Jump to content

Arianne

Forumowicz
  • Content Count

    15
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralny

About Arianne

  • Rank
    Nowy użytkownik

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  1. Dobry wieczór Dałoby się i to nie jedno małe cudo , skórki są super, ale nie mogę się jeszcze dopisać do listy, bo nie jestem pewna czy osoba z która się umówiłam będzie rzetelna , zasady są proste i jasne trzeba pokazać co się z tego zrobiło, gdybym to ja miała sama robić nawet bym się nie zastanawiała, ale tak to jest zbyt duża odpowiedzialność, ponieważ nie jestem pewna czy będzie zrobione jak trzeba, może jestem nieufna , ale bardzo słowna , jeżeli się deklaruje że coś zrobię to jest to pewne na 100%, dla mnie to ważne. Dlatego wolę pierwszą partię zapłacić , jeżeli się nie uda trudno moje ryzyko, jeżeli wszystko będzie ok z przyjemnością dopisze się do listy, bo z tych skórek można zrobić przeróżne cudeńka i to w doskonałej jakości jak mniemam. Bardzo dziękuje za podpowiedź, skorzystam ale tylko w tedy gdy będę pewna że wywiąże się z umowy bez problemu. Czy nie wie Pan gdzie ewentualnie mogę kupić materiały na pierwsza partie bucików ? Bardzo dziękuję i życzę miłego wieczoru
  2. No to dobrze trafiłam :-) Działam , działam ....ale to trochę potrwa, najgorsze są początki, później idzie już łatwiej potrzeba trochę czasu żeby dwie osoby się zrozumiały i dobrze im się współpracowało. Serdecznie pozdrawiam Panowie potrzebuje waszej pomocy . Gdzie mogę kupić w rozsądnej cenie ładną sztuczną i prawdziwą skórę na te butki ? Oczywiście przez internet, bo troszkę mam daleko
  3. Dobry wieczór bardzo dziękuje za linki to skarbnica wiedzy, wszystkiego nie zdążyłam przeglądnąć , bo niestety wolne się skończyło a na brak pracy nie narzekam, tutaj też jest tak jak Pan mówi, dobry fachowiec zawsze ma pracę , ludzie wolą czekać, choć u innych mają zrobione od ręki ale chcą mieć zrobione tak jak trzeba, a nie spartaczone . Miło mi że Pan we mnie wierzy, będzie dobrze . Jak otrzymam moje zamówienie to się pochwalę. Podejrzewam, że większość osób myśli że jestem zakręcona, ale da się z tego żyć łącząc pasję i pracę , rękodzieło daje dużo satysfakcji nawet jak pracuje się często 11-12 godzin dziennie - liczy się efekt końcowy :-) Życzę miłego wieczoru i serdecznie pozdrawiam
  4. To smutne że ci prawdziwi fachowcy są w zaniku. Tutaj to już jest sytuacja dramatyczna. Ja kończyłam jedną z najbardziej renomowanych szkół krawieckich w Polsce + lata praktyki zrobiły swoje, znam swój fach od A do Z. Ale uczyłam się w szkole od wybitnych osób, oni wiedzieli co to jest krawiectwo i zjedli na tym zęby. Jedna z moich córek ma talent i poszła również do technikum krawieckiego, ale tutaj, Proszę Pana to jest dramat. Oni ich nic nie uczą, a profesorka od szycia nie zna nawet elementarnych zasad, a co dopiero żeby umiała szyć . Jest tylko jedna starsza Pani , która niestety nie ma grupy mojej córki która wie co to jest prawdziwy fach, cała reszta to jest istna katastrofa. Na praktykę nie przyjmuję już nikogo ( oprócz mojej córki ), nie mam do nich nerwów, przychodzili na praktykę ale żeby miło spędzić czas , a nie po to żeby się nauczyć.... W paskudnych czasach nam przyszło żyć. Co do drugiej sprawy, nie chciałabym zapeszać , ale znalazłam 3 osoby , które chcą się tego podjąć. Proszę trzymać kciuki żeby efekty pracy były takie jak lubimy - perfekcyjne. Bardzo dziękuję za odpowiedź i życzę wszystkiego dobrego
  5. Świetne słowo "falcangi" Pooglądam w wolnej chwili z czystej ciekawości , ale na pewno się za to nie będę brała, to nie moja bajka ale jak coś robię to bardzo skrupulatnie i lubię wiedzieć jak to się wszystko odbywa od A do Z - jestem zakręcona , wiem Panie Szymonie czy jak szyjecie małe elementy jak paseczki w butkach dla dzieci i tym podobne to czy pierw je wykrawacie i obszywacie czy rysujecie na przykład kontur , a później obszywacie na powiedzmy 1 mm. Drobne elementy są w krawiectwie trudne , a tu dochodzi jeszcze gruba skóra więc jest jeszcze trudniejsze wiem maszyny są dużo bardziej solidne , ale pozostaje jednak rozmiar, cały czas jest to malutkie. Chciałabym tylko wiedzieć . Jeżeli przeszkadzam i nie ma Pan czasu na odpowiedź nic nie szkodzi i nie będę zawracała Panu głowy. Ps. Przepraszam że byłam dla Pana nie miła w poprzednich wiadomościach - zdenerwowałam się
  6. Nie gniewam się , rozumiem to doskonale. Dziękuję za poświęcony czas i życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku.
  7. Bardzo dziękuję Proszę mi jeszcze powiedzieć na czym polega metoda ćwiekowania , jeżeli można i nie będzie to dla Pana problemem. Oraz gdzie mogę poczytać , o technologii produkcji butów tą metodą . Buty szyte tak jak te trzy modele ostanie sa dla mnie jasne i wykonalne, ale bardzo bym chciała wiedzieć , jak powstaje taki prawdziwy but od A do Z. Zdaje sobie sprawę że jest on niewykonalny dla mnie, bo nie okłamujmy się to sa lata praktyki i wiedza zdobywana przez długi czas tak jak w krawiectwie, a nie należę do osób które uważają że po 3 miesięcznym przyuczeniu można zostać prawdziwym fachowcem, bo to nierealne mrzonki. Lubię rzetelną informację . Dziękuję , to miło z Pana strony że szczerze się Pan wypowiedział.
  8. Dzień Dobry Dziękuję za precyzyjną odpowiedź, cieszę się że wreszcie ktoś wyłożył kawę na ladę. Jeżeli cena wymiany fleczków jest równowartością zrobienia butów dla lalek , to jest logiczne ze każdy szewc , który nie cierpi na brak prac i zastoju w zamówieniach nie podejmie się tego , bo nie będzie mu się to opłacało, to jasne i klarowne, trzeba było tak od razu :-) Po pierwsze chciałabym kolejny raz powtórzyć że nie szukałam "jelenia" choć co poniektórzy takie odnieśli wrażenie, co jest poniekąd logiczne w tych zasra....ych czasach jak większość patrzy tylko żeby drugiego zrobić w konia wykorzystać lub mu nie zapłacić. Szczerze nie było to moim zamiarem, może byłam zbytnią optymistką, to mój błąd ale na pewno nie działałam z wyżej wymienionych pobudek - szczerze. Niech mi Pan powie, jeżeli może , ponieważ nie znam waszego środowiska szewców, zasad i tak dalej , to normalne , nie można wiedzieć wszystkiego. Moje założenia były takie, można się z nimi zgodzić , albo nie to zależy od punktu widzenia: 1. Zapotrzebowanie na buciki jest - ale nikt za nie nie zapłaci nie wiadomo ile kasy ani w Polsce, ani na zachodzie 2. Jest jedna osoba która sprzedaje takie buciki za 9,5 euro , ale ponieważ ma 2-3 sprzedane na miesiąc to logiczne jest to że cena jest za wysoka, za tą cenę można kupić buty dla dziecka, wiadomo robione w Chinach, jednak mentalność ludzka jest jaka jest, czyli reasumując koszt bucika z robocizną , materiałem i wysyłką i marżą nie powinien przekraczać 5-6 euro , żeby się sprzedawały i była płynność , a nie leżały na półce i tylko cmokali na nimi że piękne, po czym wychodzili i mruczeli pod nosem że ta baba chyba zwariowała, tyle kasy za buty dla lalek 3. Górale robią pantofle już z komponentami za 10 zł, a jest w tym materiał i robocizna to dlaczego nie da się zrobić bucików ( samej robocizny) za 12 zł. Czy jest to nierealne? Robiąc jeden pojedynczy model zejdzie długo, ale mając powiedzmy 20 identycznych par i robiąc je etapami , czas przeliczony na jedną parę będzie dużo krótszy. 4. Czy w takie sytuacji uważacie że to nierealne żeby ktoś kto powiedzmy ma zakład w mniejszej miejscowości i nie zawsze ma pracę nie chciał sobie w wolnych chwilach jak nie ma co robić, dorobić na takiej abstrakcji ? Czy jednak taka osoba nawet jak nie ma pracy to woli siedzieć niż zająć się czymś takim? Panowie jakie jest wasze zdanie ? Jeżeli uważacie że to jednak nierealne i moje założenia są zbyt optymistyczne, to czy w tej sytuacji pomożecie mi zrobić takie buciki ? Z takimi szytymi nie ma problemu, potrafię je zrobić bez problemu, ale ja bym chciała żeby te buciki były miniaturką ładnych butków jak dla dzieci, a do tego potrzebuje waszej wiedzy, technik i etapów w jakiej tworzy się takie buty. Dziękuję za ewentualne wskazówki i proszę tylko już nie pisać nic w stylu "szuka głupich itd..." bo mnie szlag trafi
  9. Bardzo dziękuje za wsparcie , bo niedługo mnie tu zjedzą Lubię fachową pracę dlatego perfekcyjnie szyje, ale nie kładę płytek, nie szyję butów, nie robię paneli nie zapładniam krów tylko dla tego że mam duże zdolności manualne , niech każdy robi to do czego jest stworzony, pseudo fachowców jest pełno, którym się wydaje że coś umieją, problem w tym że im się tylko wydaje , a skutki tego są opłakane. Czczym gadaniem jeszcze nikt nie nakarmił swoich dzieci i dobrze, bo biorąc pod uwagę ilu jest filozofów to te nasze biedne dzieci byłyby bardzo otyłe Zmykam już szanowni Panowie, miłej zabawy w tą Sylwestrową Noc Duża buźka
  10. Panie Szymonie jeszcze ich nie mam, bo nie chce Pan ich zrobić :-) a tak na poważnie nie jestem szewcem i nie robię bucików tylko szyję ubranka dla lalek i je sprzedaje, o bucikach pomyślałam że byłby to dobry pomysł bo klientki kupując sukienkę dla lalki często pytają czy nie ma bucików . Widocznie byłam zbytnią optymistką , ale na pewno nie szukałam "jelenia" jak Pan to określił . Wkurzyło mnie to :-) Miło się z Panem gawędziło, choć na początku był Pan niesympatyczny. Życzę miłego wieczoru, uciekam już, jutro o 6h pobudka do pracy Szczęśliwego Nowego roku wszystkim "zakręconym" rzemieślnikom i oby w następnym roku "chińszczyznę" szlag trafił, a nam niepoprawnym idealistą żyło się lepiej i abyśmy robili to co kochamy z miłością ale i za godne pieniądze.
  11. Panie Szymonie nigdy z nikogo nie kpię mam 4 dzieci i wiem jak to jest , nie jestem dorobkiewiczem który pracuje bo chce sobie kupić nowy samochód, żeby im dać jestem tu gdzie jestem, bynajmniej nie z przyjemności, ale realia są jakie są i niestety, nasz kraj i wspaniała polityka zmusza ludzi do pracy za granicą, a tu traktują nas jak "[beeep]" i często nie kryją niechęci. Fachowców tutaj mają takich ,że się płakać chce i to nie ważne czy to jest krawiec, szewc czy budowlaniec, cóż z tego że Polacy pracują lepiej i często w swym fachu są artystami , bo nikt mi nie powie że krawiec lub szewc nie jest artystą , jak ma być tanio... Marzenia , marzeniami a rzeczywistość rzeczywistością. To smutne ale prawdziwe...
  12. Nie jestem żadnym biznesmenem i nie wykorzystuje ludzi. Przez to zamawianie kontenerów w Chinach ludzie nie mają pracy u nas i to nie jest w porządku. Gdyby się wszyscy za przeproszeniem "wypieli" się na tą chińszczyznę to nie mielibyśmy kryzysu, żylibyśmy może skromnie ale stabilnie i proszę mi wierzyć, wielu by wolało takie życie niż ten świński pęd do pieniędzy i tą tandetę która nas zalała . Sama jestem rzemieślnikiem , sprzedaje swoje produkty i na pewno nie liczę pracy włożonej w daną sztukę , bo nikt by tego nie kupił. Robię to bo kocham mój zawód. No tak łatwiej zamówić w Chinach kontener i się cieszyć że mam 1000% marży, ale proszę mi wierzyć są też tacy ludzie jak ja, którzy wolą harować i sprzedawać za niewielkie pieniądze, ale mieć satysfakcję że to nie kasa jest najważniejsza, tylko jakość i satysfakcja z tego jak zrobi się coś pięknego, coś się stworzy. Każdy ma inne priorytety i wartości w życiu - i dobrze, ale proszę nigdy nie kpić i nie obrażać nikogo na podstawie własnych domyśleń , bo to często jest krzywdzące i zupełnie niepotrzebne.
  13. Tak Panie Szymonie i na pewno idą jak woda. Jak wszystko teraz i oczywiście ludzie nie potrzebują ani pieniędzy ani pracy. Pana zachowanie jest żenujące. Życzę miłego wieczoru.
  14. Dzień dobry Myślę że nie będzie tak źle , na innym portalu , zgłosiło się 12 panów szewców, więc jest nadzieja :-) Serdecznie pozdrawiam Dorota
  15. Dzień dobry Szukam szewca do robienia butów dla lalek, wielkość obuwia około 6,5 cm. Praca dla osób chcących sobie dorobić. Stała współpraca. Więcej informacji : pracownia.nina@gmail.com Pozdrawiam
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.