Jump to content

ziaro

Forumowicz
  • Content Count

    16
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralny

About ziaro

  • Rank
    Nowy użytkownik

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. witajcie, jak sądzicie, czy Omnidaim usunie impregnację tłuszczową z nubuku? chciałbym już ją wymienić na nową, oczywiście też buty wyczyścić jak należy..hm?
  2. dziękuje za odzew! wiedenki piękne oczywiście, zbyt piękne.. przede wszystkim odpada kupno przez internet, obecnie borykam się z jedną tak kupioną parą, okazała się za wąska i strasznie obtarła mi stopy na bokach, przy małym palcu..może macie jakąś rade jak je rozciągnąć, by wystarczyły mi na kilka pierwszych zmian zanim znajdę coś odpowiedniego? myślałem by w miejscu gdzie tak obciera, owinąć stopę bandażem elastycznym.. oficjalnie muszę przyznać ze przy drugiej okazji buty nie obtarły już tak strasznie, może jest nadzieja. wracając do "butów dla portiera" no dokładnie w typie wiedenek buty byłby najodpowiedniejsze, nie preferują kanciastych, czy mocno zwężanych przodów.. co do podeszwy to zgoda, najlepiej gdyby choć trochę amortyzowała, ale odstrasza fason tych zaproponowanych przez Modina, kompletnie nie dla mnie..więc poprosiłbym o jakieś przyzwoite sieciówki, lub te solidniejsze i droższe opcje z outletem.. gdyby nie tak intensywna eksploatacja kupiłbym proponowane wiedenki, są piękne..lecz niestety, używane 160 godzin w miesiącu...grzech byłby im to zrobić, pozdrawiam
  3. witam forumowicze, kolejny raz proszę o pomoc, tym razem chodzi o buty do pracy jako portier, wiadomo- w hotelu, zmiany po 12 godzin, na miękkiej wykładzinie/ kaflach w lobby, większość czasu na stojąco..ważę 90 kg przy rozmiarze 31 cm, muszą być solidne, jednak budżet to ok 3 stów..oczywiście spodnie mam garniturowe, jednak dopuszczalny byłby niestandardowy fason bedący wciąż oficjalnym..pomożecie moi drodzy?
  4. żadnego malowania:) tylko impregnacja, acz wiadomo, buty mocno ściemniały
  5. super, dzięki za kolejną szybką odpowiedź najprawdopodobniej kupie Omnidaim bo mam jeszcze brązowe i żółte timby których nie impregnowałem, są bardziej na wiosnę- letni wieczór, Omnidaim się wtedy nie zmarnuje, ale przede wszystkim zależy mi żeby tłuszcz którego jak mi się wydaje, sporo nałożyłem, ładnie usunąć..jeszcze dwie rzeczy- jak uważasz, czy warto buty przesmarowywać Mink Oilem bez mycia (ewentualne suche zabrudzenia usunę szmatką) ich z tej głebszej warstwy Dubbina? używam ich teraz niemal codzień i przez te dwa tygodnie od impregnacji, wydaję mi się, trochę się już wysuszyły.. czy to właśnie moment na przesmarowanie samym Mink Oil? buty nie sa brudne tylko zakurzone najwyżej, chodzę w nich tylko do pracy i z pracy, po chodnikach..drugie pytanie dotyczy już czyszczenia nubuku na sucho, można by pewnie założyć osobny temat z tego..słyszałem bowiem że nubuk nie olejowany, lepiej czyścić (o ile się tylko da) na sucho, gumką do nubuku np, bądz szczotką do nubuku, która warto też regolarnie nubuk "czesać", podobno czyszczony zbyt mocno "na mokro" nubuk traci swoje walory estetyczne, a na tym mi w tych nie olejowanych timbach zależy, jakie masz/macie zdanie na ten temat? pozdrawiam serdecznie i dziękuje za odzew!
  6. witam serdecznie, postanowiłem skończyć z impregnowaniem moich nubukowych timberlandów olejami w spray'u i anti acqua ponieważ taka impregnacja wystarczała na może 3 tygodnie wycierania butów po mieście- kompletnie nie opłacalne i przeszedłem na tłuszcz Dubbin Tarrago który po wyczyszczeniu butów wchłonął się pięknie, aż pokusiłem się nałożyć jeszcze jedną warstwę, trochę cieńszą- ta także wchłonięta, but był już kompletnie matowy, wyszłą z tego głęboka czerń choć z lekkim odcieniem brązu, a przede wszystkim buty zrobiły się ultra gładkie w porównaniu do spray'u co rozbudziło tylko apetyt- dołożyłęm dwie warstwy, gdubszą i cienszą- Mink Oil, który jakby zamknął skórę, ujmując jej jednak troche wyglądu, co sądzicie o takim zestawie? najważniejsze dla mnie było by buty były naprawdę zabezpieczone na dłuższy czas, bym mógł być o nie spokojny. Tyle, że zastanawiam się jeszcze nad woskiem by podciągnąć troche ich wygląd, czy to wyjdzie? mink oil okazuję się praktycznie nie do spolerowania, oczywiście bez zaskoczenia..i jeszcze jedno- czy Oil Tanned Cleaner wystarczy do czyszczenia? buty nie bedą brudne, wogóle nie używane w terenie, z piasku czyszczone co i rusz miekką szczotką, chodzi o wymiane impregnacji, co sądzicie?
  7. Witam serdecznie, moja luba zainwestowała w takie oto buty: https://www.zalando.pl/vagabond-grace-ankle-boot-black-va111n03a-q11.html. Moi drodzy, jak je najlepiej zaimpregnować? skóra wydaje się naprawdę delikatna, co radzicie gdy będą używane w mieście, jak przedłużyć ich trwałość i zachować jak najlepszy stan? obawiam się, że standardowy olej może być za mocny dla tej skórki, może ją zbyt zlasować..hm?
  8. szczerze to już dostałem oczopląsu od czytania opisów i trochę zgłupiałem gdy przy dubbin hp oil zobaczyłem nubuk olejowany, gdy pierwszy raz o niego pytałem na stówe w opisie był zwykły nubuk, wybacz bo mogło być przez to troche zawile..też już sam sobie spuentowałem ze impregnowanie olejem jest wbrew producentom i postanowiłem na zimowej parze timbów przetestować kilka omówionych zabiegów i wybrać coś dla tych letnich... drogi Kwinto, rzecz polega na tym że za Timberlandy poki co nie zapłaciłbym 7 czy 8 stów, jest za dużo fajnych butów do kupienia jeszcze( aczkolwiek coraz mniej) a te dwie pary udało mi sie dostać po 40% rabatach, choć też prawde powiedziawszy dopiero dzisiaj dobrze przemaglowałem temat i porządnie się do tego nubuku zniechęciłem...najbardziej męczy mnie to czy one są fabrycznie mocno impregnowane, bo patrząc na to jak średnio wchłaniał się creazy oil, mam wrażenie że gdzieś głębiej w skórze jest coś co blokuje wchłanianie, a może to creazy oil jest tak słaby? kupie omnidaim, wyczyszcze je, położe dubbin hp i na to nano protector i powinno wystarczyć jak na moje użytkowanie, a gdyby mi przyszło brać trzecią pare to na pewno licówa, obiecuje. wielkie dzięki za cierpliwość!
  9. naoliwiony czy olejowany to nadal nie jest nubuk w timberlandach, to zwykły nubuk, tak wnioskuje po fotkach z wcześniej podesłanego dla porównania linku..odpada wtedy tucan tarrago? dawać dubbin hp saphir( w opisie do zwykłego nubuku) a potem nano oil protector tarrago i powinno być cacy? może nawet troche z żółtego koloru zostanie
  10. ok, nęci mnie tylko że przy dubbin hp saphir wyszczególnili zwykły nubuk, więc mógłby go dać bezpośrednio na nowy but,hm? a tucan tarrago to juz naoliwiony nubuk, co wtedy? to juz naprawde ostatnie pytanie ;d
  11. oczywiście już widziałem zestaw AXE316 ale ten temat rozbija się o aerozol właśnie, nie jestem przekonany po miernych efektach creazy oil.. buty używane bardzo rzadko wysychały zdecydowanie za szybko..hm, może fabrycznie są jakoś zabezpieczane i to nie współgra z olejem później, orientujesz sie?można to jakoś sprawdzić?na necie niezbyt.. a może to kwestia samego creazy oil?w kilku tematach wybierano saphir, w jednym właśnie AXE316 pisał że creazy nie wsiąka zbyt głęboko więc stosuje saphir, wydaje się że z powodzeniem... wtedy zostaje kwestia czy te buty są jakoś impregnowane fabrycznie, woskiem czy coś... http://multirenowacja.pl/dubbin-hp-100ml-tluszcz-saphir.htmljest napisane że także do nubuku, opis naprawde zachęcający, może by do tego dołożyć nano oil protector tarrago który polecasz i "dać sobie na spokój" bo w koncu to będą buty nawet nie na codzień, jedna z kilku równolegle używanych par...tylko nie zapomnij o kwestii tej fabrycznej impregnacji, może coś kojarzysz;>
  12. a no nie traktują, i po roku te ich nubuki wyglądają jak zdjęty z kaszanki flak...widzisz, cały pic polega na tym by te butki były elastyczne, odporniejsze ale jeszcze choć troche przypominały ten pierwotny, cudny miód a nie zwykły brązowo-błotnisty trep, więc tłuszcz odpada...na zimę mam brązowe timberlandy które przed pierwszym uzyciem potraktowałem creazy oil'em i anty aqua z coccine, bez przesady z tym creazy oilem było i buty ściemniały z 1/3-dla mnie akceptowalnie, owszem straciły ten charakterystyczny meszek, co jednak wogóle nie przeszkadza gdy pomyśle co by było bez tej impregnacji..teraz chciałbym do tych brązowych coś skuteczniejszego od Coccine, mam wrażenie ze buty troche za szybko wysychają, a nie używam ich często,jakby ten crazy oil działał tylko powierzchniowo.. jestem skłonny spróbować oleju w płynie albo hp oil od saphir, jak sądzisz co lepsze? do tego może jeszcze pasta woskowo- żywiczna?t osą buty stricte zimowe, tylko niestety z nubuku.. a jak myslisz, co kryje się za słowami "zmiana struktury nubuku"? tylko brak meszku? czy są jakieś inne, mniej bezpieczne konsekwencje? wracając do żółtych to na 99% położe olej, muszę je uelastycznić, podpowiedz mi tylko czy lepszy spray czy płyn? po oleju nano protector by pasował jak ulał dla mnie, orientujesz się ile się utrzymuje na butkach używanych w mieście? bez próbowania ich chociażby na mokrej trawie, a raczej dla świetego spokoju podczas obcowania między bliznimi..
  13. dzięki, na pewno sie przyda przy czyszczeniu, ale nie ma tam nic o uelastycznieniu tego nubuku, a o to mi najbardziej chodzi..porównałem ze zdjęciami i to nie jest olejowany. to co, olej na nie? spray czy płyn?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.