Jump to content

Kamo

Forumowicz
  • Content Count

    7
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Kamo last won the day on July 26 2013

Kamo had the most liked content!

Community Reputation

3 Neutralny

About Kamo

  • Rank
    Nowy użytkownik
  • Birthday 06/04/1993

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Warszawa

Recent Profile Visitors

1,515 profile views
  1. Okej, panowie. Po dość długiej analizie wpadłem na dobre rozwiązanie całej sytuacji. Znalazłem wczoraj kontakt do ucznia moje wuja, który nadal prowadzi zakład (fakt, głównie naprawy ale czasami coś tam zaprojektuje) i po dłuższej rozmowie zgodził się mnie przyuczać. Jeśli dajmy na to popracuję u niego ten rok, to rozwiąże to główne wątpliwości pani Leokadii (u Kielmanów jak wspomniała wszystko jest robione na akord, żeby przyuczyć kogoś od zera musiałaby zająć czas jednemu z pracowników plus dochodzi kwestia mojej wytrwałości. Czy aby na pewno nie jest to słomiany zapał etc). Dzięki temu "scenariuszowi" pani Leokadia niczym nie ryzykuje, ja nabiorę pewności co do kwestii zawodu, plus po tym roku będę miał szansę pracować już u nich. Jeśli się poddam nikt nie będzie miał pretensji, a ja zyskam po prostu cenne umiejętności.
  2. Pozytywne. Tak jak pisałem wcześniej, miałem w rodzinie szewca i znam warunki ich pracy . Czy przeszło? Nie czuję tego po sobie.
  3. Właśnie wróciłem od Kielmanów. Po dość długiej rozmowie oraz oprowadzaniu mnie po zakładzie pani Leokadia stwierdziła że nie widzi mnie w tym zawodzie. Pomyśli nad tym, ale skoro siedzę w informatyce i jestem w tym dobry "nie ma co się pchać" w ten fach.
  4. Właśnie dzwoniłem do Kielmanów. Pan Maciej jest obecnie na urlopie (w firmie będzie tylko od 5 do 9 sierpnia, a potem dopiero we wrześniu), jednak jak zapytałem o terminowanie pani przy telefonie poprosiła bym przyjechał jutro do firmy koło godziny 11, żeby spotkać się z panią Leokadią na rozmowę. No nic, pozostaje czekać do jutra ! Btw. pani przy telefonie była zdziwiona lekko że chcę się uczyć na szewca u nich.
  5. Dzwoniłem właśnie do pana Jana, proponując także spotkanie. Niestety jak stwierdził w rozmowie na cofnięcie decyzji o emeryturze jest już za późno, pracuje jeszcze 4 dni i już tam nie wraca (jak domniemam znalazł się kupiec na sprzęt). No nic, trzeba szukać dalej .
  6. Jestem na mapie + polubiłem na fb.
  7. Witam serdecznie, mam na imię Mateusz, niedawno skończyłem 20lat. Pochodzę z rodziny o głębokich korzeniach rzemieślniczych. Pradziadek dorabiał jako kowal, następnie dziadek wyrobił sobie mistrza i założył firmę, a od 40lat mój ojciec opiekuje się tym interesem jako kowal artystyczny. Mam też w rodzinie krawca (także z 35+ letnim doświadczeniem zawodowym), metalurga (brat ojca) oraz miałem też szewca (ś.p. wujek był szewcem głównie damskim przez ponad 50lat, umarł kilka lat temu). Od kiedy tylko pamiętam miałem przejąć interes rodzinny, niestety ślepa fascynacja technologią i ignorowanie pracy fizycznej wywołały wiele poróżnień między mną a ojcem (w wieku 15 lat zaprzestałem nauk i zająłem się głównie programowaniem). Jak wiadomo, człowiek zbyt młody często popełnia błędy, aczkolwiek swoich już nie odkręcę choćbym chciał (za rok ojciec przechodzi na emeryturę i nie chce słyszeć o mojej ponownej nauce. Szczególnie że ta na kowala o profilu artystycznym trwa ok. 5 lat). Praca z metalem nigdy nie należała do moich ulubionych, szycie ubrań także. Jednakże zawsze fascynowała mnie praca mojego wujka który parał się nie tylko naprawą ale i szyciem butów. Chciałbym też poinformować, że pracy fizycznej się nie boję, a energię do pracy po nawet kilkanaście godzin dziennie mam już we krwi . Nie będę tu słodził i mówił że szybko się uczę, bo doświadczenie pokazało mi, że w rzemiośle nawet prostą czynność trzeba doprowadzić do perfekcji. Jestem także osobą spokojną i posłuszną. Znam hierarchię rzemieślniczą i wiem że mistrza trzeba szanować. Dlaczego chcę się nauczyć zawodu? Ponieważ fach w ręku to ważna sprawa, a dodatkowo nie widzę swojej przyszłości w roli informatyka (pracowałem już trochę jako informatyk śledczy oraz programista dla straży pożarnej). Jak wygląda sprawa z moim czasem? Obecnie jestem studentem informatyki z językiem japońskim (niedługo będę miał też kursy języka koreańskiego), są to studia otwarte więc jestem do dyspozycji od poniedziałku do piątku (program studiów dziennych, papierek na koniec jak po dziennych a tryb nauki jak na zaocznych). Kogo szukam? Mistrza który zajmuje się nie tylko naprawą ale i szyciem obuwia, który będzie miał cierpliwość dla laika oraz wprowadzi go w te tematy. Jeśli będzie wymagane, mogę pracować i po 12 godzin dziennie. Gdzie? Najlepiej w Warszawie. Jeśli znalazłby się ktoś chętny do wzięcia mojej osoby pod swoje skrzydła, bądź może mnie do kogoś skierować będę BARDZO wdzięczny! PS: Jako laik mam taką wiedzę o butach jak pani Krysia z bloku o przeciążeniu konstruktora w Javie. Jeśli najpierw będzie wymagane bym przeczytał jakieś pozycje nie będzie z tym problemu, proszę podać tylko tytuły, ew. podać artykuły (preferowałbym język polski bądź angielski). PS2: Post umieszczam w tym dziale, zgodnie z sugestią administratora nie_problem. Z góry przepraszam jeśli ton/określenia w mojej wypowiedzi kogoś uraziły. Starałem się pisać konkretnie. Pozdrawiam, Mateusz.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.