem na skórze pojawiają się "pajączki" w okolicy uciśnięcia, a przy chodzeniu na zgięciu stopy robią się dość mocne wgłębienia. Skóra nie pęka w tych miejscach ale bardziej widoczne są wszystkie załamania przy zginaniu skóry niż to było przed malowaniem.
  7. Tak zrobiłam, odpuściłam mydło. Użyłam najpierw Renomatu żeby dostać się bezpiecznie w trudno dostępne zakamarki (m.in. przy podeszwach) a później podziałałam Decapantem już po całości. Udało mi się przemalować całe buty na ładną czerń, choć wymagało to aż 6 warstw farby TF... Nie obyło się bez przygód, ale wszystko się dobrze skończyło. W wolniejszej chwili postaram się wrzucić opis z relacji + zdjęcia. Niestety buty są mocno wysuszone. Po malowaniu wsmarowałam w nie Saphir Renovateur i dwie warstwy czarnego pommadiera Saphir (oba z linii MDOR), ale przy chodzeniu skóra w miejscac
  8. @MOD Dziękuję ponownie No tak, w całym przejęciu malowaniem zapomniałam zupełnie, że wypadałoby sprawdzić czy skóra przyjmuje wodę... Kropla calutka się wchłania, ale dopiero po chwili zaczyna się widocznie "wtapiać" w skórę. Jest nadzieja Czytałam wcześniej te wątki o malowaniu skór i patynowaniu, które załączyłeś, i też kilka innych znalazłam. Ciekawie opisane, naprawdę fajne efekty, ale do takiej widocznej "pasiastej" patyny jeszcze chyba muszę dojrzeć bo nie przekonuje mnie wizualnie Podjęłam decyzję o zakupie TF i Decapantu - pewniej się będę czuła ja
  9. No właśnie nie wiem jak ocenić jakość skóry. Miałam już buty tej firmy (w styczniu tu męczyłam pytaniami o czarne kozaki ;)), które ostatecznie cały sezon zimowy sprawowały się świetnie, i które po oczyszczeniu z fabrycznie nakładanej pasty ładnie przyjmowały kosmetyki Saphir. Może jesteś w stanie mi powiedzieć jak ocenia się skórę Gino Rossi - jaką ona ma opinię? Na czym polega trudność w usuwaniu poprzedniego wykończenia? Czy niezbyt dokładne usunięcie wykończenia może spowodować, że będą prześwity pod nową farbą? Czy gdyby po samym mydle i Renomacie farba s
  10. Czy zakład jest nadal czynny? Można u Pana "podkuć" obcasy w damskich balerinach plastikowymi żabkami (albo innym cudem, żeby je zabezpieczyć i żeby stukały)?
  11. Cześć, chcę przemalować buty (baleriny, Gino Rossi) z gładkiej skóry licowej, z granatu na czerń. Nie są zniszczone, to nówki sztuki, po prostu nie mogę znaleźć czarnych w pasującym mi kształcie. Zależy mi na jednolitej czerni i bardzo dobrym wchłonięciu barwnika w skórę żeby nie było ewentualnych niespodzianek z przebijaniem obecnego koloru. Bardzo proszę o potwierdzenie czy dobrze planuję kolejne kroki: 1. umyć buty mydłem Avel, poczekać aż wyschną, 2. odtłuścić dodatkowo Renomatem, tak dla pewności, 3. osłonić taśmą malarską miejsca, które mają pozostać niez
  12. Zostawiam na przyszłość, może komuś się przyda: Buty wyczyściłam całe porządnie najpierw Tarrago Cleanerem, później musiałam dołożyć Renomat bo sam Cleaner nie dawał rady. Trochę to trwało, ale udało się zdjąć praktycznie całą tę "pastę" nałożoną przez producenta. Sporo jej było. Skóra butów jest w dobrym stanie, nie ma żadnych uszkodzeń. Nie używałam żadnych nawilżaczy do skóry po tych zabiegach (nie bardzo widzę po nich efekty), tylko nałożyłam dwie warstwy czarnego Pommadiera. Po nim buty wyglądają bardzo ładnie, wg mnie zdecydowanie lepiej niż po zakupie, i sprawują się też bar
  13. Odświeżę trochę wątek. Mam szczotę dużą Saphir BDC do polerowania po nałożeniu Pommadiera. Używałam jej do jasnych kolorów (jasny brąz, rudy) a teraz chciałabym się przerzucić na czarny. Czym szczotkę domyć z resztek Pommadiera tak, żeby trwale nie wysuszyć i nie zniekształcić włosia?
  14. Przy zakupie kozaki były dosyć sztywne, nie do końca podobał mi się rysunek skóry, ale po zdjęciu tego czegoś z fragmentu buta pokazała się całkiem ładna skórka. Mam wrażenie, że ta "pasta" robiła za jakiś zalepiacz i usztywniacz, bo nawet dobrze się nie wchłonęła w skórę. Przyjrzałam się dokładnie wyczyszczonej skórze i na razie nie zauważyłam żeby były jakieś uszkodzenia, które musieli ukryć. Jest nadzieja, że będzie ok Cleanera poszło sporo na mały fragment cholewki, ale wygląda, że da się zdjąć cały ten syf. Tak to wyglądało po delikatnym pierwszym przejechaniu Cleanerem po bucie:
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.