Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 01/21/2011 in all areas

  1. 4 points
    Jest obiecany filmik. Tylko miał być w hd a nie jest. co Wy na to?
  2. 3 points
    Renowacja AirMax 1 Pochwalę się ostatnią na dziś parą wartą uwagi jaką udało mi sie odnowić w ostatnim czasie. Zostałem poddany próbie trafiły do mnie buty klienta który zdobywął do mnie zaufanie. I na początek naszej znajomości podesłał mi swoje zdobycze z ebay w stanie cóż... nie do końca pozwalającym na chodzenie swobodne... no cóż po to jestem, żeby pomóc. Buty nie reagowały w żaden sposób na dostepne środki do czyszczenia kicksów .. i tutaj musiałem wykazać sie kreatywnością i tym co mam ... poszły w ruch odplamiacze i wybielacze oczywiście w umiarkowanych wartościach i pod kontrolą. Materiał nie poddawał się długi czas... a po wysychaniu musiałem się mierzyć w pojawiającymi się żółtymi zaciekami.... ale i z tym dałem sobie radę. Widziałem też, że butami już ktoś próbował się zajć .. bezskutecznie... żółte zacieki były widoczne na toboxie i na wysokości kostki. Wiedziałe, że jak skończę z sukcesem pranie malowanie już będzie zwykła przyjemnością Do czasu... jak zaczałem je robić... malowanie plamek one by one i i ch poprawianie to żmudna robota.... nie wierzcie filmikom gdzie ktoś je odnawia (w przyspieszonym tempie) .. tak tak szybko czas płynie i pojawiają się błyskawicznie, że miło się na to patrzy ... patrzy nic więcej .... Dla mnie to przyjemność... jako modelarz mam duuuzo cierpliwości , ale z tego co wiem nie każdy ją ma. Po wszsytkim buty oczywiście zostały klasycznie zabezpieczone nanoprotectorem od naszej ukochanej MULTIRENOWACJI Poniżej efekt przed i po . Miłego oglądania i pozdrawiam !
  3. 3 points
    Przedstawiam Wam..... Filipa! Filp stworzony jest z blanku 2,5-3mm, ręcznie farbowany, dwuprzegródkowy. Został przeze mnie obdarowany biżuterią z litego mosiądzu którą bardzo lubi. Przeszyty jest nicią 1mm slam w kolorze śmietany.Oprócz tego Filip ma bardzo bogate i delikatne wnętrze z kozieko zamszu w kolorze racing green. Jest dobrze ułożony i mało wymagający, od czasu, do czasu domaga się środków od multirenowacji Nie przepada za ulewnym deszczem i źle znosi brutalne traktowanie. Potrafi się jednak odwdzięczyć swoim miłym towarzystem prze kilka, może kilkanaście lat. Jakby ktoś pytał dlaczego Filip...? Torba ta kosztowała mnie tyle pracy i serca, że po tygodniu jej tworzenia zacząłem do niej gadać. i zauważyłem że on to lubi A o to Filip: Mam nadzieję, że też go polubicie.
  4. 3 points
    Do renowacji i uzyskania efektów antyku użyłem jedynie barwników transparentnych Saphir. Całość zamknąłem lakierem - 3 warstwy i konserwuję woskiem do skór muzealnych. Do renowacji otrzymałem cały komplet z fabrycznymi wszywkami Chesterfield. Przywieziony został z Anglii do Warszawy przez Panią, która w Wielkiej Brytanii posiadała sklep z antykami. Z czasem dołączę kolejne fotki. Efekt naprawdę jest niesamowity wręcz. Pierwszy raz robię to na tych barwnikach. Pracowałem wcześniej z innymi.
  5. 3 points
    pacjent czuje się już dobrze, wczoraj został wypisany do domu całej procedury podjęli się światowej klasy specjaliści od beznadziejnych przypadków: - Saphir Reno'mat (wewnętrzne elementy ze skóry licowej) - Tarrago Conditioner (całe zewnętrzne obicie i rączka) - Saphir Renovating Cream No.10 COGNAC (renowacja koloru, nałożyłem 5 cieniutkich warstw) - Saphir Pommadier No.10 COGNAC (wykończenie koloru) wnętrze wykonane jest ze świńskiej skóry wykończeniowej. dziękuję za uwagę
  6. 3 points
  7. 3 points
    Witam ponownie chce pokazac fotorelacje wykonczenia wczorajszych bucikow.Na poczatek obszywanie pasa..Nastepnie tworzenie podeszwy,z takiego skorska wykrawam podeszwe..Po wykrojeniu podeszwy proba wypalenia logo na podeszwie.Po wypaleniu logo na podeszwe nakladam klej ,wklejam do buta i w praske chwila przerwy na papierocha. Chwila przleciala wypalilem nie jednego papierocha ale........Teraz trzeba wyrownac w miare doklejona podeszwe.Lekki szlif i buduje obcasy.po przybiciu obcasow szlifowaniu tarnik ,szklo itd.bede zabieral sie do malowania .Jak wczoraj wspomnialem pas z bokow bydlecych to porazka ta skora jest za rzadka na taki element ,ale wydaje mi sie ze powinienem pas przed wszyciem namoczyc w wodzie i stluc go mlotkiem byl by cienszy ale bardziej gesty ,ale nie od razu krakow zbudowali jak to sie mowi w koncu to moja druga para butow ktora robie .Mowia ze praktyka czyni mistrza.Poprawie sie przy nastepnych.Zaczynam malowac to robie po raz pierwszy nie wiem jak wyjdzie ale do odwarznych swiat nalezy,niech sie dzieje co chce zalaczam fotki..Jakos poszlo nie wiem czy tak powinno byc, jak na pierwszy raz chyba ujdzie w tloku. To by bylo na tyle ,w przyszlym tygodniu tak mysle ze zrobie cis nowego czekam na nowe kopytka , powinny byc we srode .Krytyka mile widziana pozdro.mohican
  8. 3 points
    Buszując w tamtym roku po Internecie przypadkowo wszedłem na stronę Kielmana. Obejrzałem jego galerię i poraziło mnie. Zapragnąłem mieć takie buty, dużo par. Jednakże aspekt finansowy nie pozwolił mi zrealizować moich pragnień. Wtedy zaskoczyłem – a może zmierzyć się z tematem? Kilka dni szukania po Internecie i już wiedziałem, ze jest w języku polskim kilka pozycji o szyciu butów. Po dwóch tygodniach za 100 zł wyjąłem z Allegro książkę Szewstwo z 1956 roku autorstwa Pana Rerutkiewicza . Po przeczytaniu jej dwa razy wiedziałem, ze temat jest w zasięgu moich możliwości. Następnym zakupem za 120 zł był komplet narzędzi szewskich. W między czasie kupiłem dwie książki Cholewkarstwo i Prawidłowa konstrukcja kopyt. Po ogromnej dawce wiadomości teoretycznych, które pozatykały moje neurony i obejrzeniu wielu filmów przystąpiłem do praktyki. Skóra na wierzch z jakiegoś siedzenia, podszewka ze starej kurtki. Po wykonaniu tej sztuki stwierdziłem, że ręczne szycie cholewki jest bez sensu, że dratwa do wszywania pasa nie może być przypadkowa. Następny but (cały czas pojedyńczy) był już lepszy. Niedoróbek nie będę wskazywał, bo przypowiększeniu zdjęcia wszystko będzie widoczne. Podeszwę wszyłem odwrotnie z mizdrą na wierzchu. Po przymiarce but okazał się ciasny. Korekcję kopyta wykonałem za pomocą korka, przyklejanego butaprenem. Drugi but już był ciut lepszy ale najważniejsze, że nie cisnął. Podbudowany tym faktem zamówiłem w garbarni prawdziwą czarną skórę . W między czasie zrobiłem z głowy parę mokasynów. Najśmieszniejsze okazało się przy przymiarce, jeden spadał z nogi, drugi leżał idealnie. A kopyta były równe. O następnych butach w drugiej odsłonie. Pozdrawiam a
  9. 2 points
    Kolejna praca w temacie. Pozdrawiam
  10. 2 points
    Jeszcze jeden kawałek nie robi różnicy. Zaczynamy od końca.
  11. 2 points
    Tak na marginesie, to rośnie już trzecie pokolenie.... Dziadek na pewno byłby cholernie dumny, ja swoje pierwsze szpilki naprawiałem w wieku 14 lat, a mój syn ma lat 9 latek i puka!
  12. 2 points
    Witam. Po dłuższej przerwie spowodowanej sam nie wiem czym naszła mnie ochota "wydziergać" coś samemu. Jako, że pora letnia (choć obecnie jakoś tak chyli się ku końcowi) stwierdziłem, iż spróbuję zrobić coś lekkiego, łatwego (tak się wydaje każdemu). Tak więc naszło mnie na...(uwaga !)...tenisówki. Inspiracją w tym przypadku były Chińskie tenisówki jakie kupiłem w jednej z sieciówek...koszt śmiesznie niski (30 złotych) więc i jakość śmiesznie niska. Jedyną rzeczą, która skłoniła mnie do tego zakupu był ich...czerwony kolor. Wspominałem już o jakości? No...więc nie należało się spodziewać wiele i tak też się stało, a tenisówki nie dotrwały końca sezonu. Mówi się trudno...robi się swoje rzekłem sobie. Poniżej zamieszczam część pierwszą wątpliwej jakości relacji z wątpliwej zgodności ze sztuką próby jaką popełniłem. Dlaczego część pierwsza. Bo rzeczy śmieszne należy dozować umiarkowanie. Od razu spieszę poinformować, że stan faktyczny na dzień dzisiejszy jest dużo bardziej zaawansowany. Niestety koszt remontu jaki [przeprowadzałem pokonał mnie i do pełnego zakończenia "Operacji Wściekle czerwone" muszę jeszcze poczekać...choć poglądowy wynik jest już jak najbardziej dostępny. Oczywiście w ferworze "walki" czasami zapomniałem zrobić fotki. ale co tam... Kto wie..może nawet sesja w plenerze nawet będzie..moja siostrzenica próbuje mnie namówić...hahahahaahahahahahahahahahahahahahah
  13. 2 points
    Parę pierwszych prac wykonanych moją ręką nie wszystkie udane, niektóre mogły by być lepsze ale wiadomo praktyka czyni mistrza, do którego jeszcze daleka droga.
  14. 2 points
    wprawdzie nie dzisiaj tylko w weekend
  15. 2 points
    taki oto portfelik z imieniem... kilka razy już robiłem ten model, tym razem miałem zamiar zrobić coś w niejednolitym kolorze, wyszło chyba fajnie, mam nadzieję, ze uda mi się powielić kiedyś taki efekt w innych kolorach, bo nie było łatwo... i oczywiście lniane etui gratis
  16. 2 points
    Ciężkim wyzwaniem jest formowanie płaszczki w koło ale myślę, że wyszła całkiem OK.
  17. 2 points
    nie wiem czy to było już na forum publikowane... na blogu znajomego bloggera znalazłem bardzo ciekawe zestawienie skór, pod względem "oddychalności" Bardzo ciekawe:
  18. 2 points
    Witam wszystkich serdecznie. Ostatnio spotkałam się z takim zdjęciem w Internecie: W związku z tym mam pytanie do obecnych na forum szewców i szewskich amatorów, czy spotkali się kiedyś z takimi podeszwami, a może sami takowe montowali. Ciekawa jestem tematu, bo w czasach, gdy panuje niejaka moda na recykling, może byłby to ciekawy sposób na wtórne wykorzystanie gumy, której wciąż przybywa i nierzadko zaśmieca otaczający nas świat. Ponadto wydaje się, że guma z opon powinna mieć niezłe właściwości jeżeli chodzi o ścieralność i przyczepność. No i ciekawy bieżnik Macie jakieś argumenty za i przeciw? Zgłębiając temat natknęłam się na stronę ze zdjęciami obuwia wykonanego z opon. Afryka zalewana jest śmieciami z całego świata, a mieszkańcy korzystają z czego mogą - kreatywności nie można im odmówić, dla niektórych to zapewne jedyna możliwa opcja. Zdjęcia znajdują się tutaj. Jako postscriptum do tematu dodam, że słyszałam o pewnym emerytowanym już szewcu, który znalazłszy na ulicy pasek klinowy ochoczo zabierał go do domu i z takich właśnie zdobyczy robił podeszwy, choć już na własny użytek. Jeżeli temat umieściłam w niewłaściwym dziale, poproszę o przeniesienie, niestety forum nie jest dla mnie do końca przejrzyste.
  19. 2 points
    Sprawa reklamacji zakończona... pełną satysfakcją. Wadliwe zamienione za niewielką opłatą na nowe. Podobnie do jednego z użytkowników. 002 na kopycie 001 i klasyczną podeszwą. Tylko, że z ociepleniem i miękką podpodeszwą coby nie męczyło stopy w mieście. Zdjęcia z dropa bo tylko telefonem obecnie operuję. https://db.tt/TK0GpFf6 https://db.tt/Aedm5r4M https://db.tt/P5RFJq3s
  20. 2 points
    więc koledzy szewcowie, pierwszy efekt mojej produkcji od podstaw. nic nie przerabiałem, skorzystałem z rad z jutjuba okleiłem sobie kopytko taśmą papierową i narysowałem sobie cholewki, według ichniejszych rad. nie mam tylko zdjęć z samego projektowania, bo se zapomniałem w ferworze skóra chyba cielak, bo bardzo miękka i fajna dotyku, podszewka ze świnki czarnej. no to jedziemy z koksem, było to tak: na poczatek jedna akcja jaka odwaliłem. po zszyciu cholewek, stwierdziłem, że sa łyse trochę i postanowiłem dodać ozdobny szew nicią combi, zrobiłem dziurki rewolwerem i przeszyłem dookoła. troche od d...rugiej strony, bo najpierw powinienem to zrobić, ale juz będę o tym myslał na następny raz wklejanie podnosków i zakładek tutaj musze jednak z przykrościa stwierdzić, że nie miałem niestety mozliwości zrobić podpodeszw i spodów takich należytych skórzanych, jak to w ręcznej robocie być powinno... nie miałem dobrych materiałów, więc brandzel z fintexu niestety... ale no cóż, pierwsza para spody zrobiłem więc z podwójnej zelówkowej gumy varese, obcasy ze styrogumu 10" i fleki z kauczuku. nie wiem skąd ojciec mój ta gumę kupił, ale jest świetna, cicha i bardzo trwała. no i tak to wygląda bo skończeniu... tylko wkładki jasne dałem, bo akurat mi się czarna świnka skończyła... ale to się zmieni niedługo prosze o ocenę i krytykę senkju za uwagę adminie, jak usunąć te dwie miniatury na końcu ? ... bo coś mi się popierniczyło...
  21. 2 points
    Myślę, że każdy robił coś co odbiegało od tradycyjnej formy i(chyba) ciekawym pomysłem jest zebrać to tutaj Ode mnie: naprawa klamry: skórzane fleki: Jakie nietypowe zlecenia Wy dostajecie?
  22. 2 points
    Na tych pracach przeprowadzałem testy rożnych barwnikowi ich możliwości. osobiście jestem bardzo zadowolony: 1. black-red classic: 2.bloody wine collar: 3. hot chocolate collar: 4. silent water collar: 5. dragonfly collar
  23. 2 points
    luba kiedys dostała kwiatka
  24. 2 points
    Witam wszystkich forumowiczów! Od pewnego czasu dłubię w skórze i chciałbym zaprezentować parę swoich dotychczasowych prac: 1. Jako że to forum w butach to zacznę od butów. Te wzorowane na posągu Apollina w świątyni w Olimpie: 2. bukłaczek: 3. Portfel ze wzoru z Birki: 4. Takie dwa piórniczki: 5. Torebka narzędziowa do roweru: 6. Nosidełka na klucze 7. etui na okulary (przepraszam za paskudne fotki- cykałem na szybko telefonem) Było tego więcej, ale część nie nadaje się do pokazania, części przedmiotów nie porobiłem fotek, a potem się jakoś rozeszły... Będę wstawiał tu też zdjęcia nowych projektów żeby forum nie zaśmiecać. Zapraszam do komentowania i krytyki
  25. 1 point
    Skoro została wydzielona część dotycząca obuwia ortopedycznego to myślę, że warto napisać kilka słów o wkładkach ortopedycznych. Na wstępie należy stwierdzić, że wkładki ortopedyczne nie są obojętne dla nas i wpływają na ustawienie stopy a tym samym na stawy kolanowe i biodrowe i co za tym idzie na biomechanikę stawów. Pamiętajmy, że stopy są pewnego rodzaju fundamentem. Tym samym bezwzględnie nie można stosować u dzieci samowolnie wkładek. Niewłaściwie lub niepotrzebnie dobrane wpłyną niekorzystnie na rozwijający się układ stawowo-mięśniowy i będą się przypominać w dorosłym życiu. Dlatego też wszelkie wyprofilowania w butach dziecięcych są przeważnie chwytem marketingowym (ugniatają się do 0 i nie mają wpływu na stopę). Pamiętajmy, że buty na sklepowych półkach projektowane są dla zdrowych stóp a jedynie ich przemyślany projekt i konstrukcja mogą ograniczyć tendencje do niewłaściwego ustawiania stóp. Zastosowanie zbyt dużej korekty wpływa również niewłaściwie na układ kostny tak jak zbyt mała korekta może okazać się bez wpływu. W związku z tym wg mnie dyskusyjne jest sprzedawanie wkładek seryjnych („uniwersalnych”), tym bardziej, że nawet u jednej osoby każda stopa się od siebie różni. W sytuacjach deformacji stóp utrwalonych korekta wkładek powinna być stopniowa. Kiedy warto zastanowić się nad wkładkami? gdy stopy bolą i pojawiają się na podeszwie guzy, odciski – problemy reumatyczne, przeciążeniowe, obniżenie się sklepienia poprzecznego gdy widzimy, że nie właściwie ścieramy podeszwy w butach Z uwagi na złożoność tematu nie będę opisywał wkładek pod kątem ich typów, gdyż dla szarego użytkownika nie ma to większego znaczenia a powinny być one znane dla terapeutów i lekarzy by właściwie określali oczekiwania względem wkładek ortopedycznych. Czasem pewnym substytutem wkładek ortopedycznych są nadbicia podeszwy jednak z uwagi na stosowane materiały i konstrukcję spodów ich zamontowanie może być trudne lub niemożliwe.
  26. 1 point
    Nigdy nie widziałem, nie stwierdziłem, a nawet nie słyszałem o negatywnym wpływie Nano na skórę. Jeżeli już to skóra może się przesuszać, jeżeli nigdy nie stosujemy niczego innego. Raz czy 2 razy w sezonie warto dać skórze coś odżywczego po prostu. Ile wytrzyma powłoka? Nie wiem. W warunkach miejskich więcej, w ekstremalnych mniej. U jednych tydzień, u innych 2 miesiące. Naprawdę wpływa na to zbyt wiele czynników, by generalizować. Jeżeli obawiasz się wydatków to spokojnie sobie zacznij od 1-2 produktów i nie szalej, skoro masz nowe buty. Chyba, że masz w szafce więcej par, o które warto się zatroszczyć. Wtedy podstawowy zestaw na pewno się nie zmarnuje.
  27. 1 point
    Witam Wszystkich, zacznę od tego, że jestem kobietą i uwielbiam męskie, eleganckie obuwie. Przez długi czas zazdrościłam Panom możliwości kupienia i noszenia przepięknych modeli (możemy oglądać je np. na fotografiach wstawianych na forum). Z tej zazdrości zrodził się pomysł wykonania własnoręcznie pary, pasującej na moją damską stopę. W pierwszej kolejności padło na szare oksfordy. Efekt na tamtą chwilę mnie osobiście zadowolił, ale oceńcie sami: Od tamtej pory przeszukuję Internet i odnajduję fantastyczne modele obuwia , które oczywiście chciałabym mieć w swojej kolekcji (niestety czas i finanse nie pozwalają na zrealizowanie wszystkich zachcianek Niemniej jednak jakiś czas temu zafascynowały mnie monki i pośpiesznie zaprojektowałam sobie taki model: Po wykonaniu obu par sama widzę wiele mankamentów, które trzeba poprawić. Interesuje mnie jednak opinia i konstruktywna krytyka osób będących w branży obuwniczej jak również pasjonatów doceniających piękno obuwia. Może macie dla mnie jakieś cenne wskazówki, które przydadzą się w przyszłości? Osobiście mam sporo pytań dotyczących materiałów używanych do produkcji oraz technik, ale to może później jak znajdę więcej czasu. Ciekawa jestem czy znacie kobiety lubiące takie fasony? Kobiety, które lubią płaski obcas i męski charakter obuwia?
  28. 1 point
    Jestem posiadaczem kilku par Nike AF1 i stąd na początek pierwsza para: Buty troszkę przeszły stąd była potrzebna generalna odnowa. Pranie środka buta, czyszczenie cholewki, malowanie a na koniec zabezpieczenie butów. A oto druga : Unyelowing podeszw, pranie środka butów, odmalowanie całości butów razem z regeneracją skóry, zabezpieczenie pastą do skór. Trzeci można powiedzieć mini custom. Zmiana wyglądu midsoli i pełna odnowa 90 -tek: Przed: efekt po:
  29. 1 point
    Swoją przygodę ze skórą zacząłem na początku stycznia, od tamtego czasu nie przerobiłem dużo skóry, bo po pierwsze nie zawsze znajdę na to czas i możliwości w związku ze studiami itp. no i czasami też ciężko mi wyłożyć pieniądze na skórę jedząc do końca miesiąca zupki chińskie, bo nie robię tego dla zarobku. Postaram się tutaj regularnie wrzucać rzeczy, które według mnie można pokazać bez poczucia wstydu Przepraszam za jakość niektórych zdjęć, ale były robione starym telefonem, który zastąpił mój po upadku Więc od razu w pierwszym poście wrzucę wszystko co na tę chwilę jest warte wrzucenia (zdjęć nie wrzucam chronologicznie, możecie zgadywać, co było zrobione szybciej): Pokrowiec na okulary: Portfel bifold z miejscem na dowód rejestracyjny: Pokrowiec na maszynkę do golenia: Kolejny bifold, tym razem przeznaczony dla mnie Pas do polerowania brzytwy: Pokrowiec na brzytwę: Kolejny bifold:
  30. 1 point
    W chwili wolnego czasu obiecana kolejna i ostatnia już fotorelacja z wykonania tej pary butów:) I oto koniec realizacji już mojej drugiej pary, oczywiście wszystko wykonane zgodnie ze sztuką Wyłożenie ze skóry, może następnym razem pokuszę się o korek, wypalane glanki, kołkowane warstwowo i woskowane ambusem obcasy a kulisem brzegi podeszwy. Szyte oczywiście dratwą woskowaną woskiem pszczelim a ryszpa ze szczeciny dzika. Czekam na komentarze, porady i pytania. Już niedługo kolejna realizacja klasycznych czarnych wiedenek dla mojego przyjaciela na ślub
  31. 1 point
  32. 1 point
    Dzień dobry. Jestem tu nowy, znamy się mało.... to znaczy, prawie w ogóle - czyli w ogóle się nie znamy. Jestem tu po to,żeby się czegoś nauczyć, podpytać, pospierać, .. a jak będzie okazja mieć z kim piwo wychylić( Szczecin okolice :-)) ... ale występy w plenerze jak najbardziej. Prowadzę pracownię ortopedyczną - w zawodzie 16lat - i sadzę, że na temat obuwia i wkładek to i owo mogę powiedzieć - jak nie, to się dowiem, bo znam kogoś kto wie kogo zapytać lub zna kogoś kto wie jak zadać pytanie aby uzyskać właściwą odpowiedź, albo zna odpowiedź ale nie wie jak zapytać ;-) Mam nadzieję, że wszystko jasne... więc dzień dobry, raz jeszcze! Czuj, czuj, CZUWAJ!
  33. 1 point
    Hej, Dawno mnie nie było słychać/widać ale oto powracam Zamierzam uszyć bardzo prostą męską "kopertówkę". Potrzebuję skóry i z tym jest problem. Ani w Szczecinie ani w Poznaniu nie znalazłem niczego co by mnie satysfakcjonowało. Skóra ma być w miarę sztywna ale nie zbyt gruba, to ma być delikatna i elegancka klasyka. Dzwoniłem do Klisza i mają tam jucht bydlęcy 2.00 mm naturalny. Nie wiem czy to dalej nie będzie troszku za grubo. Nie znam innych garbarni/sklepów które miały by wysoką jakośći obsługiwały detal. Możliwe że do środka pójdzie jeszcze zamszowa podszewka ale jeszcze nic nie jest przesądzone. Na dole zdjęcia poglądowe. kolorem się nie przejmujcie, będzie zieleń albo orzech/czekolada. Ktos coś? Ps. jakiś pomysł na wysokiej jakośći okucia/klamry itp? firma albo sklep?
  34. 1 point
    W tym tygodniu naszą uwagę przykuła para kozaczków pogryzionych przez psa, ku naszemu zdumieniu nie chodziło o odbudowę całości lecz o załatanie najtańszym sposobem jednego tylko buta.Klientka której pies pogryzł buta, postanowiła się na nim odgryźć i wyprowadzać go wyłącznie w tych butach (wyłączając sezon letni , chyba). Poprosiłą o naszycie jakiegoś kawałka skóry, obojętnie jakiego koloru, żeby nie inwestować za dużo w wysłużone już buty. Zaskoczeni całą sytuacją, postanowiliśmy zrobić to tak, żeby chociaż kolorystycznie zbliżone było do oryginału. Okazało się że pies nie oszczędził również zamka, więc trzeba było wstawić nowy; a że włąścicielka jest nam znana, dorzuciliśmy jeszcze nowe fleki.Buty dzisiaj zostały odebrane, klientka mile zaskoczona i zdziwiona że zadaliśmy sobie trochę więcej trudu niż zakładała. Jest to jedna z psich historii w naszym zakładzie, ciekawe którego buta teraz pogryzie pies, mamy nadzieje że drugiego z pary
  35. 1 point
    Ja miałam ogromny problem ze znalezieniem miejsca w Polsce, gdzie mogłabym się nauczyć fachu. Jedyne co znalazłam to IPS w Krakowie i prywatny kurs autora książki Tadeusza Ziajki (nie skorzystałam, zajęcia odbywały się 2xtyg przez chyba 3 miesiące -wolałam coś bardziej intensywnego no i trochę kosztuje). Natomiast sporo cennych rad biorę ze strony https://www.shoemakingcoursesonline.com/ Prowadzi go Sveta Kletina, można wykupić członkostwo i odbyć kurs online lub korzystać z bezpłatnego newslettera i bloga. Obecnie staram się ruszyć z własną linią obuwia dla kobiet, jak będą pierwsze wyniki to będę się chwalić Na Accademia Riaci spędziłam tylko miesiąc (bardzo intensywny) z powodu zobowiązań w pracy (projektuję buty i akcesoria damskie dla firm) no i dłuższy pobyt wiąże się z ogromnymi kosztami.... Szkoda, że nie mogłam być dłużej ale kto wie... może jeszcze tam wrócę... Poniżej załączę fotki swoich pierwszych w życiu butów, które zrobiłam własnoręcznie na kursie Może nie są najpiękniejsze i zgodne z trendami, ale zrobione własnymi rękami. Te były pierwsze Te kolejne To są buty już innego studenta, ale robią wrażenie więc się dzielę
  36. 1 point
    Pomyśl, sprzedawca ma 37 opinii, płatność tylko z góry dla mnie to prawie oczywisty fake.
  37. 1 point
  38. 1 point
    Ze zdjecia wydaje sie ze jest to osobny element więc wystarczy odpruc , wyciagnac i obszyć. 5-10 minut roboty
  39. 1 point
    Jestem Studentką informatyki i ekonometrii na Katowickim Uniwersytecie Ekonomicznym. Na zaliczenie przedmiotów (handel elektroniczny i narzędzia analityczne w e-biznesie) zrobiłam sklep internetowy, który tematycznie sprzedaje buty (butów oczywiście u mnie nie można kupić, jest to strona demonstracyjna i służy jedynie celom edukacyjnym). Do zaliczenia potrzebuje 1500 wizyt na mojej stronie (z czego 500 unikalnych). I tutaj mam prośbę Strona to http://sklepikk.pl Wystarczy tylko wejść na chwilę, a mnie google analytics zaliczy to jako jedną osobę Z góry dziękuję Wątek założony za zgodą administracji forum - uzgodniono z nie_problem.
  40. 1 point
    Witaj @olaola. Po pierwsze. gratuluję próby. W sumie gdyby nie Twój nick napisałbym coś o próbie, bombie i tym podobnych rzeczach. No ale Twój nick chyba wskazuje na to, że mogłoby to być swoiste nadużycie. Po drugie. Bez względu na to czy kleisz czy też szyjesz buty odradzałbym na tym etapie użycie tarnika. Postrzępisz, pozaciągasz, podrzesz to co chcesz wygładzić. Tarnikiem traktuje się na ogół podklejenie z korka, który świetnie nadaje się do obróbki owym mało wyszukanym narzędziem. Po trzecie. Do wygładzenia fałdów skóry po zaciągnięciu cholewki na kopyto użyłbym ponad wszystko jakiegoś urządzenia mechanicznego w postaci szlifierki. Oczywiście szewcy mają do szlifowania trochę większe maszynki jednak w braku laku użyłbym jakiej paskóweczki. Da to efekt dużo lepszy od "piłowania" miękkiej skóry tarnikiem. Ewentualnie delikatnie "fałdy" równałbym nożykiem - bardzo ostrym. Po czwarte. Pewnie narażę się kolegom, którzy mają dużo większe doświadczenie. Jeśli mają to być pantofle (bodaj: balerinki) damskie nie będziesz ich traktowała żadną dratwą (bo i po co). Tak więc najpierw naciągnąłbym podszewkę, podkleił do podpodeszwy (zaćwiekował), okleił usztywnieniem (o ile takie przewidujesz i na to po przesmarowaniu klejem o dłuższym czasie schnięcia naciągnąłbym cholewkę. Zaćwiekowałbym to i pozostawił na dzień dwa. Dopiero wtedy gdy wiesz, że już (lub może wydaje Ci się) przeszlifować właśnie szlifierką. Jeśli zrobisz to umiejętnie i nie przesadzisz, to fałdy wygładzisz. Wtedy (o ile chcesz) możesz zastosować jakąś amortyzację. Jeśli już tak bardzo chcesz tarnikować podklej korkiem i po wyschnięciu baw się w "śrutowanie". Tyle, że zastanawiam się czy podklejona później podeszwa dobrze będzie się trzymać na korku. Nie mam w tym doświadczenia. Tak ogólnie, to nie wiem, nie znam się. W zasadzie żadnych butów nie zrobiłem.... Może koledzy coś doradzą? Ach zapomniałbym. Pewnej siły na zaciągniecie cholewki musisz chyba użyć. To jednak uzależnione jest od wielu czynników jak: rodzaj buta, rodzaj skóry, jej sztywność, podatność na rozciąganie. Kurka wodna pewnie o czymś zapomniałem. W każdym bądź razie coś bym tam starał się naciągnąć mocniej niż lżej lub w ogóle.
  41. 1 point
    Portfel szyty w całości ręcznie. skóra z brzucha krokodyla i oplot z kangura.
  42. 1 point
    ostatnio z żoną postanowilismy zrobić sobie eleganckie kalendarze w ładnej skórzanej oprawie... szkoda kupowac gotowych, jak ma się warsztat i przy odrobinie pomysłu mozna coś oryginalnego zrobić we własnym zakresie. moja martusia poszła minimalistycznie, zechciała gładką czerwoną skórę i metalowe narożniki, celem zabezpieczenia (zdjęcia później). ja postanowiłem zrobić swój w czarną skórę bydlęcą tłoczoną w całkiem ciekawy wzór łusek jak to zrobić samemu, już pokazuję kupiłem w empiku kalendarz formatu A5, zdarłem z niego skóre do żywego, tylko niestety przy odklejaniu troszkę się podarła, co z resztą przeczuwałem następnym krokiem zatem było oklejenie tych cudownych mapek z jednej i drugiej strony najzwyklejszym brystolem technicznym (przeciez i tak nikt z tych mapek nie korzysta nigdy... no chyba że, to sorry ja bynajmniej nie ) po zdjęciu fabrycznego czerwonego materiału z okładek, zostawiłem usztywnienie, na które później nakleiłem docięta skórę, oczywiście zszarfowaną na brzegach żeby łatwiej było ją obkleic na krawędziach. nie starałem się, zeby krawędzie były superidealnie równe, bo i tak doklejałem do nich środek z brystolu, ważne jest jednak, żeby były równe w granicach rozsądku. na koniec na rogi założyłem narożniki i włala, kalendarz gotowy! a tutaj zdjęcia kalendarza mojej martusi. tu było troszkę mniej pracy, bo ładnie odszedł środek i nie trzeba było dawać brystolu czas wykonania: czarny, lekko ponad godzinę czerwony, niecałe pół godziny nas efekty zadowalają może ktoś kiedyś będzie potrzebował zrobic coś takiego, to ma tutaj małe introligatorskie porady pozdrówencje!
  43. 1 point
    O tym wszystkim już sporo na forum Tłuszcz najlepiej nakładać palcami. Jak chcesz odnowić lico, to Renovating Cream musisz kłaść na odtłuszczoną skórę, bo zatłuszczonej nic nie złapie. Patent ze szwami jak najbardziej OK i jeżeli są problemy na łączeniach to stosować. Jak problemów nie ma, to nie ma po co w zasadzie. Po wypadzie buty oczyszczasz i dochodzą do siebie. Nie ma sensu natłuszczać je za każdym razem, bo impregnacja zazwyczaj trzyma i jak widzisz, że skóra jest zdrowa to wystarczy ją oczyścić i pozwolić odpocząć. Jeżeli natomiast widzisz, że robi się sztywna, mniej elastyczna, traci kolor - wtedy zaczynasz działać. Kwestia obserwacji. Aha - wnętrza osobiście nie traktowałbym olejem. Skórzane wyściółki czyszczę zazwyczaj delikatniejszymi Cleanerami typu Universal Cleaner lub Shampoo Tarrago. A skóra odpowiednio natłuszczona od zewnątrz wchłonie co trzeba, na tyle głęboko, że nie trzeba poprawiać od środka. Z tłuszczami przesadzać też nie warto, bo całkiem zmiękczysz materiał. Pozdrawiam
  44. 1 point
    temat był taki ze mialem zrobic portfel z czachami, maziajami, kolczastymi drutami, mialbyc zły i dostalem wolna reke. Okladka2,5mm, srodek wszystko z 1ki, 5 kieszonek na karty,jedna na drobniaki, i jedna duza na papierowe. Prosta krawedz mi nie pasowala do całosci, to ja troche pokrzywiłem. http://imageshack.us...18/93349954.jpg[/img]
  45. 1 point
    Witaj! O ile się nie mylę to dokładnie ten sam zestaw, którego używał AXE316, także powinno być OK. Na szwy roztwór terpentyny z woskiem. Gdzieś AXE316 tu podawał nawet dokładny stosunek jaki preferuje. pozdrawiam
  46. 1 point
    Niebieski -130zł Czarny -80-90zł Miodowy-210zł niżej link do zdjęć na forum http://www.wbutach.pl/topic/1810-sq-leatherwork/ Teraz bym przeszył ten niebieski pasek, wyglądało by to troszkę lepiej, ale to była w sumie pierwsza próba takiej robótki.
  47. 1 point
  48. 1 point
    no i jeszcze dwa paski ze skory z strusich łapek może trochę nudzę z tymi łapkami ale wyjątkowo dobrze się pracuje z tą skórą
  49. 1 point
    Czas wszyć zamek w tył torebki. Wycinamy prostokąt o wymiarach zamku o tak a w tym prostokącie wycinamy drugi podklejamy kieszonkę na to zamek. wycinamy ładnie skórę tak, aby metalowa część zamka swobodnie się nam mieściła malujemy krawędzie robimy rowek pod szew i barwimy go podklejamy od spodu zamek z kieszonką i przyszywamy go. front i tył są gotowe. Na dzisiaj tyle. Jutro będe doszywał dno
  50. 1 point
    "Scena 99: (w sklepie w Londynie) (...) Miś: Nowiny, jak nowiny, panie Janie kochany! Najważniejsze, że pana widzę w zdrowiu, dzięki Panu Bogu najwyższemu! I daj Panie Boże tak dalej! A ja jak po ogień wpadłem bo... do mojej kasetki, bo chce jeszcze... wie Pan... z czekiem przed zamknięciem JANUSZKIEWICZA zdążyć... Janek: No ale przecież musi pan jeszcze coś zjeść. Miś: Nie, nie jestem głodny. Później zjem... Janek: Tu nikt nic nie ruszał. Miś: Tak wiem, bardzo dobrze! Ja zabieram ze sobą CORDOVAN i później wpadnę, panie Janie pogadamy, później, później, panie Janie kochany później... Ahaa, największa rzecz bym zapomniał... PODESZWY, o które pan prosił z... RENDENBACHA przywiozłem. Janek: Z RENDENBACHA?! Miś: Z RENDENBACHA oczywiście! Pamiątka. Pan wie, kto po nich stąpał... Tu kładę, panie Janie kochany... wieczorem będzie czas pogadać sobie o starych Polakach, a na razie... Janek: No, ale przecież... Miś: Wieczorem ! Wieczorem ! Wieczorem ! [Miś zabiera CORDOVAN i wybiega]
  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.